Z jednej strony duży sensitivity zapewnia nam że strejfujący przeciwnik w duelu nie ucieka nam zbyt bardzo w lewo lub w prawo.
Z drugiej strony zbyt duży senisitivity nie pozwala nam się skupić dokładnie na celu. Nie mamy problemu z nadąrzaniem ale mamy problem z dokładnym przecelowaniem.
Zbyt mały sens to problemy z nądżaniem za celem nie mówiać już o obrotach o 180 stopni.
Zbyt duży sens - pozornie nie mamy problemów z nadążaniem za celem ale poprzez wysoki sensitivity (można powiedzieć że sensitivity jest wtedy dziki i narowisty) mamy problemy z dokładnym śledzeniem celu i faktycznie strzelamy obok niego w lewo lub prawo.
W Wolfie chodzi o to żeby przeciwnika cały czas trzymać na celowniku. Żeby nie wyjeżdzał z celownika na lewo i prawo tylko zawsze na nim był, bez względu na to jak bardzo strejfuje.
Jest to dokładnie opisane w poradniku Raziela - przypomne linka
ftp://ftp.ludd.luth.se/pub/misc/swertcw/m...aimingbyraz.zipMamy tam kilka poglądowych filmików i opisów do nich które stanowią spory poradnik o tym jak ustawić najlepszy sensitivity. Poradnik co prawda jest o RTCW ale również świetnei nadaje się do ET.
Trudno się nie zgodzić tym bardziej że Raziel to był jeden z najlepszych graczy RTCW w Europie.
Przy małym sensitivity podczas duelu i wogóle podczas gry trzeba się więcej "namachać" myszką. Dlatego używa się dobrych myszek optycznych i dobrych podkładek z jak najmniejszym tarciem - zapewnia to jednocześnie precyzję i nie ma problemów z podążaniem za celem w duelu.
Miałem okazję przejrzeć kilkadziesiąt configów najlepszych graczy RTCW i ET z Polski i Europy.
Zakładam że większośc z nich ma jakiegoś dobrego optyka Logitecha lub Microsoftu w ostateczności lepszego A4techa, odpowiednie drivery i do tego dobrą podkładkę (z reguły Func , Icemat lub 3M ) czyli porównywanie sensitivity z configów ma jakiś sens.
Nie przypominam sobie aby ktokolwiek z tych dobrych graczy miał sensitivity powyżej 10 a przeważająca większosć miała sensitivity poniżej 5.
Większość dobrych graczy kiedy słyszy od kogś "gram na sensitivty 20" zadaje pytanie - "Jak ty możesz dobrze grać na takim sensitivity ?".
Pewnym wyjściem jest oddzielny sensitivity/fov podczas kucania i oddzielny sensitivity/fov podczas stania.
Można to zrobić za pomocą skryptu i podpiąc to pod klawisz odpowiedzialny za kucanie.
Kucamy wtedy gdy strzelamy na dalekie dystanse. Gdy strzelamy na daleki dystans bardzo rzadko odwracamy się, nie potrzebujemy dużo obracać celownika w lewo/prawo.
Liczy się wtedy precyzja i dokładność - celowanie gdzieś daleko w piksel na drugim końcu mapy który jest głową przeciwnika. I do tego przydaje się mały sensitivity i mały fov
Natomiast podczas dueli strzelamy z reguły na stojąco do przeciwnika który szybko przesuwa się w lewo/prawo i jest blisko nas. Tu już może przydać się większy fov i większy sensitivity, bo wtedy ta precyzja nie jest aż tak ważna jak podczas strzelnia przez całą długość mapy a bardziej liczy się nadążanie za celem.
To że ten sensitivity lub/i fov podczas duela powinien być większy niż podczas strzelania na większe odległości to nie oznacza znowu że ten sensitivity powinien być gigantyczny (np 20) bo wtedy o jakimkolwiek precyzyjnym strzelaniu możemy zapomnieć.
O to ten skrypt (kucaniem mam pod SHIFT)
bind SHIFT +vstr s1 s2
seta s1 "+movedown; sensitivity xxx; cl_mouseAccel xxx; cg_fov xxx" // kucanie
seta s2 "-movedown; sensitivity xxx; cl_mouseAccel xxx; cg_fov xxx" // stanie
Oczywiście zamiast xxx wpisujemy odpowiednie wartości. jak ktoś nie używa cl_mouseaccel to wpisuje tam 0.
Np Dankan na którego configu jedzie dużo osób podczas stania ma fov 110 a podczas kucania 90, nie zmienia mu się sensitivity, które cały czas wynosi 2.
Ja znowu mam cały czas fov 90 ale podczas kucania sensitivty 1.6 a podczas stania sensitivity 4 do tego cl_mouseaccel 0.4 podczas stania i 0.9 podczas kucania
Wspomniany przeze mnie Raziel podczas kucania ma fov 90 i sensitivity 1.2
podczas stania fov 112 i sensitivty 2.4
Przy bardzo małym sensitivity są problemy z obraceniem się. Część graczy ma bardzo mało sensitivity - pozwal im to dokładnie celować, powiedzmy nie mają problemów z nadążaniem za przeciwnikiem w duelu
(mają dobrą mysz, podkładkę i są przywzyczajeni do machania myszką) ale napewno ma problemy z szybkim odwracaniem się.
Dlatego niektórzy używają skryptów do obrotu o 180 stopni.
bind x "com_maxfps xxx;cl_yawspeed yyy,+left;wait;-left;com_maxfps 125"
cl_yawspeed dobieramy odpowiednio drogą prób i błędów tak żeby uzyskać np za każdym razem obrót 180 stopni. Pamiętajmy że ten skrypt jest zależny od ilości klatek/s dlatego musimy dobrać odpowiednią ilość fps
(com_maxfps xxx) tak żeby w każdym momencie nie spadała nam ilość fps poniżej wpisanej.
Ewentualnie zmniejszamy cl_yawspeed i zwiększamy ilość waitów (wait;wait;wait itp). Przy jednym waicie cl_yawspeed potrzebne do obrotu o 180 stopni to około 2000.
Jeszcze inni używają akceleracji. Tylko raczej nie akceleracji z poziomu driverów (bo ta ssie i to bardzo i warto ją wyłączyć jeśli jest włączona) tylko w Wolfie poprzez cl_mouseaccel (o brak akceleracji każda inna wartość to włączenie akceleracji - czym większa ta wartość tym większa akceleracja).
Przy używaniu akceleracji i mały sensitivity nei ma problemów z odwracaniem się, szybkim rozglądaniem się na boki.
Ale z drugiej strony większosć dobrych graczy nie używa żadnej akceleracji gdyż słusznie twierdzą, że zmniejsza się wtedy wyczucie myszy.
W sumie akceleracja ma wady i zalety ale raczej więcej wad.