![]() ![]() |
21:25, 11 02 2004
Post
#1
|
|
|
Oberschutze Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 18 Dołączył: 7-02-2004 Skąd: Wa-wa Nr użytkownika: 1233 |
Mam kilka wnerwiających odruchów których wykonywanie mnie denerwuje jednak nie mogę się z tego wyleczyć. Np. z walnie do mnie koleś z pf i spieprza. To ja nie zważając na ogień wroga i na granaty lęcę jak zachipnotyzowany prosto za nim, byle go dopaść. Tym sposobem dostaję kulkę, a koleś i tak zwieje
Ps. dzięki za przeniesienie tematu do dla początkujących |
|
|
|
21:44, 11 02 2004
Post
#2
|
|
|
Hauptmann Grupa: Half ProPlay0r Postów: 236 Dołączył: 2-11-2003 Nr użytkownika: 652 |
Z autoreloadem też miewam takie problemy. Tłumaczę to sobie tym, że w innych grach FPS zawsze miałem autoreload włączony, toteż jestem przyzwyczajony... ale tu akurat jestem na dobrej drodze.
Ja mam problem z granatami... zawsze kiedy się spawnuję (na wszystkich mapach) i mapa ma taką budową że można się "ostrzeliwać" granatami, robię to. Podświadomie Moim "antidotum" jest grać dużo i świadomie, myśleć o każdym ruchu. I grać z najlepszymi, którzy szybko wyłapią i bezlitośnie wykorzystają nasze błędy. |
|
|
|
21:52, 11 02 2004
Post
#3
|
|
|
Oberschutze Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 17 Dołączył: 20-01-2004 Skąd: Białystok Nr użytkownika: 1130 |
trening czyni mistrza...
|
|
|
|
22:16, 11 02 2004
Post
#4
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
Hmm myśle ze jest to też kwesja wygodnosci ustawinia klawiszy co do tej zmiany na colta .. albo scrypt ze po wyczerpaniu ammo zmienia Ci na colta
moim glownym bladem jest uzywanie scrolla do zmiany broni .. za duzo czasu i to zajmuje .. |
|
|
|
18:03, 12 02 2004
Post
#5
|
|
|
Oberschutze Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 17 Dołączył: 20-01-2004 Skąd: Białystok Nr użytkownika: 1130 |
ja na scrollu zbindowalem se killa wiec sie szybko oduczylem od zmiany broni w ten sposob
oprocz tego od poczatku gralem bez autoreloadu wiec rowniez nie mam problemu |
|
|
|
21:14, 12 02 2004
Post
#6
|
|
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 223 Dołączył: 20-09-2003 Skąd: Gliwice :] Nr użytkownika: 265 |
Grając w SoF2 miałem również problem z Auto Reload-em...
Potem zmieniłem scenę na ET Co do pistoletu w duelach, niby dobre... ale co będzie jeżeli wystrzelisz te 8 naboi i gość nadal żyje? Nuż... Pozdrawiam P.S. Bez Auto Reload wpadniesz w nawyk ciągłego dopełniania magazynka, nawet po wystrzeleniu jednego pocisku |
|
|
|
8:00, 13 02 2004
Post
#7
|
|||
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
Heh wpadłem w nawyk przeładowywania nawet jak nic nie wystrzele zanim nauczyłem się wszystkich map na pamięć i o co w nich chodzi |
||
|
|
|||
10:31, 13 02 2004
Post
#8
|
|
|
Grupa: Użytkownicy Postów: -999899 Dołączył: 9-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 200 |
to też nie za dobrze. ja miałem taki tik, że po dwóch wystrzelonych pociskach dawałem reload. czasami kończyło się to tym, że byłem zaskoczony i niebardzo mogłem coś zrobić bo przeładowywałem w momencie kiedy koleś do mnie walił - bardzo szybko to z siebie wypleniłem. trzeba wyczuć kiedy najlepiej i jak często najlepiej dawać reload.
