Miałem się wiec nie odzywać bo zostałbym może wyśmiany albo coś ale jakoś opisze co nieco bo serce mi się kraja że parę gier nie zostało wcale wymienionych.
Nikt nie wspomniał o Heros of Might and Magic .. cześć 3 była naprawdę długo niedoścignionym wzorem dla tego typu strategii.
potem się to już zepsulo w cześci 4
Kolejna strategia którą ja uważam za kultową i godną polecenia jest Dungeon Kepper 2 o którym też nikt nie wspomniał. RTS nie żadna turowa strategia. A jak ktoś twierdzi że sprowadza się tylko do wysłania szybkich jednostek na przeciwnika i rozwalenie go to może się przeliczyć

( btw.. co Wam z tym twierdzeniem że rts to nie strategia? Rozwińcie sobie skrót - Real time strategy czyli strategia czasu rzeczywistego

)
Nastepna pozycja o której grzech nie wspomnieć to Homeworld który był dziełem wybitnym i wyjątkowym. Też RTS a rozgrywka nie była wcale banalną klikaniną gdzie wszystko służyło do wszystkiego. Armii nie budowało się od początku na każdej mapie. Tylko była ścisla konsekwencja.. bardzo duża swoboda rozgrywki i klimat to głowne zalety.
Dalej... wyśmienita Cywilizacja Sida Maiera. Tej to chyba nie tzreba przedstawiać żadnemu z graczy
Dalej... cykl chyba jednych z najlepszych strategiii ostatnich lat a mianowicie Europa Universalis szczególnie polecam cześć 2.
W jakiej innej grze oddano tak dokładnie i w tak przystępny sposób ówczesny świat ? Gra ma wysoką grywalność i daje dużo satysfakcji a pozatym jest swego rodzaju unikatem na rynku strategii otoczona klonami warcraftów wyrożnia się
Wciagneło mnie pozatym na dłużej gra wogóle nieznana Kroniki czarnego ksieżyca przypominająca raczej jakiś bitewniak niż strategię
Sympatyczny klimat ...oraz świetna muzyka to głowne atuty

I jeszcze jedna strategia dość specyficzna jak na rynku a mianowicie Etherlords. Co prawda kampania nie przypadła mi do gustu i nie grałem w nia ale naprawdę fajny system bitwy zerżniety z MTG i okrtaszony fajną klimatyczna grafiką.
Co do Fallouta tactics to mnie szczerze powiedziawszy zawiódł mocno spodziewałem się rpga a otrzymałem taktyczną grę bitewną. Sama w sobie rozgrywka była przyjemna choć przyznam się że nie grałem w to po sieci wiec w tym wzgledzie nie moge się wypowiadać.
Choć troszkę Blinkkin mnie zskoczyl piszac ze Fallout Tactics jest rtsem... jak dla mnie to jest raczej strategia taktyczna. Z możliwościa wyboru trybu gry. ja bym powiedział że bliżej mu do turowej startegii niż do rtsa. W multi też logiczniejsze byłyby imo tury.
To chyba tyle z takich startegii co grałem i jakoś zapamietałem je bardziej pozytywnie a nie były za bardzo wymieniane.