omg... ludzie a co z klasykami i best przygodowkami... z czasow kiedy przygodowki to byly przygodownki, a nie teenagent, czy kajko i kokosz

Ja uwielbiam przygodowki i mam skromna ich kolekcje (oryginalna ) :DDDDDDDDDDDD
imo najlepsze z nich to:
Nieoceniona i najtrudniejsza z nich (dzieki ktorej zaczalem czytac ksiazki

))))))))))))))))
DISCWORLD (SWIAT DYSKU) TERREGO PRACHETA ... jego ksiazki z serii swiata dysku roxuja i poprostu czyta sie jednym tchem... ma fenomenalne poczucie humoru

Kolejna przygodowka....
-(moja pierwsza gra na cd)-->
Woodruff and the Schnibble of Azimuth.. tez niecodzienne pomysly.
-
The Dig (sam Spilberg sie zaja gierka, bardzo ciekawa fabula)
-
Normality... kolejna smieszna 3d przygodowka
-
Course of Monkey Island (zajefajna, ale imo wiekszosc zagadek latwa do odgadniecia)
-of korz
seria Indiany Joensa
-
Grim Fandango.... szkielety rox, imo angielskie poczucie humoru
Reszta jakos mnie nie zaskoczyla... nie bede wymieniac bo imo nie sa to tytuly warte uwagi.
-----------------------------DODANE---------------------------
jeszcze Myst (podobala mi sie grafika)
i Sanitarium

(nie wazne dlaczego.... dluga historia)