autoreload radziłbym z miejsca wyłączyć tym, którzy go obecnie używają. popatrzcie, grając smg (mp40/thomek) z włączonym autoreloadem nie tylko tracisz 7 pocisków (luger/colt) ale także stajesz się bezbronny na czas przeładowywania broni. kiedyś zbindowałem sobie lugera pod 'q' żeby łatwiej i szybciej wyciągać colta/lugera, później zrobiłem sobie skrypt pod którym miałem thomsona -> colta -> thomsona / przeładowanie -> colt / przeładowanie -> thomson ... na początku grało mi się z nim dobrze, ale później stwierdziłem, że to ogranicza i wróciłem do "defualta" cfg broni - tak jest imo najlepiej. musicie wyrobić sobie przyzwyczajenie, kończy się papu w smg to zmieniacie na colta, dopiero później reload i to też w pierwszej kolejności smg. jednak najgorszym moim przyzwyczajeniem było swego czasu nierozsądne katowanie w dziki okolicznościach jumpów i trick jumpów, unikałem w ten sposób wielu akcji, które i tak potencjalnie był wygrał. tzn, na pewno miało to swoje dobre strony - trochę lepiej teraz biegam |
|
|
|
10:17, 14 02 2004
Post
#9
|
|
|
Hauptmann Grupa: Half ProPlay0r Postów: 295 Dołączył: 10-02-2004 Skąd: Lublin Nr użytkownika: 1257 |
Ja mam nawyk, że jak gosc wali do mnie z Panzerfausta to zamiast strafe jumpem na sprincie lewo prawo to podskakuje przed siebie. Pracuje nad tym. Po prostu trzeba pomyśleć wiec teraz odwracam się o 90 stopni i biegnę, lub po prostu strafe jump. Chyba, że mam flat jacket i adrenalinę to wtedy tylko sie odsuwam.
|
|
|
|
15:32, 14 02 2004
Post
#10
|
|
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 505 Dołączył: 21-12-2003 Skąd: Toruń Nr użytkownika: 952 |
Ja mam taki brzydki nawyk........otóż jak widzę że zostało 1 sekunda do respawna to wciskam spację.....niekiedy nawet wtedy gdy idzie do mnie Med.....ale walcze z tym !
|
|
|
|
17:28, 15 02 2004
Post
#11
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy Postów: 55 Dołączył: 18-01-2004 Skąd: Szczecin Nr użytkownika: 1123 |
a ja jak zgine robie się z deczka nerwowy i pisze brzydkie słowa przeciwnikowi który mnie zabił
|
|
|
|
18:09, 15 02 2004
Post
#12
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy Postów: 77 Dołączył: 3-07-2003 Skąd: Opole Nr użytkownika: 21 |
no cóż takich nawyków już prawie nie mam (powtarzam PRAWIE) - kiedyś zawsze waliłem w korpus - nic nie mogło mnie zmusić, żeby wali w głowę, ale zwalczyłem to; teraz pozostaje mi jeszcze niestety brak cierpliwości -> masa osób spokojnie skrada się, podchodzi, poluje na samotnych przeciwników - ja zawsze rzucam się w tłum wrogów i przeważne (o ile ich jest więcej niż 3) kończy się to dla mnie śmiercią (no chyba, że dałem sobie adrenalinkę w żyłę
|
|
|
|
2:38, 17 02 2004
Post
#13
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 25 Dołączył: 8-01-2004 Skąd: Lublyn Nr użytkownika: 1064 |
Heh ach te nawyki.
Zdecydowanie musze zaczac pamietac o przeladowywaniu. Strzelam, strzelam, koniec ammo a ja dalej strzelam (slychac znajome cyk cyk cyk pustego magazynku |
|
|
|
0:48, 23 02 2004
Post
#14
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 30 Dołączył: 15-01-2004 Nr użytkownika: 1105 |
nawyki zwlaszcza zle trzeba zmieniac. trzeba do tego tylko cierpliwosci. sam kiedys bindowalem klawisze skoku pod shift kucania pod spacje itd. a chcac sie nauczyc strafow musialem je zmienic. na poczatku w cholere nie moglem sie przestawic ale UPOR daje rezultaty. z wyciaganiem lugera nie mialem problemow. a propos pf-a to gdy widze gostka z pf staram sie zabic go zanim odpali.
|
|
|
|
17:51, 23 02 2004
Post
#15
|
|||
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
Robie dokladnie to samo, kucam i staram sie zawalic jak najwiecej hs zeby nie zdazyl odpalic, jesli to jest daleko to jescze zazwyczaj zdaze tak uciec aby pare HP mi zostalo i żeby zownowac gostka, jesli jest blisko to zazwyczj trafiam tak celnie ze juz go nie zazy odpalic, choc czsasami jest "viceversa kill" |
||
|
|
|||
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |