Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: ET vs. RTCW
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Wolfenstein: Enemy Territory > W:ET Ogólne
Stron: 1, 2
kober
koszt rtcw teraz to kilkadziesiat zlotych...
dziwne jest, ze na komputer ludzie wydaja ponad 3000, za sama karte graficzna ( by im gry lepiej chodzily ) potrafia dac 800z, ale na sama gre ( te kilkadziesiat zlotych ) nie sa w stanie znalezc funduszy dry.gif
movinG shadoW
lul to iti ma jakieś zalety? pwnd
Swiety
QUOTE (Sagitarius)

ja przeszedlem calego RCTW(single player)i przejscie tej gry sprawilo mi duza satysfakcje

Sory ale muliplayer i singleplayer w RTCW to jak dzień do nocy. Całkowicie odrębne gry.
W CDA była oddzielna recenzja do multi i oddzielna recenzja do single.
Mp robiło Nerve Software, Singla robiło Gray matter. Nawet oddzielne programy do odpalania mp i sp.


QUOTE (Dajmos @ 16:37, 2 12 2003)
zgadzam sie to jest bardzo dobra zaleta - ale tez wada - niemożemy sie po ET spodziewać wiele tzn. komu by sie chciało robić gre zadarmo (doskonała)

Tak. W gre za którą trzeba dużo zapłacić grają fani gatunku, osoby które wcześniej oczekiwały na dany tytuł.
W darmowej grze jest mnóstwo przypadkowych ludzi, którzy ściągneli sobie gre i zagrali bo jest darmowa a w gdyby już trzeba było zapłacić nie zainteresowaliby się.

Niektórzy mówią że ściągnięcie gry z wareza czy załatwienie sobie oryginalnego cd-key to nie jest problem.
Dla tych którzy tak mówią to nie jest problem ale dla masy innych ludzi to był poważny problem.
Sporo ludzi grało dalej w testa jak wyszedł full.
Większość ludzi grało wyłącznie na polskich serwerach (które były skrakowane) bo nie miała oryginalnego cd-keya. Przeglądając serwis yawn.be zauważyłem że bardzo dużo Polaków ma wspólny oryginalny cd-key RTCW - jeden pożyczał od drugiego (albo podkradał) biggrin.gif



QUOTE (Kober)

koszt rtcw teraz to kilkadziesiat zlotych...
dziwne jest, ze na komputer ludzie wydaja ponad 3000, za sama karte graficzna ( by im gry lepiej chodzily ) potrafia dac 800z, ale na sama gre ( te kilkadziesiat zlotych ) nie sa w stanie znalezc funduszy

Bo albo komputer kupują im rodzice i wydając kase na sprzęt myślą że to już wystarczy. Albo sami kupując komputer spłukali się co do złotówki i nie mają nawet kasy na gre (oryginalny cd-key) w którą tną po kilka godzin dziennie. Poza tym nadal w Polsce jest piracka mentalność - koszty to sprzęt, oprogramowanie zawsze da się "załatwić".
kober
QUOTE (WOLFszLAGIER @ 2:42, 3 12 2003)
Bo albo komputer kupują im rodzice i wydając kase na sprzęt myślą że to już wystarczy. Albo sami kupując komputer spłukali się co do złotówki i nie mają nawet kasy na gre (oryginalny cd-key) w którą tną po kilka godzin dziennie. Poza tym nadal w Polsce jest piracka mentalność - koszty to sprzęt, oprogramowanie zawsze da się "załatwić".

zgodze sie ,ze dla graczy zazwyczaj kompa kupuja rodzice. zazwyczaj po to, by dziecko moglo sie uczyc, wspomagac nauke internetem, itd... ale skoro tatus dal sie przekonac do kupna k. graficznej za 800z ( ciekawe jak to ma sie do nauki ), to 80z na troszke softu nie sprawilo by dla niego zadnego problemu. wystarczyloby go poprosic. z drugiej strony jesli ma sie piracka winde, to trudno sie przekonac do kupna gry.
Swiety
QUOTE (Prosper @ 12:44, 27 11 2003)
Wy chyba nie dostrzegacie jednej rzeczy. Czemu rtcw w pl umarlo??

Beach&Base....

To chyba byla jedna z glownych przyczyn. Po 2 latach grania na tych samych mapach mozna bylo sie pozygac...

Ponieważ ludzie pytają się dlaczego RTCW w PL padło to wyjaśnie to jeszcze raz (chociaż to już raz robiłem w tym topicu no ale jeśli ktoś nie potrafi czytać :/ ). Odniosę się też do wypowiedzi Prospera w związku z base&beach.

Zgadzam się że nie ma sensu dyskutować z Chinczykiem
- bo raz - nie był on na scenie RTCW
- dwa - z jego wypowiedzi wynika, że jak komuś coś nie podoba się w ET to niech nie gra.
No coż nie ma gry idealnej, we wszystkie które grałem nie podobało mi się wiele rzeczy, ale ogólnie zalety przeważały nad wadami.
- trzy - zostały na pierwszej stronie podane argumenty o wadach i zaletach RTCW i ET, których nie dostrzega lub nie chce dostrzec.


Początki RTCW
- 2001 r wrzesień - wychodzi pierwszy test. Ludzie są zachwyceni nowatorską formą rozgrywki (podział na klasy i związany z tym teamwork). Jest jedna mapa - można powiedzieć dzisiaj - kultowy beach, ale ludzie grają non stop przez kilka miechów na jednej mapie - tak dobra jest gra.

- 2001 r grudzień - wychodzi pełna wersja RTCW. Bardzo szybko zdobywa popularność i staje się podobnie jak ET obecnie, jedną z najbardziej popularnych gier sieciowych (pomimo tego że trzeba zapłacić za RTCW aż 160 zł).

- 2002 r zima-wiosna. Sporo serwerów, o każdej porze dnia i nocy gra mnóstwo ludzi. Poziom gry i poziom dyskusji na forach raczej niski (podobnie jak obecnie w ET). Tzn poziom gry wtedy raczej wyższy niż obecnie w ET. Popularny serwer na pass dla najlepszych Byry.

- 2002r wiosna - pierwsza poważna liga RTCW w PL - PRL - wraz z jej końcem, koniec "złotej pionierskiej epoki" w polskim RTCW.

- 2002r lato - Qcon2002 - Nabardziej prestiżowe światowe zawody gier ID Soft (w tym RTCW). Poziom gry i klanów idzie ostro do góry. Gra staje się coraz bardziej "pro". Niektórzy trąbią że po Qconie2k2 RTCW padnie , okazuje się że dotrwa jeszcze w dość dobrym stanie do następnego Qcona za rok.

- 2002r lato (w Polsce) - spadek aktywności FFA w PL. trudno powiedzieć czy to wakacje czy to znudzenie grą po ponad pół roku grania w full i 3/4 roku od wyjścia testu. Po wakacjach coś się rusza.

- 2002r jesień - największa i jak do tej pory ostatnia wielka liga RTCW w PL - D-Day. W lidze wzięło udział ponad 30 klanów. Co prawda część z nich to były klany-widma które równie szybko zaczynały grę jak i kończyły ale wyłoniła się grupa kilkunastu poważnych klanów z tego kilka klanów tzw elity (FF Poison C4 fUzz IC 17) i aspiujących do elity (Riddle, PlHunter). Te klany zasilą później "elite" w ET.

- 2002r zima - finały lan D-Day w Wawie. Apogeum popularności RTCW w Polsce. Od tego czasu systematyczny spadek zainteresowania.

- 2002r jesień i 2003r wiosna - Udział polskich klanów w CB Open Cup, CB Euro Cup, CB Nations Cup oraz rtcw.no . Wszędzie bez znaczących sukcesów (głownie problemy z pingami i imo problemy z temworkiem).
Wsród słabszych klanów i graczy przeszkodą w graniu za granicą jest często brak oryginalnego cd-key czyli jeśli ktoś nie potrafi "załatwić" musi kupić oryginała za 160 zł.

- 2002-2003r - bardzo niepokojące zjawisko na FFA. Ludzie grają tylko na 2 mapach (beach&base). Każdy vote na inną mape z reguły jest skazany na niepowodzenie. Próby wprowadzenie rotacji (odpowiednik kampani w ET) nie powidoły się. Rotacja często wyłączana przez ludzi z klanów których nazwy litościwie przemilczę.
Scena podzielona równo:
1/3 ludzi to lamerzy którzy boją się innych map niż beach&base lub poprostu nie znają innych
1/3 ludzi którym wszystko jedno, cześć klanowców którzy i tak olewają FFA ze względu na niski poziom lub beach&base only - grają wyłącznie klanówki
1/3 ludzi którzy rzygają beach&base only na FFA i powoli odchodzą z RTCW.
Oczywiście dotyczy to tylko FFA bo w klanówkach gra się większość standardowych map a nawet customy (te_ufo).
Coraz mniej serwerów. Większość klanów ma problemy z uzyskaniem własnego serwera do meczów i treningów. Właściwie jedynymi poważnymi serwerami z prawdziwego zdarzenia są 3 serwery Toadie.

Na zachodzie wyraźny podział na serwery dla noobów (jakieś shruby z marketgarden czy depot z 50 slotami)
i serwery dla graczy pro na osp (jolt, telenet, sweRTCW).
W Polsce wszyscy kiszą się na kilku serwerach Toadie, częśc noobów ma problemy ze ściągnięciem kolejnych patchów, osp i PB.
Pomysł na serwer FFA na pass dla najlepszych nie przechodzi. Warzywa są przeciw (chociaż raczej nie mają nic do gadania w sprawie tego serwera). Cześc klanowców ma to gdzieś bo i tak grają tylko klanówki.
Osttecznie scena jest zbyt mała i zbyt mało jest serwerów aby pozwolić sobie na coś w typie serwera Byry.


2002-2003r liga POL, która nie osiąga takiego sukcesu jak D-Day. Jednak dzięki niej sporo gorszych klanów ma szansę dobrze sobie pograć ze względu na podział POL na 3 ligi (w zależności od skilla teamów)

W 2002-2003 r prowadziłem na potrzeby Hive badania liczebności sceny RTCW w Polsce.
Zamieściłem odpowiednią kolumnę na Hive jak mi czas pozwoli zamieszczę zupdejtowaną kolumną na rtcw.pl pt liczebnosć sceny RTCW w 2002-2003 r. W skrócie moge powiedzieć że od jesieni 2002r do lata 2003r w RTCW stale (z różna intensywnością, często z przerwami) grało około 600 osób z tego ok 100-200 na poważnie. Scena PL jak widać nie była dość liczna a odejście nawet pojedyńczych ludzi i klanów miało wyraźny wpływ na liczebność sceny.
Od jesieni 2002r jest coraz mniej nowych graczy (świeżej krwi), oczywiście nowi przychodzą ale równie dużo lub więcej odchodzi starych graczy znudzonych RTCW czy odchodzących z innych powodów.

Od D-Day brak nowej poważnej ligi RTCW w PL, która mogłaby przedłużyć zainteresowanie ludzi RTCW.
Sam mam trochę wyrzuty sumienia że nie wziąłem się poważnie za organizację D-Day II, ale nie tylko ja jestem winny. Scena RTCW jest na takim etapie (jak każda inna istniejąca już dłuższy czas scena) że coraz mniej dochodzi nowych (kto miał zagrać to już to zrobił) a popularność może przedłużyc tylko kolejna liga-zawody.

Pomimo tego do wiosny 2003r scena RTCW jakoś się trzyma.

I najważniejsza rzecz która imo decyduje o umieraniu sceny RTCW w Polsce (wiosna-lato 2003)
Na ET przechodzą czołowe klany RTCW w PL (Poison, C4, IC, 17) pociągając za sobą inne klany RTCW (4Fun, Hunter, Riddle, Kmh) tym samym 2 z 3 serwerów Toadie zostają przechrzczone z RTCW na ET.
- Pierwszy poważny gwóźdz do trumny z napisem RTCW.

