![]() ![]() |
19:16, 2 06 2004
Post
#1
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 129 Dołączył: 17-10-2003 Skąd: Bochnia Nr użytkownika: 513 |
Ostatnio jestem mało aktywny tu , w hyde bo staram sie poprawic
|
|
|
|
23:37, 2 06 2004
Post
#2
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 28 Dołączył: 6-10-2003 Nr użytkownika: 392 |
Witam. Syberia jest niezła chociaż wg mnie jedynka jest lepsza od dwójki - dłuższa, trudniejsza. Moim przygodówkowym fejwritem jest GrimFandango. No i oczywiście SH od 2 do 3 (jesli w zasadzie mozna ją nazwac przygodówką). Pozdro
|
|
|
|
2:05, 3 06 2004
Post
#3
|
|
|
Major Grupa: Użytkownicy Postów: 673 Dołączył: 19-10-2003 Skąd: Łódź Nr użytkownika: 519 |
Mialem w swoim zyciu okres, w ktorym gralem w przygodowki (1 i 2 klasa liceum).
Dla mnie najlepsza z nich byla i nadal jest The Curse of Monkey Island (najlepsze texty, fajna grafika i ciekawe zagadki. Przygoda z przygodowkami zaczalem jednak od amigowej gry Operacja Delfin (czy jakos tak). Kolejna gra tego typu byl Teenagent, w ktorej przede wszystkim byly smieszne teksty. Na dlugo utkwil mi w pamieci Jack Orlando - Ciekawa fabula, ciekawe intrygi i jak to w przygodowkach trzeba poglowkowac w dodatku bardzo dobrze zlokalizowana. Pozniej przyszedl czas na najciekawsza i najtrudniejsza jak dla mnie (z tych co gralem) gre Broken Sword, ktora byla naprawde swietna. Sequel juz tak bardzo mi sie nie podobal, ale przeszedlem calosc Zdecydowanie wole przygodowki 2d niz 3d. Co prawda w grach typu Atlantis i Syberia zagadki sa ciekawe, ale jakos nie maja takiego klimatu (zreszta inaczej - maja inny klimat). Na koniec moja najlepsza 3 (w sumie juz bylo wymienione w tekscie, ale tu wyeksponuje): - The Curse of Monkey Island - Broken Sword - Jack Orlando |
|
|
|
15:24, 3 06 2004
Post
#4
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 129 Dołączył: 17-10-2003 Skąd: Bochnia Nr użytkownika: 513 |
W przeciwienstwie do thora wole przygodowki w trzecim wymiarze.Sam nie wiem jakos syberia tak mnie urzekła..Thoro- moze nie podoba ci sie tajemniczość syberii..wszytstko wymarłe prawie nic sie nie dzieje..takie jakies nudne?Właśnie na tym polega klimat syberii i klasa sokala.
Pozdrawiam. |
|
|
|
15:59, 3 06 2004
Post
#5
|
|
|
Major Grupa: Użytkownicy Postów: 673 Dołączył: 19-10-2003 Skąd: Łódź Nr użytkownika: 519 |
Dokladnie tak jak napisalem wyzej nie podoba mi sie klimat. Wole przygodowki typu Monkey Island, gdzie mozna sie posmiac i trzeba pomyslec. W BS i JO nie bylo moze smiesznych akcji i tekstow, ale byl ten niepowtarzalny klimat, ktorego brakuje mi w przygodowkach 3d.
|
|
|
|
17:50, 3 06 2004
Post
#6
|
|
|
Oberst Grupa: Half ProPlay0r Postów: 1087 Dołączył: 3-10-2003 Skąd: jelito grube Nr użytkownika: 367 |
Operacja Delfin
heh w przygodowki to raczej malo gralem, przypomina mi sie jeszcze taka smieszna gra, polska, ale nazwy nie pamietam, chodzilo sie tam takimi przyrytymi ziomkami, cos z wackiem w nazwie, ale raczej to juz blizsze czasy, na amige(lol to juz 10 lat temu Pozdro |
|
|
|
20:56, 3 06 2004
Post
#7
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 129 Dołączył: 17-10-2003 Skąd: Bochnia Nr użytkownika: 513 |
Swego czasu pamiętam jeszcze taką gierke ace ventura...pamiętam że zawierała duzo śmiesznych dialogów i ciekaweych zagadaek.Nie wiem czemu thorowi syberia nie podpada..nie wiem czy znajdziesz druga taka przygodowke z taką fabułą......
|
|
|
|
21:12, 3 06 2004
Post
#8
|
|||||
|
Major Grupa: Użytkownicy Postów: 673 Dołączył: 19-10-2003 Skąd: Łódź Nr użytkownika: 519 |
Ace Ventura - nawet niezla gra, ale nie lubie w przygodowkach elementow zrecznosciowych (poza tym zagadki byly dosc glupawe.
Po pierwsze juz napisalem (2 razy), ze wole gry przygodowe rysowane 2-d, a poza tym Syberia wyszlo dlugo po tym jak przestalem grac w przygodowki. Po prostu znudzil mi sie gatunek, a moze nie bylo juz tak dobrych gier jak Monkey Island. Niestety wydawcy idac z duchem czasu nawet suquele kultowych gier przygodowych wydali w grafice 3D i jakos nie chcialem juz do nich siegac (przyklady: "Broken Sword 3", "Escape from Monkey Island" i nadchodzacy "Larry 8"). Niestety juz prawdopodobnie nie uswiadcze przygodowek starego typu. Sagitarius - w Syberie nie gralem zbyt duzo (imo gralem 5 minut zaledwie |
||||
|
|
|||||
| Go��_keNOOBie|PL |
0:37, 5 06 2004
Post
#9
|
|
Goście |
omg... ludzie a co z klasykami i best przygodowkami... z czasow kiedy przygodowki to byly przygodownki, a nie teenagent, czy kajko i kokosz
Ja uwielbiam przygodowki i mam skromna ich kolekcje (oryginalna ) :DDDDDDDDDDDD imo najlepsze z nich to: Nieoceniona i najtrudniejsza z nich (dzieki ktorej zaczalem czytac ksiazki DISCWORLD (SWIAT DYSKU) TERREGO PRACHETA ... jego ksiazki z serii swiata dysku roxuja i poprostu czyta sie jednym tchem... ma fenomenalne poczucie humoru Kolejna przygodowka.... -(moja pierwsza gra na cd)-->Woodruff and the Schnibble of Azimuth.. tez niecodzienne pomysly. -The Dig (sam Spilberg sie zaja gierka, bardzo ciekawa fabula) -Normality... kolejna smieszna 3d przygodowka -Course of Monkey Island (zajefajna, ale imo wiekszosc zagadek latwa do odgadniecia) -of korz seria Indiany Joensa -Grim Fandango.... szkielety rox, imo angielskie poczucie humoru Reszta jakos mnie nie zaskoczyla... nie bede wymieniac bo imo nie sa to tytuly warte uwagi. -----------------------------DODANE--------------------------- jeszcze Myst (podobala mi sie grafika) i Sanitarium |
|
|
|
6:43, 5 06 2004
Post
#10
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
Reah - zmierz się z nieznanym =] jedyna przygodówka w jaką grałem (rok 1998) nie lube trgo gatunku gier
|
|
|
|
14:39, 10 06 2004
Post
#11
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 120 Dołączył: 15-09-2003 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 218 |
Trylogia "Alone in the Dark" - na długo utkwiła mi w pamięci. Oprócz tego lubiłem "The day of the tentacle" - masa śmiechu. Miło wspominam również gry z serii "Gobliiins".
|
|
|
|
17:35, 13 08 2004
Post
#12
|
|
|
Hauptmann Grupa: ProPlay0r Postów: 385 Dołączył: 8-07-2004 Skąd: Toruń - tak, jestem Krzyżakiem! Nr użytkownika: 2258 |
Wiele nie grałam, ale jednak. I zdecydowanie wg. mnie Syberia 1 najlepszą przygodówką jest!!!! Genialna fabuła, pomysły ok, zagadki do przejścia, bez rozpierniczania kompa ze złości ( jak np. w Schizmie), fantastyczna grafika i klimacik. Syberia 2 tez oki, ale już wiadomo czego się spodziewać, więc nie powala. Post Mortem też mogło być fajowe, ale czegoś mu zabrakło (no i strasznie kruciutkie) No i jest jeszcze jedna gra dla mnie zdecydowanie kultowa i na pewno najzabawniejsza w jaką kiedykolwiek grałam a mianowicie Neverhood!!!!! Najbardziej pojechane pomysły, cudowna, zwariowana muza, grafika!!!( z plasteliny wszystko) i schizowa fabuła. Kto nie grał, ten nic o przygodówkach nie wie!!!!
|
|
|
|
14:50, 26 08 2004
Post
#13
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 129 Dołączył: 17-10-2003 Skąd: Bochnia Nr użytkownika: 513 |
Syberia I Syberia II dzięki tym produktom świat stał sie dla mnie piękniejszy.Są to jedyne gry w które grałem za włąśne uzbieranie pieniądze.Oczywiście mowie o orginale.Wspaniałe filmiki.To nie gra..to jedna wielka książka czy film.Szkoda ze 2 to juz ostatnia częśc tej wspaniałej gry.pozdrawiam wszytstkich syberyczyków,
|
|
|
|
16:13, 26 08 2004
Post
#14
|
|
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 505 Dołączył: 21-12-2003 Skąd: Toruń Nr użytkownika: 952 |
Pamięta ktoś grę o nazwie " Trzy Czaszki tolteków" ?
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |