Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Szkola
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Z zupełnie innej beczki > Hyde Park
Stron: 1, 2
hxs
Własnie opiszcie tu swoje best akcje jakie przydarzyły sie wam w szkole. Ja moge zaczać.
Otoz kilka lat temu pobiłem sie z kolega na przerwie. Bylismy obok takiego przejscia. Zamachnolem sei, on zrobil unik, a ja przywalilem w nauczycielke od polskiego. cool.gif
Lucky <PL>
He he.
1.Jak na WF-ie biegalismy na hali , potknelem sie o but kumpla i wlecialem na taką grubą Jolkę smile.gif
2.Na polskim - Nauczycielki nie bylo w klasie - wiec krzyknalem sobie Babcia Atak tongue.gif,a wtedy...weszla nauczycielka(i sie smiala ze mnie tongue.gif )
3.Kiedys jak bawilismy sie na placu zabaw (3-4 klasa podstawówki),wlazilem na slizgawke i nie zobaczylem ze nie ma jednego szczebla w drabince.Wpadlem w dziure i pieprznelem klatka piersiowa prosto na rure - spadlem na ziemie i nie moglem przez chwile oddychac.

pewnie jest tego wiecej - lecz nie pamietam wink.gif
Macieks'
Historia :
Pani : Izydorek , przypomij 3 religie monoteistyczne .
Izydorek : Hmmm..... (1,2 minuty zastanowienia )
P: Dobrze przypomne ze w religie monoteistyczne wchodza islam , judaizm i chrześcijanstwo.
(3-4 minuty na zadania , cos tam pani mowila i )
P: To Izydorek przypomnij :
I: Islam , judaizm ii.....hmmm
P: Ty masz klopoty z pamiecia? Az sie dziwie ze jestes w gimnazjum . Ile miales 2 na koniec 6 klasy ?
I: 2
P: To teraz takie niedyskretne pytanie , bo wiecie ( do uczniow ) nie kazdy chce o tym mowic , jakiej jestes wiary ?
I: (milczy przez 2-3 minuty )
P: Jak ty mozesz nie wiedziec ? To to samo czy jestes chlopakiem czy dziewczyna , lub ile masz lat ...
I:.....
P:To wybierz z tych trzech relig ta w ktora wierzysz ... islam , judaizm , chrzescijanstwo .
I: Chlopakiem jestem...
P:....
I:To znaczy chrześcijaninem !

: DDDDDDDD rofl.
Kapral_Dud
MacieX dobre... ale sie usmialem smile.gif u mnie akcja byla dobra jak babka od chemii pijana z zaplecza wyszla tongue.gif albo jak gościówa od Historii , swoja droga bardzo gruba leciala ze schodow... myslala ze nikt nie widzial... bo to po dzwonku bylo... ale smiechu bylo co niemiara
FarSight
Liceum .... ni pamietam ktora klasa, lekcja geografii, strefy klimatyczne etc .... pare osob w tym piszacy po ostrej bibie przysypia gdzies w ostatnich lawkach .... dwoch kolesi nzwijmy ich A i B siedzialo razem przy czym A spal a B byl jesio ostro nawalony ale nie spal ... profesorka od gegry jedzie z pytaniami:
PG (profesorka od gegry): prosze wymienic roslinnosc typowa dla strefy rownikowej:
Jakas osoba: No wiec ..... i zapodaje full elaborat
PG: bardzo dobrze .... a treaz prosze wymienic roslinnosc typowa dla strefy zwrotnikowej:
Inny ossoba: w strefie zwrotnikowej wystepuja i jedzie z lista
PG: bardzo dobrze a teraz o strefie arktycznej (czy polarnej nie pamietm jak to sie zwie) moze opowie nam pan A ......
PG: A !!! no prosze opowiedziec !!!
B: szturcha A i mowi "qrwa stary musisz odpowiedziec"
A: (otwiera oczy i patrzy blednym wzrokiem) do B "lol ale jakie bylo pytanie co mam powiedziec"
PG: no wymien ta roslinnosc A .........
w tym samym momencie w trakcie gdy PG mowi .... B do A: "qrwa nie wiem ale chyba pomarancze"
A tryumfalnie i dosc glosno "Pomarancze pani profesor"
PG dokancza zdanie: ..... wystepujaca strefie arktycznej/polarnej
KONSTERNACJA
PG wpada w szal i pokazuje ze osoby wyksztalcone tesh maja pokazny zasob epitetow i obelg .....
Khain
Far byles tym A czy tym B ? smile.gif
Kapral_Dud
Dziesiejsza lekcja Historii o reformacji w kościele:

Historyca: A wiecie co dzis za swieto?
My: Nooo
Historyca: No własnie rocznica pontyfikatu papieża Jana Pawła II .
Kosa (qmpel): No i swiętują w Watykanie najlepsi DJ'eje z Europy biggrin.gif
(lekki śmiech)
Historyca: No to wyciągamy karteczki! tongue.gif
My: Nieeeeeeeeeeeee
(lekki usmiech na twarzy historycy)
Historyca: A tak na marginesie - najlepszym DJ'ejem jest didżej rydzyk tongue.gif
(popadalismy ze smiechu)
Xaos
(pani prof.)-
Kto wynalazł telefon?
(koleś//dane utajnione z litości)
-Wilhelm Tell!

no cóż... mała różnica miedzy Wilhelmem Tellem a Grahamem Bellem jak widać ; )
eXtreme
Dawno temu:

WF:
siatkówka, nie ma wf-sty każdy naparza z nogi w piłkę w gości z przeciwnej strony sali. Latają same meserszmity. W pewnym momencie walę w piłkę z całej siły i obrywa wf-sta, który właśnie otworzył drzwi i chciał wejść. Dostał w bańkę i osunął się po futrynie.
Geografia:
Tak wpieniłem nauczyciela, że darł się na mnie aż mu zęby wypadły(sztuczna szczęka)

napewno coś jeszcze sobie przypomnę i napiszę.
Dziadek Zaplutek
Ja chcałem koledze dać nauczke że nie podpowiadał więc żuciłem babcią klozetową ale trafiłem najgorszego kolesia w klasie gdyby nie to że nauczyciele są na korytarzu to dostałbym za wszystkie czasy. dry.gif



Najsłynniejszy rzeźbiarz-baba od sztuki sie nas uczepiła Kumpel sie wnerwił i mówi Geppetto.
smile.gif


Kolo z klasy przyszeł nawalony na wf.Dostał z kazka w gębe i jak go nieśli do pielęgniarki to rzygnął sobie na korytarz. Waliło wine przez 3h.Dobrze że te głupie woźne to sprzątały biggrin.gif
s1ayer
Pare tygodni temu, 1kl LO, informatyka - nauczyciel Włodar - caly czas przychodzi narabany do szkoly.
Kumpel: Paaaaanie profesorze.......
2 Kumpel: (glosno i wyraznie) Co ty po...any? Do Włodara panie profesorze?
Wszyscy lezeli...
AciD
ohmy.gif mialem podobny wkret jak farsight na gegrze tez !:D
koles spalil sie przed lekcjami no i akurat 1sza byla gegra wkrecila mu sie bomba no wiadomo odpal na bani i nagle babka sie go pyta o cos ja sam nie wiem o co bo ja jestem zawsze nieprzytomny no i gosciu taki zamotany "co mam powiedziec co mam powiedziec ?!" to ja mu szeptem "chuj powiedz chuj !" "CHUJ !" babka sie znalezc nie mogla jak to uslyszala !:D
potem next lekcja geografii i widocznie typowi sie spodobalo bo babka byla akurat czymstam zajeta sprawdzala komustam sprawdzian mniejsza o to gosc ciagle na cala klase darl ryj "chuuuuuj !" coraz glosniej wkoncu babka sie zorientowala mowi ze jak on tak moze co teraz ma do powiedzenia gosciu chwila ciszy "... no chuj ! a co mam powiedziec"
rok temu lubilismy wpieniac pania od angielskiego ona miala jakas nerwice ogolem no lekcja juz w polowie ona ostro w(słowo na k)iona bo jak zawsze pyta kogos o cos nikt nic nie wie albo nie chce mu sie mowic i musiala wyjsc na korytarz zeby porozmawiac z czyimstam rodzicem nvm no i zbiera sie z krzesla bierze dziennik lapie za torbe a koles takim w(słowo na k)ionym glosem "co ?! torbe tez bierzesz ? co boisz sie ?!" babka nie mogla sie znalezc dlugo dlugo...
dobra na finish jakis lajcik znowu ofkors na lekcji geografii siedzimy sobie i gadamy ogolem faza na bani jak to zawsze trzeba robic cos glupiego bo inaczej sie nie da no i wpadl pomysl ze bede bekal tak na cala pare zebralem pare takich total bekow no nic dobra beka przez chwile byla potem gadka gadka i poszedl tekst do kolesia "widzisz kazdy z nas cos umie on bekac ja <costam niepamietam chyba plul na szyby :u> a ty co umiesz ?, no i gosciu donosnie takim glosem dumnym (ten sam co sie o torbe burzyl) "a ja umiem wsadzic piete w dupe !" klasa cala na niego jak na nienormalnego a my ryczelismy ze smiechu
Thoro
Przerwa.
Wzielismy pileczke i gramy w noge na sali. W pewnym momencie wychodzi z magazynku wf-istka a pilka uderzona dosc mocno uderzyla centralnie w jej twarz (operacja plastyczna na szczescie nie byla konieczna)
Podobna sytuacja tylko z rok wczesniej. Tez dostalismy pilke na sale, ale mielismy uwazac. Drzwi od magazynku byly z 2 metry od bramki, ale tym razem wf-man nie pozwolil ich zamknac. Pierwszy strzal polecial do magazynku tongue.gif. Piłka uderzyla w kawe stojaca na biurku, a po rykoszecie w wf-manke. Kobitce nic sie nie stalo bo po rykoszecie pilka nie leciala juz szybko, gorzej jednak z kawa tongue.gif.

Co tam jeszcze. Qrcze nie pamietam. Jakby co to dodam nowe smile.gif
Mrozu
największa przygoda to zdanie do zerówki ....
Luck4s
Hi hi.A naszej klasie nauczycielka opowiadała o testach kompetencji dla szkoł średnich,ktore znalazla w necie.Były tam zabójcze pytania np. :

-Tu byly podane marki samochodow.
1.Co to jest?(to wyzej)
a)nazwy posiłków
b)gatunki paproci
c)marki samochodów
d)nazwiska poetów

-Tu był tekst o Bellu(ten co wynalazł telefon smile.gif )
2.Kto wynalazł telefon?
a)Jan Matejko
b)Krzysztof Dzwonek
c)Aleksander Graham Bell
d)Jan Grahamka

niezle co smile.gif
Patrol
W podstawówce mój kumpel miał bardzo "fajne" zajęcie - wyrzucał plecaki ludzi przez okno (nieważne czy parter czy 2-gie piętro i co jest w środku) biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif.
Runos
laugh.gif 1. Ostatnio na lekcji gegry sie "dobrze bawilem"... Sie smialem non-stop... Jush patrze 1m. do konca lekcji.. Zostaje 15.sek. do konca lekcji... Sie usmiecham nic nie mowiac.... A pani mowi :: "Michał i Kuba dostajecie uwagi" laugh.gif
2. Gralismy w satkowke na w-fie.. Chcialem kopnac w kolege ten sie schylil i facet dostal po ryjcu. Oczywiscie powiedzialem ze to kolega i uwierzyl tongue.gif Za kilka minut znowu kopie ale podac koledze pilke... Nistety kiedy chcialem kopnac pilke moj kolega mnie podcial. Pilka poleciala wyssokko... I spadla na dziennik w ktorym facet wpisywal oceny....
3. Gramy w pilke na w-fie. Dostalem pilke strzelilem walnelo w poprzeczke... Mowie " Ku.rwa mac!! !@#any wiatr.. !@#ana pilka.... Idzcie ku.rwa z taka gra... (słowo na p)ony w-f.." Patrze sie wszyscy smieja... Ja wkurzony... Odwracam sie a za mna moj facet od w-fu laugh.gif
Wisnia
No niezłe smile.gif ale ja mam lepsze i co śmieszniejsze - prawdziwe!!!

3 klasa podst. ide sobie spokojnie przed szkołą aż tu nagle słyszę z otwartego okna "Ile k#!@a wam można powtarzać że Jezus???!!! I co się śmiejesz kretynie???!!!" z okna wychyla się ksiądz cały czerwony i wypier... rzuca 4 plecaki kilka piórników i Bogu ducha winny kwaiatek z parapetu blink.gif


Mam za!@#istego gościa od matmy. Na lekcji robimy jakies zadanka, przechadza się (prof) po klasie z kawą staje nademną (- to się chyba nie tak pisze tongue.gif ) i mówi "mogę ci wylać kawę na zeszyt?" patrzę się na niego... uśmiecham "OK"...

Wylał i bez słowa odszedł....

Klasa - Maksymalny brecht biggrin.gif
Wisnia
AAA no i oczywiście , byłbym zapomniał, muszę wspomnieć o moim gościu od wf'u


MARKU GÓRNICKIM!!!!

Legenda szkoły, genialny człowiek!!!!

Pan Marc Goornitzky uczy u nas od dobrych 15 lat. Ma przepity głos, za!@#.isty dresik i no i oczywiście genialne texty

1. Gramy w nogę na boisku, wiosna, po 10 min zaczął padać deszczyk. Z początku słabiutki, później się przeobraził w nieźły prysznic, a potem była z niego niezła ulewa. Pan Marc trzymał się dzielnie patrzylimy na niego wyczekując rozkazu powrtotu do szkoły. 10 min do końca lekcji, walnął piorun potem drugi - ulewa nie do wytrzymania. I wreszcie nasz Pan i Władca przemówił " Wiecie co? Jak zacznie bardzej padać to idziemy na salę" blink.gif

2. Koleś ma straszną obsesję na temat palenia fajek i trawy. Jak kogos przyuważy to jest naprawdę źle. Lekcja, Marc sprawdza listę : "X!" "Jestem" "Y!" "Obecny" "Z!".... "Z!" "a.. to ten palacz tak na fajkach pewnie w d.. ma moje lekcje" i tak listę przejechał i paru objachał " Na fajkach.." aż trafił na kujonka i prymusika. Patrzy się na niego , koles ma 100% frekfencji "A Pan, Panie Kowalski, to pan chyba zacznij palić!!"

3. Najlepszy text - siedzi sprawdza listę (jak ktos cos wtedy powie to przerąbane) no i se ktoś coś szepnął. Czerwony szuka parszywego chama. Znalazł - "X! chcesz Pan wyjść??!!" "Nie psze pana" "No." czyta dalej następny gnojek się odezwał "Y! widzi Pan to kwadratowe za Panem??!!" ogląda się... "Nie proszę pana!" załamka na twarzy Marc'a "Eh chodzi mi o drzwi idioto!!! To ty nie wiesz jak kwadrat wygląda???!!!" dry.gif

Wszyscy w brecht... biggrin.gif
eInHeRjER_pL
QUOTE (eXtreme @ 18:34, 24 10 2003)
Dawno temu:

WF:
siatkówka, nie ma wf-sty każdy naparza z nogi w piłkę w gości z przeciwnej strony sali. Latają same meserszmity. W pewnym momencie walę w piłkę z całej siły i obrywa wf-sta, który właśnie otworzył drzwi i chciał wejść. Dostał w bańkę i osunął się po futrynie.

U mnie to samo ciagle sie powtarza. Gosc od wf to taki gruby maly facet z jednym zebem smile.gif. Wszyscy moowia na niego Barszczyk smile.gif. Dostaje pilkami prawie na kazdej lekcji, wkurza suie dosc mocno i zawsze do konca lekcji siedzimy na lawce za kare ale przynajmiej ubaw jest.
W gimanzjum wpierwszej klasnie - Technika
Oj tu to byly ropzrooby. Prawie na kazdej lekcji ktos chodzil do dyry. Babka juz prawie poszla do domu bez klaem. Raz rzudcalismy krochmalem po sali innym razem wyrzucalismy gabki za okno. W koncu doszlo do tego ze babka jak nas widziala na korytarzu juz po lekcjach i np. przyklejala cos na ozdoby na oknach a my przechodzilismy to wrzeszczala ze nie mozemy przebywac w jdenym pomieszczeniu z nia tak bliso.
tranx-san
hehe... niezle historyjki :>

btw ja to podstawowki nie pamietam do gimnazjum nie chodzilem, a liceum to jak za mgla pamietam biggrin.gif. Wiec przytocze Wam sytuacje ze studiow :>

pierwsza sesja.. przedmiot Historia Gospodarcza z dr. A. P. wydzial ekonomia PW
oczywiscie egzam jak to zwykle bywa w plecy... bo jak :> wiec ide sobie po wpis do indeksu... wchodze do pokoju... mowie swoje nazwisko, po czym slysze od kolesia...
".. tak tak.. ja pana znam, pan to na wszystkie wyklady do mnie przychodzi, brawo, brawo..." dodam ze bylem u niego na jednym wykladzie... zreszta wszyscy tak chodza na wyklady jak i ja pewnie :> a 2 i tak mi cfell wpisal :/

a z liceum to pamietam jak gralismy w pilke za pomoca bulki kupionej w sklepiku i nas dyrekcja "spisala", na studniowce wodke chlodzilismy w spluczce, a nauczyciele sami dzwonili po taksowki z zakupami dla nas (oczywiscie alkohol :> )...
z tego co czytam to spora ilosc z Was, "najlepszy" okres zycia ma jeszcze przed soba... wiec enjoy it jak tylk mozecie, bo poozniej dupa blada i dorosle zycie :/
Zioman
LOL usmiałem sie nieźle czytajać wasze histroryjki ALE JA MAM TAK NA CO DZIEN WIEC JAK POZWOLI MÓJ KOMP to upload codzienie na boarda :]

A co robimy w szkole, zaczne od przezwisk nauczycielek :]

Polski : Jeszcze nie ma, nowa jest - Bogacka - Awantura o kase
Niemiecki : Wychowawczyni - Wojtasik - WoYta, Wayne Katzky
Matma : LoLkowata 10 - Buda - Wóda, Bóda
Chemia : No to to skill 10, po prostu pr0 - Góra - Mountain Dew, Olimp, Ciocia Terror
Technika : Fajna, ale i jej nie oszczedzamy :] - <niepamietam> - Predator, Predzio, Red Faction [ przez kolor włosów ]
WF : nowa nie ma - Augustyniak- ??? [ale była z tamtego co jej było widać w obcisłych legginsach ka..ke]
Religia : no to to tez jest pr0 - Zalewska - Zalewaja, Morfeusz, Matrix, Tyson, Czeczen, Emigrant, Obywatel z importu :]
Wiecej grzechow nie pamietam............
MastaBlasta
Moja wtopa: W szatni od WF znalazłem Klips to dokumentów i z nudów zaczełem sobie rzucać. Przypadkowo trafiłem w jarzeniówke i Bum!! .Zbiła się . Całę szczęscie że bez przypału.

A to przezwiska moich nauczycieli :

Facet od Niemca :SS Man, Adolf , gestapowiec, Dziad
Facet od WF :Miłosiński ; M jak Miłosz , Ferdek (ze wzgledu na wąsy )
Babka od religii : Garbaty anioł, Kula ; Gruba i ma garb biggrin.gif
Evingolis
II rok studiów. Nie zdałem egzaminu a na wpis nie chciało mi się wstawać bo 9 rano to środek nocy biggrin.gif . Wpadam na poprawkę (za 5 minut początek pisania) ale żeby do niej podejść musze mieć wpis o oblaniu pierwszego terminu. Podchodze do pana profesora Kijowskiego i pytam czy nie wpisałby mi oceny bo nie mogłem przyjść na wpis w terminie. Hrabia sie nie wysilił:
PK "Nie"
Ja "Ale panie profesorze to tylko chwilka"
PK "Niech pan mi głowy nie zawraca widzi pan że egzamin musze przeprowadzić. Zresztą ja jutro wyjazd mam na kilka miesięcy i nie wiem jak pan to załatwi."
Ja (lekka panika, nic tylko komis albo warunek) " Panie profesorze 2 mi pan nie wstawi?"
PK "A..aaa...To niech pan położy indeks na biurku zaraz się tym zajmę".
Studia były piękne.
Maczo
Zauważyłem, że w powyższych postach były przezwiska nauczycieli, to dam tu swoje!

Facet od historii: Mojżesz (chodzi po korytarzu z mapami i wygląda jak Mojżesz)
Facetki od matematyki: Koń (zęby), Xena (włosy), Konopia albo Trawka (od nazwiska), Babcia (od wieku)
Ksiądz: Aryjczyk, Hitler, Hitlerjugend (od urody)
Facetka od wf: Koń (zęby)
Facetka od niemieckiego: Kaszana (ze względu na tuszę)
Facetka od biologii: Gruba Czerwona Berta (wygląd)
Facetka od fizyki: Małą Mi (wygląda jak Mała Mi z Muminków)
Faceci od informatyki: Mucha albo Robal (nazwisko), Kruger (od nazwiska)

więcej napiszę innym razem, a teraz lecę grać w ET!!!
Bobin
Phi biggrin.gif A JECHALISCIE W BAGAZNIKU U GOSCIA OD RELIGI ?biggrin.gif laugh.gif Sytacja nastepujaca - katecheta zapisauje mnie na konkurs religi ( blink.gif ). Dzien "wyjazdu" tzn kawalek drogi ze szkoly do szkoly :-) 6 osob plus gostek biggrin.gif Co tu zrobic ?biggrin.gif Gosciu mowi "wskakuj do bagaznika (mial dosyc pojemny [pasat] ) Ja odpowiadam - "chyba pan zartuje" wink.gif Ale to nie byl zart i mialem przejazdzke tongue.gif BTW>A w podstawowce byl ksiadz ktorego przezywano batman biggrin.gif
Spl!nt3r
LoL sprzed paru dni....
Historia , nuda , ''babcia" laugh.gif wychodzi za potrzebą mówi że zaraz wróci . Babcia wychodzi , zapada cisza (2 -3 min) nagle ktoś rzuca ''ynteligentnie'' :''Eeeee , k#!@a idzemy z tąd '' laugh.gif . Cała klasa wyszła rolleyes.gif . Ale potem nas dyro na apelu o-(słowo na p)ł cool.gif
falubaz
hehe sroda 4 godzina lekcyjna historia. nauczyciel najwiekszy muł na swiecie, easy rider(samochodem to ja lepiej jezdze bez prawka naprawde taki lol z niego), mowi ze wychodzi z klasy i wroci za pare minut.
Kumpel wpadl na pomysl zeby mu k#!@a baka do teczki puscic!!! masakra otworzyl i sie z!@#al,Nauczyciel wpada za minute i wyciaga dlugopis z teczki i mowi co tu tak smierdzi?? haha zaczelismy sie brechtac to wpisal uwage :
(literki to nazwiska)
a,c,t,y,u zachowuja sie nie przyzwoicie i smieja sie na lekcji, a klasa urzadza sobie z lekcji spotkanie towarzyskie.
laugh.gif
wychowawca jak przeczytal(24 lata ma) to nie mogl wytrzymac z brechtow.
i pomyslec ze ucze sie w LO :|
a ten sam ziomek co baki do teczek puszcza najadl sie czosnku(z 5 zabkow) i popil kwaskiem cytrynowym i poszlismy na geografie z pania Turcja hehe od imienia i nazwiska, a mu tak z ryja !@#alo ze masakra zaczal wnia chuchac, ona taki zakret ma i sie nie kapnela, kazala otworzyc okno, ale mowi ze cos smiediz.
zaczela chodzic po klasie i powiedziala ze kto.... naftaline ma!! i brechty. masakra laugh.gif
sparrow88
1. Lekcja geografi w 2 kl gim. Baronka( nazwisko belfra) pyta sie dziewczyny jaka roślinność występuje na Saharze
Ta myśli przez 2 minuty, aż w końcu z radościąna twarzy odpowiada: roślinnośc alpejska
2. Koniec roku, pytam sie koleżanki z równoległej klasy
-Co dostałaś z Fizy na koniec
- czwórke
- eee nie martw sie, u nas Baronka obdzieliła je.ba.ny.mi czwórami
-DZIĘKUJĘ CI PAWEŁ-odwracam sie a tu kochana pani Baron pieni sie ze złości
Zioman
U nas koleżanka nie mogła znaleść Azji na mapie ŚWIATA smile.gif

Zapomiałem dodać że przed Chemią kumpel bawił sie balonem....zakładał na niego zapalinczke, napełniał i miał mini flame....na koncu balon został zjarany, co wywołało smiech na przerwie i dym w korytarzu :]
Gis
Hehe to mój kumpel napełnił prezerwatywe wodą i chciał rzucić w kumpla.Niestety kumpel zrobił unik i trafiło w nauczycielke matmy biggrin.gif Hehe my w szkole mam babke od niemca co przerwe między przednimi zębami ma około 2 cm więc przezywamy ją szparka albo wrzuć monete biggrin.gif

Zioman
U nas na kartkówce z wosu to po klasie biegaliśmy..........
A kumpel zaczął robic pompki na krzesłach..........
My nie gorsi z innymi.........
Dawaliśmy mu podklad muzyczny........
Z Rocky'ego.......... biggrin.gif
Sagitarius
temat zafajnisty bo kupa smiechu tutaj jest no wiec moje wtopki..
1.Siedzimy z koegą koło drzwi od biblioteki no i sobie tak myślimy zeby przytrzmać dzrwi..no to dobra trzymamy trzymamy drą sie team zza drzwi..no to ja mowie cicho tam wieśniaki!Koloega mwi jak sie nie zamkniecie to w pysk.. tongue.gif a tu słyszymy dyrektorke...oczywiscie kolegi nie złapała tylko mnie ale jakoś sie wymigałem..tongue.gif
2.to było dość niedawno..ponieważ była placa ze sztuki i przy tej pracy uzywało sie plasteliny to taki sposobem kazdy ją przy sobie w ten dzień miał..no i wpadłem na taki fajny pomysł zeby popisać tą plasteliną po tablicy..a pozniej okazało sie ze sie nie da tego zmyć.. i przez wszytkielekcje był ubaw..
3.nooo to było dość dawno..graliśmy w ping ponga na takiej małej ławeczce na 5-minutowej przerwie..kolega mowi: jak nie odbijesz tej piłki to bendziesz c*7^ a ja na to a ty h*%$# no i w tym genialnym momencie wtdy kiedy to mowilem weszła moja genialna wychowawczyni ktora była głupią nędzą tongue.gif
Zioman
U nas dzisiaj na polskim wpada niezła...
Facetka tłumaczy cos o nazwiskach a kumpel.........
Do niej "Zamknij sie juz.....a to nie do pani!!!"
Mowił to do kolegi.......

Niedlugo upload szkoła u mojej babci tam to sie dzieje
[Musze to wszystko uporządkować]
Zioman
Dobra poukładałem wszystko :

SCENA Z ZYCIA WEDŁUG SCREAMERA :

Występują :
- trzej panowie z Zabrza
- Tobias
- Emilka
- Znojek [gigant!!!]
- reszta szkoły + ciała nauczycielskie

AKT I

Zabrze : Przyjechalismy do was by uświadomic was, o zgubnosci nałogów. Chcielibyśmy, by 3 uczniów pomogło nam w wykładzie.

[Zgłasza sie Tobias, Emilka i Znoju]

Zabrze : Jak sie nazywasz ?

Tobias : Nazywam sie Tobiasz XXX, chodze do klasy......

Zabrze : A ty dziewczynko , jak ?

Emilka : Nazywam sie Emilia XXXXXX, chodze do klasy......

Zabrze : A jak sie pan nazywa ?

Znoju : Antek Wisi-Lacha

Lud szkolny : gromki śmiech i brawa:]

.....................................................................

AKT II

Zabrze : Powiedz mi Emilko, co sądzisz o papierosach ?

Emilka : Papierosy są złe, bla bla bla [sciemnia :]]

Znoju podchodzi do jednego z kolesi z Zabrza, wyrywa mu mikrofon i mówi :

Znoju : Ale jak Emilka rusza dupą, to nie-nieporozumienie

Lud szkolny : Zlewa sie na maxa

......................................................................

AKT III

Zabrze : Tobiasz, co bys zrobił jesli ktos zaproponowałby ci alkohol?

Tobiasz : Odmówiłbym. [Uchlałbym sie]

Zabrze : Emilko, co bys zrobiła gdyby poczęstowano cie papierosami ?

Emilka : Odeszłabym bez słowa. [Wziełabym i oddała koleżance, co pali]

Zabrze : Damianie, [do Znojka ] jak bys zareagował, gdyby ktos chciał ci dać narkotyki?

Znojek : Spiełdałaj. [OMG!!!Nie dość że głupi to sepleni, znam go :]]

Lud szkolny : LEJE !!!!!!!!

DI ENT

Epilog : Obywatel Damian Z. został ukarany zachowaniem nieodpowiednim, co zostało ogłoszone przy całej szkole na apelu.... biggrin.gif biggrin.gif
Sylphir
1: zamkniecie szatniarki w szatni na godzine lekcyjną :C
2: rozwalenie 2 lamp w szatni globusem (gralismy w noge biggrin.gif)
3: zakład z kolegą o browara, że nie wyskoczy z okna z 1 pietra.... wyskoczyl dry.gif nic mu sie nie stalo tongue.gif
Zioman
<rozwalenie 2 lamp w szatni globusem>

My nie lepsi, rozbiliśmy lampe butelką półlitrową po Zbysiu chyba. Kumpel zamiast kopnąć rzucił i zniosło ją do góry. Gdy patrzyłem na spadającą lampe to myślałem ze jestem w MatriXie...

<zakład z kolegą o browara, że nie wyskoczy z okna z 1 pietra....>

My musieliśmy skakać z 1 piętra by uciekac przed starszymi....
dNkN!
omg, ja lata szkoły średniej tudzież zawodówki wspominam bardzo dobrze. zdarzało nam się od-(słowo na p)ć wy!@#ane akcje, bo jak się zbierze kilku debili razem to trudno nie mówić o predyspozycjach.

praktyki w zawódówce
mieliśmy obrókę ręczną z udziałem wiertarek stołowych. za każdy razem jak koleś wychodził - a wychodził często - ściągaliśmy obudowe i przekładaliśmy pasy rozrządu (chyba tak to się nazywało) na krzyż, co w efekcie dawało palenie gumy. była przy tym kupa śmiechu, smrodu i dymu. jednak pewnego razu postanowiliśmy sprawdzić ile taki pas może znieść. oczywiście jako pierwszy zgłosił się na ochotnika paloma, koleś trochę kulawy, zarówno fizycznie jak i na umyśle. !@#a.niec tak przypalił gume, że w pewnym momencie pękłą i w ciągu 0.5s rozbiła szybe w oknie i spadła jakiemuś kolesiowi na przednią maskę. koleś zamiast dziękować swojemu szczęściu tylko się smiał, że nie dostał tym w jape. mieliśmy za to maksymalnie prze!@#ane bo guma była tak gorąca, że złuszczyła lakier na masce, hehe.

innym przypadkiem były tokarki. co prawda każdy umiał toczyć bo to proste jak sranie ale od czasu do czasu strzelaliśmy z noży tokarskich udając , że się gubimy w rzemiośle. kiedyś tak strzeliłem z noża, że zrobiłem w gównianym suficie dziure o głębokości około 20cm i średnicy 35cm. dwa miechy to łatałem - haha - bo co rzucałem na to zaprawe to sypał się strop.

jeszcze innym razem mieliśmy misje na szlifierkach elektromagnetycznych. było nas na tych zajęciach 8 - dobrze to pamiętam. wszyscy poza jednym (włącznie ze mną) skoczyliśmy sobie do delikatesów po kilka nalew. wypiliśmy się w ciągu 25 minutowej przerwy po czym wróciliśmy na zajęcia. wyobrażam sobie dzisiaj jak musiało od nas szarpach. tak czy inaczej koleś demonstrował nam na jakiej zasadzie działa takie urządzenie, więc staneliśmy wszyscy w kółku. mniej więcej z przodu, ale nie na samym początku stał jedyny koleś, który nie pił i w pewnym momecie któryś z nas (nie ja) maksymalnie się zbekał wydzielając odór. koleś podniósł głowę, wyłączył i odszedł od maszyny, po czym stanął przed tym k#!@a jedynym kolesiem który nie pił i wy!@#ał mu płaskiego, po czym napisał parę słów do dyrekcji i w tym też kierunku go wysłał - buahaha. to był niezły czit...

kiedyś postanowiłem zrobić sobie metalowe bongo do smażenia zielska. żeby nie było przypału zrobiłem rysunek techniczny, sprecyzowałem zapotrzebowanie na materiał, określiłem wymiary, zrobiłem plan działania - a wszystko to podpisałem w ten sposób: instrument muzyczny wzmacniający amplitude imitowanych dzwięków. i wiecie k#!@a co??? koleś łyknął. w dodatku za zrobienie tej pracy postawił mi ocenę w ramach egzaminu sprawdzającego. hahaha, btw. bongo było wy!@#iste, miało moc.

faken, z kolei jeszcze innym razem na zajęciach na spawalni od!@#aliśmy coś takiego. żeby wam to dobrze przedstawić muszę wam powiedzieć jak to wyglądało. przy każdej spawarce elektrodowej (tak się nazywały??) pracowało dwóch kolesi, jeden pilnował drugiego, podawał mu elektrody, dobierał parametry spawania, drugi spawał. szefo wymagał używania skórzanych fartuchów, rękawić i skórzanych kozaków z metalowymi osłanami. pewnego razu była awaria jednej ze spawarek więc koleś przecził dwóch wolnych do kabiny w której było już dwóch innych. tak się złożyło, że to byłem ja i saplis. było tam okrutnie nudno bo staliśmy i nic nie robiliśmy. w końcu nadeszła przerwa, kolesie z drugiej kabiny poszli na przerwę a ci (razem z nami) zostali bo do przerwy trzeba było zrobić coś tam. kolesie pełna wczuta, ostro smażą tą spawarką, to co mają zrobić. w tym czasie ja z saplisem przytargałem drugą z kabiny obok. postawiliśmy ją za skórzaną kotarą. ja zostałem z kolesiami żeby było ciasno i nie było przypału, a saplis ją odpalił i przyspawał im kozaki do metalowej kratownicy. kolesie nie widzieli dodatkowych błysków bo byli w maskach a saplis starał się działać synchronicznie z nimi. najlepsze było to, że tak im mocno przycisnął do tej kratownicy kozaki, że nie mogli nóg wyjąć - haha. przez następne 4h odcinąłem ich z saplisem od tej kratownicy bo nawalił tyle spoiwa, że nie dało się tego rozpuścić bez bólu.

pewnie było więcej i lepszych akcji ale nie bardzo je pamiętam.
endżoj!


RyFeK
nie no chłopaki przy tych akcjach to ja wymiekam !!!

W mojej klasie były fajne akcje no ale niestety nie pamiętam większości, więc przytocze niektóre zapamiętane.

1. Lekcja niemieckiego, uczyła nas "barbie" - wyglądała jak lalka. Pewnego razu na lekcji konkretnie olaliśmy ją i każdy robił co chciał(koniec tygodnia jush był [piatek]) facetka jush nie wyrabiała i wrzasnęła "zamknijcie m@!dy (słowo na k)a mać !!!", jeden kumpel sie z niej zaczął hahać, barbie go wylookała, podeszła i zaczęła go szarpać mówiąc "z czego sie śmiejesz !@#any gówniarzu ???!!!!", nagle cicho sie zrobiło, wszyscy ze zdziwieniem patrzymy na facetke i nagle wszyscy zaczęli buzować. Facetka sie zryła i wyszła. W poniedziałek jush nie widzieliśmy więcej w szkole naszej pani od niemca. Słuch o niej zaginął. JAk sie później okazało ktoś ją podkablował no i niestety wyrzucili ją ze szkoły, szkoda

2. Następny rok w szkole i następna facetka od niemca, tym razem ładniejsza, wygląda jak shrek. Teraz olewamy każdą lekcje niemieckiego, gdyż pani prowadząca boi sie nas, niewiem czemu ale tak jest biggrin.gif LEkcja niemca to sajgon

W sumie to jush 3 rok idzie i 4 pani od niemca, ale to sie jeszcze może zmienić
Phantom
No to ja dodam swoje 3 grosze smile.gif
1. Chyba 6 klasa podstawowki kumpel zbija sie ze mnie na maxa a ja wk#!@iony patrze ze jego plecak lezy na rogi lawki wiec ja taki wykop z wyskoku (od gory) w ten plecak i slysze trach blink.gif patrzez a tu rog lawki zlamalem laugh.gif
2. Podstawowka przerwa (zima) gramy w noge butelka po coli z zamarznieta woda w srodku ktos za mocno przywalil i butelka przebila sie przez drzwi biggrin.gif
3. Gimnazjum Niemiecki koles od niemca (ksywa CD parker) gosc bawi sie telefonem pod lawka a CD debil nie obczail tego i wpisal mu nastepujaca uwage "Kamil xxx bawil sie przyrodzeniem na lekcji" (cala szkola bechtala sie z tej uwagi) biggrin.gif
4. Znowu lekcja w piwnicy z CD ma byc sprawdzian wiec powykrecalismy swietlowki no i CD wpadl chce wlaczyc a tu nic no i taki wk#!@iony (wie ze to zrobilismy) kazal wyciagnac karteczki ohmy.gif ciemno jak w dupie ni c@#!a nic nie widac ale pisac trzeba bylo dry.gif
5. Podstawowka religia katechetka nie wytrzymywala plakala na lekcji ohmy.gif (zawsze jej ktos krzeslo zabral jak siadala biggrin.gif)
6. Podstawowka BT (baba od techniki) M (Mirek xxx) sprawdza obecnosc
BT- Mirek xxx
M- .....(cisza)
BT- Mirek xxx!
M-...(cisza smile.gif)
BT-Mirek xxx!!!
M- S-(słowo na p)j!!!! laugh.gif
7. Gimnazjum Damian K.(totalny debil wielki a biją go dzieci z podstawowki jak jest zly wpada w furie zamyka oczy i wali gdzie popadni wink.gif
Damian K bije sie z gosciem mlodszym o rok i mniejszym o 2 glowy biggrin.gif Damian dostaje w(słowo na p) i to niezle wkoncu wpada w furie zamyka oczy i zaczynamachac wielkimi lapami (wtedy wpada gosc od niemca i odciaga tego co bil sie z Damianem) Damin wy!@#al gosciowi od niemca taka tube w twarz ze gosc przez pare dni chodzil w okularach laugh.gif
8. WF w gimnazjum mamy siatke wiec cwiczenie na rozluznienie palcow no i wszyscy wykonuja energiczne ruchy rekami nagle gosciowi od WF wypada obraczka kumpel A widzi cos krecacego sie na podlodze (mysli ze to pieniadz wiec z calej sily przydeptuje) stoi tak z ta noga na monecie i mowi "HA moje" patrzy po wszystkich a tu cisza wszystcy powazne miny pyta sie "co jest"
podnosi noge widzi obraczke a raczej cos co z niej zostalo i az mu malo co galy nie wyskoczyly wtedy dopiero klasa brecht biggrin.gif

W gimnazjum i podstawowce bylo wiele przekretow ale malo z nich pamietam teraz jestem w liceum o wysokim poziomie i malo jest takich akcji dry.gif poczekam jeszcze troche i pozbieram te najlesze i napisze smile.gif
Slash-PL
No to tera ja!
Lekcja historii - zapowiedziana kartkówka -
"Zapomniałem" czegoś tam i do kolegi przede mną: stary podpowiedz!
On mi kładzie swoją kartkę na mojej ławce i na całą klase mowi "Przepisuj, szybko!" Babka sie kapnela, ale nie dostalem 1 ph34r.gif

Inna historyjka (ale już nie w szkole, podczas powrotu ze szkoły)
Rzucałem z kumplem śnieżkami w dziurę w bloku. Dziura była dość bliska okna laugh.gif ze 3 razy (1 raz przypadkiem tongue.gif) trafiłem w tą szybe, a tu nagle dziwne uczucie... dostałem torebką od takiej starej baby w prawe ucho ph34r.gif
AdI-O
Fajne akcje, niepowiem.
Ale tez miałem niezłą.
Siedziałem na korytarzu kując przy okazji fize. Gdy wychodziła babka od fizyki nadbiegło dwóch gości, jeden schował się za babką, a drugi próbował go złapać. I tak niefortunie biegł że upadł na babke i.... przy okazji uszkodził zgredce kręgosłup. blink.gif
Wyjechała na wózku inwalidzkim laugh.gif
nephit
u mnie bylo cos podobnego... kolega sie wqrwil na jakas nauczycielke i gdy ona schodzila schodami zrzucil na nia z gory sterte ksiazek. babka w szpitalu.. dla tego goscia wszystko byloby swietnie gdyby nie to ze zrzucil podpisane ksiazki blink.gif
VISTORANTE
To moze ja :}

