Aby zrobić overclocking z poziomu biosu trzeba zgrać bios na dysk (programem nvflash w przypadku kart nvidii)
nastepnie edytować go programem nibitor (zwiększamy częstotliwość pamięci i rdzenia) i tak edytowany bios z porotem wgrać na kartę.
Jednak wgranie biosu ze zwiększoną częstotliwością to jest zawsze ryzyko że karta może nie wstać kiedyś. Dlatego bezpieczniej jest używać programu.
W sterownikach do nvidii jest opcja zwiększenia zegarów ale najlepiej jest używać programu riva tuner który oferuje bardzo dużo opcji do OC.
Równiez często wymiana samego biosu na inną wersję pomaga przy OC (nie zawsze najnowsza jest najlepsza ale to są wyjątki od reguły).
W przypadku padu karty przy zabawie z flashowanie biosu potrzebujemy zwykłą tanią kartę PCI za kilak złotcyh na której odpalimy kompa i wgramy stary bios (zawsze zapisujemy stary bios na wszelki wypadek)
Zarówno riva tuner jak i sterowniki oferują opcję wykrywania maksymalnych stabilnych częstotliwości.
Często karty mogą pracować stabilnie nawet z większą częstotliwością niż wykryte np przez riva tuner.
No i zawsze jakto przy OC - zwiększamy stopniowo małymi kroczkami i testujemy. Jeśli wszystko OK - karta nie przegrzewa się, nie ma artefaktów zwiększamy dalej aż pojawią się problemy i zmniejszamy do ostatniej stabilnej wartości.
Jeśli chodzi o chłodzenie to fabryczne chłodzenie jest kichą może w tanich kartach ale już w przypadku np 7900GTX czy 8800 fabryczne referencyjne z reguły chłodzenie jest całkiem przyzwoite (duże radiatory z kilkoma przewodami heat-pipe). W przypadku tanich kart można kupić jakiegoś Artctic Cooling Accelero lub Silencer ewentualnie jakiegoś Zalmana czy Pentagrama (50-100 zł).
Poza tym zawsze warto zadbać o dobry przepływ powietrza w obudowie - dodatkowe wentylatory, ładnei ułożone kable itd.
W przypadku lepszych kart jedyną sensowną propozycją są radiatory Thermalright HighRiser (koszt ok 200 zł) - ale dochodzą problemy z wielkością i umiejscowieniem w obudowie.
Pytanie tylko czy warto wydawać dodatkową kasę aby zwiększyć możliwość OC o kilka procent - to już każdy musi sam sobie odpowiedzieć czy warto w jego przypadku.
Jeszcze lepiej jest stosować chłodzenie wodne. Koszt kompletnego chłodzenie wodnego wszystkich podzespołów kompa (cpu,nb,gpu) to od 500 do 1000 zł.
Dobry bloczek wodny na grafike to ok 100 zł.
O chłodzeniu freonem (kaskady) nie będe pisał :D
Kolejnym ekstremalnym sposobem na zwiększanie możliwości OC są vmody czyli różne dzielniki napięcia zwiększające napięcie zasilające pamięci czy rdzenia graficznego i tym samym umozliwienie pracowania tych podzespołów z jeszcze większą czestotliwością. Tyle że tu trzeba bardzo uważać bo o ile w przypadku podniesienia zegara ilość wydzielanego ciepła zwiększa się proporcjonalnie do podniesionego zegara to w przypadku podnoszenia napięć rośnie proporcjonalnie do kwadratu (podniesienei napięcia o 10% zwiększa wydzielaną moc o 21%, podniesienie zegara o 10% zwiększa moc o 10%)
Więcej na forum
http://www.xtremesystems.com.
Jesli chodzi o zasilacz. Do OC zawsze potrzebny jest markowy zasilacz a ceny markowych zasilaczy zaczynają się od 200 zł (powyżej 500W od 300 zł). Nie chodzi o moc na papierze (bo tutaj często tanie shitowe zasilacze na papierze mają taką samą moc jak te 10 razy droższe) ale chodzi o stabilność napięć przy najwyższym obciążeniu i bezpieczeństwo komputera aby zasilacz nie popalił nam całego kompa.
Zasilacz musi mieć mocną linię 12V (markowe mają) bo z 12V obecnie są zasilane procesory czy grafiki.
7900GTX ciągnie poniżej 100W, 8800 około 150W, ATI radeon 2900 potrafi nawet ponad 200.
Core2 Duo to ok 70W, mocno podkręcony nie przekroczy 150W.
Tak więć jeśli nie zamierzamy robić SLI z dwóch 8800 to markowe 450W powinno wystarzyć.
Wyoka temperatura jest zawsze wrogiem stabilności i możliwości OC. Sam overclocking nie zmniejsza żywotności układów elektronicznych a zmniejsza je wysoka temperatura a w skrajnych przypadkach może je uszkodzić (przebicie). A OC to zawsze wyższe temperatury.
Czym niższa temperatura tym większe możliwości OC - dlatego ludzie który chłodzą swje procki freonem (-150 C) osiągają ponad 5 GHZ :D
Natomiast 60 stopni C to normalna temperatura pracy mocno podkręconych procków w stresie (pod obicążeniem) - w przypadku chłodzenia powietrzem bo przy lepszych chlodzenia (woda) oczywiście mniej.