Dlaczego przechodzą na ET:
- Et jest nowe (nowości przyciągają ludzi)
- W ET są perspektywy rozwoju bo w ET gra bardzo dużo nowych ludzi (bo jest darmowe).
- Większości znudziło się RTCW po blisko półtora roku gry (a nawet 2 latach włączając test).
- Część z klanów nie osiągnęła nic poważnego w RTCW to próbuje szczęścia w ET.
- Poza tym część ludzi z ciągotami ku mniej dynamicznym grom typu Mohaa czy BF1942 wybiera ET bo spadek dynamiki w porównaniu z RTCW nie przeszkadza im.

- 2003r lato - Chociaż większość lepszych klanów przeszła na ET nadal gra około 10 klanów RTCW w PL. Nadal istnieje FFA na ostatnim dobrym serwerze RTCW w PL - Toadie.

Tylko że Wolf ma to do siebie że do dobrej gry potrzeba dużo ludzi (co najmniej kilkanaście).
Już w momencie wyjścia RTCW (kiedy był on cholernei popularny i nikomu nie chodziły po głowie myśli o upadku sceny RTCW) zdawałem sobie sprawę, że to w momencie kiedy popularność gry zmniejszy się, będzie poważna przeszkoda. Co robią ludzi jak jest tylko kilka osób na serwerze ? Wychodzą. Nie czekają aż ktoś przyjdzie.
To jest takie zamknięte koło albo równia pochyła - Czym mniejsza popularność gry teamowej tym coraz mniej ludzi gra. W kwaku zawsze można zagrac sobie 1/1 i nie potrzeba do tego kilkunastu ludzi. W RTCW było ctf czy badplace na którym też można bardzo fajnie grać 1/1 no ale ile można wciąż grać 1/1 w Wolfie ?


- 2003r jesień - Ostatnie klany RTCW w PL wykruszają się. Zostaje kilka klanów.
Wraz z likwidacją Toadie przestaje istnieć FFA w PL.
Polacy FFA grają teraz głównie za granicą. Niektórzy zatwardziali fani RTCW (np ja albo inco), którzy wczesniej zarzekali się, ze nei będą grać w ET, grają coraz więcje w ET biggrin.gif.
Ba nawet widze czasami w ET (pod fejkami) wymiataczy z RTCW, których nigdy nie posądziłbym o granie w ET (Mario, Mchz, Zero)

A tym czasem za granicą:
- 2003r lato - Qcon2003. Skill zawodników, teamwork i poziom gry w RTCW osiąga swoje apogeum. Porównanie dem z najlepszych meczów, najlepszych klanów RTCW z meczami ET to jak dzień do nocy.
Wynika to z doswiadczeń z prawie 2 letniej gry w RTCW i z tego że większosć najlepszych zostało przy RTCW.
Przejście prawie wszystkich czołowych polskich klanów RTCW na ET to jest fenomen na skalę europejską, bo w Europie większosć najlepszych nadal została przy RTCW lub wróciła do RTCW po krótkiej przygodzie z ET.
Oczywiście jest kilka dobrych klanów ET które wcześniej grały dobrze w RTCW (helix, plan-B, Gs) ale to nie jest poziom na miarę iNfensus, GMPO, 4Kings czy innych czołowych klanów z CB euro Cup.
Z helix jako fUzz graliśmy w CB Open Cup i razem z nimi wyszliśmy z grupy. To co pamiętam z helix.rtcw to że skilla nie mieli zbyt dobrego za to mieli dobry teamwork, zresztą zostaliby bez problemu połknięci przez GMPO, Infensus, SNaps czy Rewind.

Oczywiście frekwencja w RTCW na zachodzie wyraźnie się zmniejszyła ale FFA tam nadal istnieje (w przeciwieństwie do Polski).