Geografia. Facej robi wykład, w klasie cisza, wszyscy przysypiają aż tu nagle kumpel krzyczy do kolegi z ławki "A za!@#ać ci!?" (pokłócił sie z nim o coś dry.gif )

Bodajże w 6 klasie podstawówki - babka wyszła i powiedziała że bedzie za 10 minut. Nie było jej ponad 15 minut więc wszyscy robili co chcieli. Doszło do tego że razem z kumplem zamoczyliśmy całe pudełko kredy w wiadrze z wodą. Po 2 minutach kumple sie o coś pokłócili i wywalili przez okno doniczke :/ (na szczęśćie nikt nie widział bo to był teren za szkołą gdzie jest dużo krzaków i po lekcjach doniczke usuneliśmy z podwórka)

Wycieczka 3niowa - w pokoju rzucaliliśmy sie rzeczami, kumpel sie schował w szafie i... zarwał ją. :} Szafa rozwalona, na szczęście nikt tego nie widział, a nawet jak to już nas wtedy tam nie było :}.

Gimnazjum - 8 lekcja, wszyscy wykończeni, zchodzimy z kumplami po schodach i wymieniamy sie odczuciami z przeżytego dnia. Czyli mniej więcej co 2 słowo było k#!@a i tym podobne. Bluzgi przerwała babka od angielskiego zdaniem "przepraszam chłopcy" (chciała przejść dry.gif )
keNOOBie|PL
hmm.. na wf-ie miałem takie akcje....

w liceum mielismy "ojca chrzestnego" vel siwy.. niski gruby w dresie i z .. kucykiem z tylu glowy...

1) na przerwie korytarz prowazdzacy do sali, odgradzala zamykana krata.. jak zwykle czekamy na poczatek lekcji... a tam siwy wychodzi z kanciapy, z drugiego konca korytarza... a zza moich plecow taki donosny glos... ej ty siwy !#@!u.... konsternacja na calego, cisza... siwy zaczyna isc w nasza strone.. staje z drugiej strony kraty i patrzac z podelba... tylko nie siwy... biggrin.gif brecht na cala szkole....

2) omg... 2 godziny wf-u wiec nasz magik wymyslil... dzielicie sie na 2 grupy i cwiczycie do konca 2takt... nic w tym nie jest dziwnego, poza tgym, ze cwiczylismy bez pilek biggrin.gif

3) cieply dzien, wiec na boisko biegniemy.. ustawiamy sie w szeregu.. siwy sprawdza liste.. a tu jeden z drugim mu przeskadzaja w najlepsze... na to siwy... cicho X, wyjdz z sali lol

MATEMATYKA:

1) jak zwykle nasza prof. wyszla z klasy po kawe, zostawiajac nas ze sterta zadan do zrobienia.. a my jak zwykle siedzimy i w najlepsze nic nie robimy tylko gadamy.... po 10 min. wpada uradowana prof. z szyderczym usmiechem na twarzy.. mowiac donosnie. "no i co..."

na to glos z sali.... no i gowno... (najlepsze jest w tym to, ze ta osoba powiedziala to dosc cicho i do siebie...ale w momencie, gdy to mowila.. zapadla grobowa cisza i wszystko bylo wyraznie slychac... czerwony jak burak osobnik, poprawiajac sie szybko, powiedzial..to nie ja biggrin.gif

2) ten sam agent, ktory wyjechal siwemu na wf-e, idzie ze mna korytarzem juz po dzwonku, skrecamy na schody i nagle krzyczy " ta stara dupa postawila mi znowu laske".. po czym z za rogu wyszla dyrektorka.. i patrzac sie oszolomiona na niego, to na mnie... mowi lekko zaklopotana i drzacym glosem... "a moglabym sie dowiedziec co to za stara dupa, ktora postawila ci laske" (szczeka mi opadla), a gosc bez mrugniecia okiem, patrzy sie jej w oczy.... i mowi "to ta XYZ".. hyhy

PLASTYKA:

hyhy mielismy taka babke w 1 klasie, ktora na kazdych zajeciach zadawala nam jakas prace do wykonania w formie rysunku.... i jak to zawsze bywa, wiekszosc nie miala wszystkich prac, wiec dobroduszna prof. kazala wszystkie zalegle prace przyniesc na przedostatnie zajecia.. przychodzimy, oddajemy prace.. patrze na 3 prace mam 2 i mysle o $#!@$#$ no to lipton. Ale nie wiele myslac, poniewaz byla to pracownia plastyczna... jakos udalo mi sie sforsowac szuflade (bez zamka smile.gif) i wybralem jakas prace..., ktora miala wlasciciela podpis maly i u gory strony z tylu.... starannie odcialem i zlozylem swoj podpis.. oddalem prace dostalem 6, a ze praca spodobala sie, wiec jeszcze jeden kumpel skozystal z okazji i te sama prace przemienil tak samo... zmieniajac tylko lekko kolorystyke niektorych elementow... babka oglada prace stawia 4 i mowi, ja juz chyba gdzies taka prace widzialam, nie rysowales tego sam biggrin.gif

PODSTAWOWKA

GEOGRAFIA:

Pani X znana ze swoich niecodziennych zachowan... nie bedaca juz mloda kobieta...

1) wpada pewnego razu do klasy, zamyka drzwi i w polowie drogi do swojego krzesła, gwaltownie sie zatrzymuje i na caly glos, " o jezu jak tu smierdzi... rozglada sie po klasie.. no moglibyscie sie czasem umyc" biggrin.gif

2) innym razem, przerwala lekcje i pociaga nosem ze dwa razy i mowi, znowu robia te stare kotlety na obiad biggrin.gif (stolowka, zerowki)

3) lekcja o cialach niebieskich i ukladzie slonecznym...
zaskoczenie o tyle wielkie, ze ta kobieta nie 1 mlodosci przyszla w takiej czerwonej miniowce zrobionej z welny (kazdy mial w oczach k#!@iki)... wskakuje na stolik i krzyczy, jednoczesnie sie obracajac.. " ja jestem siemia a to jest slonce" polewka na sali...ze znajomymi do dzis to wspominamy.

4) zawsze, gdy opowiadala nam o czyms (naprawde wiele wiedziala ciekawych rzeczy, duzo podrozowala) krzyczala na caly glos... nie gadac jak ja mowie, i rece do tylu za krzesla, a ty (pan X) cicho masz siedziec bo cie rozgniote jak zabe biggrin.gif

A.D. poniewaz traktowala uczniow jak #%@#$%% jam to sprawil, ze w kolejnym roku kuratorium przyslalo nam zastepstwo biggrin.gif taka gadzina byla... ze mnie

imo to wszystko co pamietam.. ale na pewno bylo tego wiecej...

Pozdrawiam
Chomik
nawet mi nie mowcie o szkole ;/
AdI-O
QUOTE (Chomik @ 14:38, 15 05 2004)
nawet mi nie mowcie o szkole ;/

blink.gif ph34r.gif blink.gif
Jak mnie to wpienia.
Sorry ale nie zachowuj sie jak extreme i piszesz co ci śline na myśl przyniesie.
W hyde park'u możesz pisać o czym chcesz ale z sensem.
Nie dziwie sie że nikt nie wchodzi na twój kanał tongue.gif
Jaw0hl
Ja mam cienkie jazdy ze szkoły, ale moze komuś się spodobają.


Wycieczka, autokar, tylna szyba zaklejona dosyc sporym napisem "porwali nas"......

Nauczyciel do uczniów : chodź tu bąbelku, zaraz Cię wykorzystam... przy tablicy...

Zawsze robimy sobie jaja z nauczycieli języków, więc i pani od rosyjskiego nie odpuścilismy:

Przystanek autobusowy, duzo ludzi, 4 uczniów, w okół nauczycielki zachowuje się jak wiesniaki tzn. pokazuja palcem na kazdego smieja sie glosno itd, a na koniec jak babka wsiada do autobusu chórem krzyczą "mamusiu nie zostawiaj nas tu samych..."
Na wycieczce powiedzielismy naszemu przewodnikowi, zeby na koniec wycieczki podszedl do tej młodej pani, poniewaz ona chciała pana telefon, ale się wstydzi (owa pani to pani Dobrzyńska, od ruskiego). Wiadomo jak się skonczylo..... ziomek podszedł, a ona nieswiadoma zaczeła z nim rozmowe loool tongue.gif... Inna akcja... nudna lekcja rosyjskiego, ktoś walnął text
-a gdzie pani mieszka??
zła baba, tajemniczo powiedziala
- daleko.
- na syberii?
- nie xxx co wolisz jedynke czy uwage??
- a jaki do pani kierunkowy......

Ostatnio, szkoda ze przed wakacjami przyszedł do szkoly nowy pan z obslugi - Henio....

Wiadomo jak go sobie wyobrazacie.. - Cały czerwony, siwe wlkosy, czerwony nos od chlania....
Obok sali od polskiego jest taka dziura zrobiona jeszcze rok temu, cieciowe zawsze zaklejaly je czyms, ale my niegrzeczni odklejalismy i robilismy nowe dziury w tekturowej?? sciance tongue.gif No i w koncu przyszedł pan Henio i na przerwie (czekalismy na polski) zaczął przybijac młotkiem deski... jeszcze nikt go w szkole nie widział, poniewaz byl nowy... najodwaznijszy podszedlem i łagodnie zwróciłem uwage:
- pan uwaza bo moze sie ktos skaleczyc (hyhyhy)
Henio odwrócił sie, zamachnał sie młotkiem i wrzasnał na mnie ;
ty lepiej uwazaj bo ci dopierdo** tym młotkiem...
Cała klasa w brecht, lecz mnie troszke zagieło... wiadomo jak henio zaczął ze mną to klasa mu nie po pusciła.... co dziennie latamy do niego na przerwach i tak troszke denerwujemy by usylszec z ust pijanego ciecia "wypierda*** stad..", "zaraz ci wleje zobaczysz ty (nazwa przyrodzenia)ku" - imo najlepsze tongue.gif . Niestety dyrektorka usylszala jego slowa i wszystko poszlo na nas... musielismy pogodzic sie z panem ziomkiem vel Heniem i od kilku dni tylko mówiy "elo panie Henio.. " i strzałka... boo.. jak sie cos zdarzy nowego to jeszcze napisze, ale chyba nie bedzie nic dobrego tylko shit jak to ;p mam nadzieje ze nie zasneliscie.. .n4 n4n4
Jaw0hl
Oqs przypomniało mi się biggrin.gif

Akcja na lekcji chemii : Pani rozgląda się po klasie i wskazuje na kolege Maćka i mówi:
-podaj szybko jakiś numer
-6
Pani patrzy w dziennik i mówi
- numer 6 - Maciek **** do odpowiedzi.
- O k*rwa to ja !

tongue.gif tongue.gif tongue.gif

Lekcja matematyki kolega Michał Żywczyk (moze ktos zna tongue.gif ) rzucił parę kur**. Natychmiastowa reakcja nauczyciela kazdego zaskoczyła. Powiedział on :

- Panie żywczyk ty mi tutaj na lekcjach nie bedziesz k#!@*** rzucał....

cała klasa brecht.....

jeszcze w 6 klasie podstawówki pamietam, ze ksiadz Pacholik wyzywał nas : "wy bezczelne pomioty szatana..." powodem tego bylo obrzycanie go bombkami w czasie swiat, ołówkami przez 3 najgorsztch uczniów szkoly - kazdt nie zdał....


IMO - przygoda ACiD'a
QUOTE
koles spalil sie przed lekcjami no i akurat 1sza byla gegra wkrecila mu sie bomba no wiadomo odpal na bani i nagle babka sie go pyta o cos ja sam nie wiem o co bo ja jestem zawsze nieprzytomny no i gosciu taki zamotany "co mam powiedziec co mam powiedziec ?!" to ja mu szeptem "c@#! powiedz c@#! !" "C@#! !" babka sie znalezc nie mogla jak to uslyszala !:D
potem next lekcja geografii i widocznie typowi sie spodobalo bo babka byla akurat czymstam zajeta sprawdzala komustam sprawdzian mniejsza o to gosc ciagle na cala klase darl ryj "chuuuuuj !" coraz glosniej wkoncu babka sie zorientowala mowi ze jak on tak moze co teraz ma do powiedzenia gosciu chwila ciszy "... no c@#! ! a co mam powiedziec"


i

Wiśni
QUOTE
3 klasa podst. ide sobie spokojnie przed szkołą aż tu nagle słyszę z otwartego okna "Ile k#!@a wam można powtarzać że Jezus???!!! I co się śmiejesz kretynie???!!!" z okna wychyla się ksiądz cały czerwony i wypier... rzuca 4 plecaki kilka piórników i Bogu ducha winny kwaiatek z parapetu 


ROX ps. pan Henio podobny jest do Avatara Wiśni.... n4 n4 n4
falubaz
to po szkole


festyn.dzisiaj.tzn wczoraj.sobota.pije z kumplem browary niedaleko sceny.nagle nadchodzi nauczyciel od chemi-smieszny koles ok.60 lat ale spox i mowi
-tylko sie nie na!@#ac zeby w poniedzialek sprawdzian napisac

lul klapa opadla i beka nie mala byl.

heh, albo kumpel 5 razy za inne osoby zaliczal mape bo panienka od geografii ma dziry w bani i nie pamieta nikogo ;o
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.