Jeszcza na świetej pamięci boardzie Hive były duskusje na temat przyszłości ET. Ja uważałem (i cholernie się myliłem) że ET nie zdobędzie dużej popularności. Nie spodziewałem się że dojdzie tak dużo nowych graczy, nie wiedziałem że darmowość gry będzie miała tak duży wpływ (tym nawet pewnie było zakoczone Activision/ ID Soft). bel mi powiedział że nie dostrzegłaem czegoś takiego jak pokolenia graczy - że starzy się wykruszają (ze starej gry) a dochodzą nowi (w nową grę). Bo tak naprawdę bardzo mało jest ludzi którzy grają w daną grę kilka lat z rzędu. Co prawda znam kolesi z Q1 (klan Axe) którzy grają w Qw juz 7 lat ale większość graczy kończy swoją przygodę ze sceną danej gry po kilku miesiącach max 1-2 roku.

Jednak imo nie myliłem się co do jednego - FFA w ET będzie koszmarne a ci co mówili że FFA w RTCW jest gorsze niż FFA w ET nie mieli racji. Imo ET (podobnie zresztą jak RTCW) to gra stworzona do gry w klanie (co zresztą nieraz potwierdzali twórcy gry mówiać że granie w Wolfa FFA to trochę bez sensu). Tylko z drugiej strony bez FFA scena gry szybko umiera.




Jeszcze jedna uwaga do graczy ET. Tak samo jak było w RTCW - Pamiętajcie że po kilku miesiącach czy latach wam też może znudzić się ET. To jest naturalne na każdej scenie gry (może oprócz potęznego Cs-a)
że z czasem jest coraz mniej ludzi, coraz mniej nowych, ludzie coraz mniej grają. Z czasem może też być coraz mniej serwerów co wpłynie na popularność gry.

Oczywiście jakieś proroctwa na temat upadku ET mogą wydawać się idiotyczne, ale zastanówcie się co będzie za kilka lat albo nawet za kilka miesięcy ? Już teraz można zauważyć jakieś niepokojące oznaki np:
- Na FFA wcześniej w środku nocy serwery były często full, obecnie żadko to się zdara
- Pomimo że ET ma pół roku brak poważnej polskiej ligi (nie licząć kilkudnowych cupów). Co prawda polski ladder ET w CB jest baaardzo aktywny ale imo brak polskiej ligi organizowanej przez polskich graczy z finałami LAN może mieć duże konsekwencje dla popularności ET w Polsce.


Wyjdzie nowa gra, większość przerzuci się na nową.

I wtedy pewnie ktoś założy topic i powie. Hej ludzie nie przerzucajcie się na tą nową gre ona jest zj.ebana. Dlaczego nie zostajecie przy świetnym ET ? Albo założy topic dlaczego nowa gra jest lepsza od ET.

Ja to przechodziłem już nie raz. Kiedyś grałem ponad 2 lata na scenie Q1. Jak wyszedł Q2 sporo ludzi przerzuciło się z Q1 na Q2, do Q2 doszło mnóstwo nowych. Wtedy też były głosy - Ej ludzie nie grajcie w Q2, ono jest zje.bane. Przy Q1 zostali fani a większośc i tak grała w Q2.
To samo jest teraz z RTCW i ET.



Wyszedł Q3 który imo połączył najlepsze elementy z Q1 i Q2 i pogdził wielu.
Ja osobiście czekam na grę (RTCW 2 ? ET 2 ? ) która połączy najlepsze elementy z RTCW i ET, w którą zagrają zarówno fani RTCW jak i ET.
KaeL
QUOTE (WOLFszLAGIER @ 18:25, 3 12 2003)
I wtedy pewnie ktoś założy topic i powie. Hej ludzie nie przerzucajcie się na tą nową gre ona jest zj.ebana. Dlaczego nie zostajecie przy świetnym ET ? Albo założy topic dlaczego nowa gra jest lepsza od ET.

Masz cos do mojego topica?

Rozpisales sie, brawo tongue.gif Btw z twojego tekstu wynika ze... jestes pesymista.

Masz oczywiscie slusznosc, ze Polska to szczegolny przypadek. Nasz narod zawsze byl (jest i, niestety, bedzie) dziwny(lagodnie to ujmujac). Sloniany zapal to normalka. Zreszta sam przyznajesz, ze mimo zarzekan jednak grasz w et.

A jak bedzie z et? Poczekamy, zobaczymy. Czy rtcw2 (jezeli bedzie, nie orintuje sie) spalni pokladane w nim nadzieje? Nie wiem, ale osobiscie jezeli pojawi sie gra o lepszym mp to od razu kupie bo po graniu w et wiem jaka to radocha.

(Mam nadzieje, ze wszyscy zrozumieja o co mi chodzi.)

I jeszcze jedno: wolfszlagier (czy swiety, jak wolisz) zamknij juz ten topic, bo posty (w tym twoj) sa nie na temat. Powaga.

Edit: przyznaje inco racje i cofam prosbe.
inco
może i nie na temat, ale dobrze sie czyta. (w przerwie od topiców w stylu najlepsza klasa itp... )
kober
QUOTE (WOLFszLAGIER @ 18:25, 3 12 2003)
Ja osobiście czekam na grę (RTCW 2 ? ET 2 ? ) która połączy najlepsze elementy z RTCW i ET, w którą zagrają zarówno fani RTCW jak i ET.

alleluja bracie, alleluja !!!!

a tak btw: jakze marnym istnieniem jest w polsce jakikolwiek board o wolfie bez swietego ??
blacktyger
hmm Kael


"Edit: przyznaje inco racje i cofam prosbe. "


po tym sforułowaniu wygląda na to że nie masz swojego zdania...ktoś powieział że fajnie się czyta ty lecisz edit...no prawda prawda nie zamykać blink.gif albo jest inne wytłumaczenie...


Kobieta Zmienną Jest tongue.gif (żart nie obrażaj się)

Sorki za tą off-odpowiedź ale tak mi to wygląda tongue.gif choć nie wierze abyś nie miał swojego zdania smile.gif
KaeL
Blacktyger: jezeli ktos mowi rozsadnie to czemu mam sie z nim nie zgadzac. Ja po prostu nie popatrzylem na sprawe tak jak inco, wiec gdy przeczytalem post to sie z nim zgodzilem.
Nie warto miec wlasnego zdania dla zasady. Zreszta nie znam inco wiec czemu mialbym sie z nim zgadzac gdyby nie moje wlasne przekonanie.

A wlasne zdanie mam na tyle wyrobione, ze mi wszystko jedno co o mnie myslisz.

A zeby bylo coz na temat to pytanie min. do wolfszlagiera: czekasz na gre laczaca zalety RTCW i ET, ale jeszcze nie widzialem zebys napisal, ze ET ma jakies (wieksze) zalety. Byla tylko mowa, ze ET jest darmowe (co czesc uwaza za wielka wade).
Swiety
QUOTE (KaeL @ 16:51, 4 12 2003)
A zeby bylo coz na temat to pytanie min. do wolfszlagiera: czekasz na gre laczaca zalety RTCW i ET, ale jeszcze nie widzialem zebys napisal, ze ET ma jakies (wieksze) zalety. Byla tylko mowa, ze ET jest darmowe (co czesc uwaza za wielka wade).

Kael - podstawowe zalety ET i RTCW są wspólne !

- engine Q3
- podział na klasy
- potrzeba teamworku do wykonania objective
- osadzenie w realiach WW2 (bronie, klimat itp)

Nie ma gry bardziej podobnej do ET niż RTCW i nie ma gry bardziej podobnej do RTCW niż ET.
A jednocześnie to są dwie odrębne gry.

Tu chodzi raczej o drobne, techniczne różnice, które zostały wymienione już w tym topicu (dynamika, różnice między broniami itp)
Ale jednoceśnie te różnice powodują że w obydwie gry gra się troche inaczej. Nie chodzi tu tylko o mapy, które są inne - zresztą porównać standardowe mapy z ET ze standardowymi mapami z RTCW jest bardzo trudno.


O tym jak chciałbym wiedzieć idealnego Wolfa pisałem już w topicu o propozycjach modów i usprawnień, przypomne:

- Szybkostrzelność broni coś pomiędzy ET a RTCW - raczej skłaniałbym isę ku dynamice z RTCW.
- Dobijanie przeciwników - imo najlepiej coś pomiędzy ET a RTCW, w ET dobija się za łatwo w RTCW za trudno.
- PF i bronie snajperskie z RTCW, tak samo thompson i mp40.
- Mg, Mortar, K43 i flamer biggrin.gif z ET, tak samo z ET budowanie objektów przez enga, commad postów
- Jestem przeciwnikiem min (chociaż większosć jest za)
- Klasy jak z ET.
- Zmodyfikowany znacznie system xp, ograniczenie nabijania xp, lub możliwość jego wyłączenia czy nawet brak (jak w RTCW)
- Nowe mapy, które byłyby bardziej wyważone.

Właśnie tak chętnie widziałbym kolejną cześć RTCW lub ET (albo jakiś mod)
KaeL
Hmmm.
Jezeli zalety sa wspolne dla obu gier to sa zaletami RTCW bo przeciez bylo pierwsze. Zreszta jezeli sa wspolne to nie mozna powiedziec, ze gra stworzona przez polaczenie wolfa i et miala je (te zalety) z et.

off topic
Nie "różnice między broniami", a "różnice między bronią". Sorry, ale mam spaczenie zwiazane z tym slowem. Zapamietac: nie "dwie bronie" (Bronie to mozna przeleciec), a "dwie sztuki broni". To strasznie czesty blad (sam go czasami robie).

on topic
Wymieniasz (chyba po raz pierwszy) (wiadomo ze mowie do WszA [WOLFszLAGIERA] smile.gif) zalety et. Klasy i bron.
Swoja droga miny sa fajne. Bron i alarm w jednym.

Btw. ja bym chcial zeby (w nowym et lub rtcw) wszystkie stacjonarne mg dzialaly jek ten czolgowy (czyli nie trzesly sie az tak).
Vegeta
Mim zdaniem (chociaz pewno nikt z tym sie nie liczy ) RTCW było leprze od E.T. A dlamie pod kilkoma wzgledami przedewszystkim wspułpraca zespolowa bardziej był nacisk połozony nani w RTCW i jak ktos grał 1 postacio to grał nio dokonica zeby byci dobrt w tej 1 profesi w E.T nie widaci takiego zruznicowania . Kilmat map mapy pył miesze ale miały miej otfartych przestrzen i były bardziej zakrecone i bardziei przemyslane . Mówicie o jace w E.T jak gra po 15 e tymie a kto pamieta jatkie na serweze byry jak był depot grany i jak sie podskakiwało z krzesła jak sie słyszało ladowanie pf tam to była przyjemnosc grania pf a nie jak w et ze gosc wskakuie z pf zabija 2 sfoich siebie ale sie cieszy bo zabil terz 1 przeciwnika i mu xp napiło . A ostatnia rzecz to jest znuzenie et mi sie duzo szypcieni nudzi nisz rtcw pamietam jak ieszce łocza w domu niemiałem zostawałem z czarnuchem na całe noce w kafeice zeby tylko w rtcw graci ta gra poprostu sprawiala przyiemnosc . A konwersja map z rtcw jest ble niema poruwnania gry na baes (moja 2 w koleinoisci ulubiona mapa w rtcw 1 to oczywiscie depot ) w rtcw a et niesprawia przyiemnosci wysadzienie radarów takie jak sprawialo mi w rtcw ludzie nie dzialaio zespolowo i niema poczucia tego zagrozenia po stronie axis jakie bylo w rtcw zwracanie uwagi naszczeruly czy ktos otfozyl brame czy nie patrzenie na komedy goscia na daszku czy ido czy nie ( i tak zreszto nikt teras iuz tei pozyci nie utzrymuie)
Evingolis
Vegeta kiedy już troche ludzie w ET pograją poziom ffa sie zwiększy (mam nadzieje) i ludzie nie będą mieli bindów typu "biore porucznika" czy "loooooooool" ale też "idą górą na NT" , "mam doki biegne długą". Niby drobiazg ale dobrze obrazuje sytuacje poziomu ffa w obu grach. Co do klimatu map to niestety masz racje. Kiedy pierwszy raz zagrałem na tc_base to mi szczęka opadła. Dzień! Jasno! Cukierkowo i różowo! Gdzie klimat i "mroczność" Base!? Wczuwając się w klimat pomyślałem sobie jakbym zwiedzał starą instalacje z czasów wojny. Tu kiedyś walczyli i przelewali krew ale dziś to opuszczona sterta muzelanego złomu.
Vegeta
No I to jest moim zdaniem co odruznaia et od rtcw mrocznosci klimat map i ich zlozonosci nacisk bardziei na postacie w rtcw kazda postaci byla bardzieni uniwyersalna dobra taktyka zalezala od dobrego doboru postaci i wszystkie byly wywazone a nie jak w et ze naibardziej moim zdaniem tfurcy dali nacisk na inizynier . Ale motyw z xp jest dobry on poprostu niedaie graci tylko w jedno mapkie w kolo tylko zdaie misie ze powinien byc inaczei rozwiozany moim skromnym zdaniem niech xp se rosnie ale zeby niemialo to wplywu na postac smile.gif
Swiety
I dobrze że w ET jest większy nacisk na engów.
Bo w RTCW eng był wyłącznie jako dostarczyciel dynamitu pod objective. A w obronie z reguły grało się bez enga a brało się go tylko w krytycznych sytuacjach, bo to była tylko strata slota, który lepiej mógł zapełnić lojt czy med.

Natomiast w ET medyk jest jeszcze ważniejszy niż w RTCW. Trudno w ET zabić meda (ponad 150 hp), ma dodatkowy magazynek od 1 lvl weapons, półki z ammo. Od 3 lvlu full revive. W ET med może grać właściwie bez współpracy z fopsem. W RTCW med grający bez współpracy z lt bardzo szybko schodził bo bardzo szybko kończyło mu się ammo.
Dajmos
hmmm na serio coraz bardziej mnie wnerwia rzecz na polskich serkach - mianowicie Team 8 playerów z tego 6 Medów . w RtCW tak nie było , wogóle niema team Worku sad.gif i to jeden z powodów gdzie RtCw było lepsze
Ghost
Mnie też to denerwuje. Włażę na serwer a tu sruu - w axis 10 covertów na 12 osób. Tylko JEDEN engineer i tylko JEDEN med.

W ET tyle osób gra covertem bo ma różne bajery - przebierać się itp. Nie rozumiem co takiemu noobowi daje przebieranie: rozpozna go byle fops na lvl. 4 i skosi go. Przecież nawet ktoś inny niż fops może go rozpoznać - a mianowicie popatrzeć na broń. Jeśli widzisz np. enga z K43/Garandem z lunetą, Stenem lub FG42 - od razu pruj do niego - gość na 100% to przebrany covert. Gorzej jest jak facet ma nóż...

I właśnie gdyby coverta nie było to byśmy nie mieli najaranych n00bów którzy ekscytują się covertem.
Podobnie było na niektórych serwach w RtCW kiedy ludzie zobaczyli flamer - pewnie sobie myśleli "Oh my God! Jaka to git broń, muszę ją mieć" i zabijali swoich TM'ów :/
blacktyger
wiesz jak koleś ma noża to i tak strzelam ... jak odwzajemnia - przebrany jak nie .. daje apteczki tongue.gif osobiście nie gram często medem raczej engiem ... nie można na mnie narzekać tongue.gif ale czasami jak enga mam full to se pogram medem albo lojtem .... coverem żadziej jest mało przydatny i czuję się niepotrzebny ... w Rtcw nie grałem, nie moge nic pwoiedzieć



Co do flama to trzeba przyznać, że ładnie się prezentuje, ale (graficznie jest dokładny, a ten ogień wręcz idealny- jak na grę ) już po jednym zagraniu widać, że kompletnie nie praktyczny .... szkoda mogło być dobrze
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.