IPBIPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Closed TopicStart new topic
> fun vs clan ???, poprzemysleniowe pytanko
KaeL
post 22:44, 10 03 2004
Post #1


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 124
Dołączył: 29-09-2003
Nr użytkownika: 334



Hmmm. Wlasciwie nie wiem jak zaczac. Moze tak...
Dawno, dawno temu (czyli wczoraj)... bylem swiadkiem ostrej wymiany zdan graczy z czolowych polskich klanow. Uznalbym to moze za niewiele znaczacy incydent gdyby nie to, ze juz wczesniej bylem obecny na kilku "dysputach" (plus o kilku slyszalem) najrozniejszych klanow. Gdy sobie to uzmyslowilem przemyslalem sprawe i jako wniosek wyszlo mi, ze to wszystko wina istnienia (ogolnie, a nie tych klocacych sie) klanow (dosc przewrotna teoria, czyz nie? wink.gif). Bo wlasnie przez to pojawiaja sie jakies przesadne ambicje, porownania, statystyki, licytacje "kto lepszy" itp. A z tego wynikaja te spory.

I teraz nareszcie zblizamy sie do pierwszego pytanka: Czemu gracie w klanach? (To jeszcze nie koniec pytan. Czytaj dalej!!!) Co wam to daje?
Przyjemnosc? A jaka to przyjemnosc gdy cl/tl mowi jak masz grac, gdzie masz byc itp. Osobiscie jako gracz tylko ffa lubie zrobic sobie od czasu do czasu samobojcza szarze na przewazajacego liczebnie wroga, zostawic objective bez ochrny by z reszta teamu pochasac i kampic wink.gif gdzies indziej. Oczywiscie oznacza to, ze jestem warzywewm, owocem albo czyms takim, ale mi to sprawia przyjemnosc.

A jak to jest z klanowkami? Gracie dla przyjemnosci (a jezeli tak to co wam ja daje: gra czy zwyciestwo,a moze cos zupelnie innego?) czy po to zeby polepszac skila (wlasnie: po co?)? A moze liczy sie bycie lepszym od innych? I czy klanowki sa lepsze od ffa tylko dlatego, ze jest wysoki poziom (teoretycznie)?

I jeszcze jedno: jezeli gracie dla zabawy (for fun- dla niekumatych tongue.gif) to czemu tak malo klanowiczow (zwlaszcza z tych "lepszych klanow") gra ffa? Przeciez tam jest strasznie duzo "funa" (czytaj: jest strasznie smiesznie)?

Mam nadzieje, ze jak ktos juz doczyta do tego momentu smile.gif to odpowie sensownie.

Pozdrawiem i jeszcze na zakonczenie takie male: GL&HF (z naciskiem na HF)
KaeL

p.s.
Przepraszam za wszystkie bledy itp.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
blinkkin
post 23:11, 10 03 2004
Post #2





Grupa: Half ProPlay0r
Postów: -1936
Dołączył: 22-10-2003
Skąd: Białystok
Nr użytkownika: 547



wszystko zalezy od ludzi, miejsca czasu. w wiekszosci wypadkow moja gra na ffa konczy sie kickiem za umyslne teamkille i zruganie kilku osob. czemu? nie te nerwy. na klanowce moze byc podobnie, problem ze skladem, serwer na ktorym musze grac z lagiem ciaglym (magic 999). jednak cos jest takiego, ze jesli zaczynasz grac w klanach, konczy sie ten pierwszy entuzjazm i prawdziwy kontakt z gra. zaczynasz myslec w zupelnie innych kategoriach. zamiast przyjemnego grania zaczyna sie walka o zasrane staty. nie myslisz 'o fajnie ze axis wygralo' tylko 'jest do dupy bo hs ratio slabe'. w sumie moj poglad na scene zaczyna sie zmieniac. wczesniej myslalem, ze ffa, klany slabe i te mocne to jednosc. bull shit. slabe klany jada po ffa, a silniejsze klany po tych slabszych. szczegolnie bawia mnie wypowiedzi pewnej osoby, slynne wypowiedzi 'warzywa z et.pl' (btw. czy ta osoba umie zbudowac konkretna sentecje nie jadac po nikim). zreszta zabawnie slucha sie wypowiedzi osob pro napisanych jezykiem 3 latka i to tych z najlepszych klanow. sry za dygresje (kur... jakich ja terminow dzis uzywam). zastanawiam sie nad wyborem jakiegos slabego klanu (pokroju winter etc) i powrot do korzeni, czyli granie tylko dla przyjemnosci. jedno jest pewne klany upadaja, granie for fun na ffa nie.

tekst napisany w oparciu o wyciag z owocow lesnych zmieszanych z esencja coca-coli popularnie nazywany koktajlem lub beltem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VISTORANTE
post 23:29, 10 03 2004
Post #3


Feldwebel
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 62
Dołączył: 26-10-2003
Nr użytkownika: 568



QUOTE (blinkkin @ 21:11, 10 03 2004)
zastanawiam sie nad wyborem jakiegos slabego klanu (pokroju winter etc) i powrot do korzeni, czyli granie tylko dla przyjemnosci. jedno jest pewne klany upadaja, granie for fun na ffa nie.

Zapraszamy do AC biggrin.gif

QUOTE
Przyjemnosc? A jaka to przyjemnosc gdy cl/tl mowi jak masz grac, gdzie masz byc itp.

Owszem to jest przyjemność - bycie w klanie daje fun z jednej podstawowej przyczyny imo - to że jesteś składnikiem teamu, pomagacie sobie nawzajem i razem dążycie do wygranej - razem ćwiczycie taktyke, często się przy tym bawiąc (mi sie wspominają spotkania z blacktygerem na serverze zeby sobie tricki pocwiczyc czy bugi mapki poodkrywac). Bo o to tu chodzi - o zabawe. Pozdro dla klanów które o zabawie zapomniały i po przegranym meczu CL jedzie wszystkich klanowiczów z góry na dół, oraz dla ludzi którzy uważają że jak sa w jakims czołowym klanie to sa pr0 i mogą wszystkich jechać od warzyw na ircu & na forum. (znaczek & bynajmniej nie jest tu przypadkowy). Nie chce tu bron Boże osądzać że każdy gracz z dobrego teamu jest taki. Nie nie - jak tak uważacie to proponuje odwiedzić irc. Dzięki niemu zmieniłem zdanie o wielu ludziach. (i przekonałem sie jakim człowiek może być snobem i sie wozić btw)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Go��_keNOOBie|PL
post 0:57, 11 03 2004
Post #4





Goście






hmm... dla mnie bycie w klanie to szczegolnie... wspolne spedzanie czasu na wspolnej grze.. niekoniecznie treningach... mozesz cos sprawdzic, potrenowac itp, majac do dyspozycji ludzi, ktorzy nie wala gdzie popadnie.. tylko stana tam gdzie ty chcesz.. np zeby zobaczyc jak zachowa sie granat, czy takie tam... mozna w ten sposob podniesc skilla i nauczyc sie czegos nowego... lub to trenowac...

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
buzka
post 1:25, 11 03 2004
Post #5


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: ProPlay0r
Postów: 139
Dołączył: 31-12-2003
Nr użytkownika: 1006



QUOTE (VISTORANTE @ 22:29, 10 03 2004)
pzdr......dla ludzi którzy uważają że jak sa w jakims czołowym klanie to sa pr0 i mogą wszystkich jechać od warzyw na ircu & na forum. (znaczek & bynajmniej nie jest tu przypadkowy).

sorki ale ja warzywem jestem tongue.gif gram w klanie ale nie o to chodzi i szczerze powiem ze zaden z poisonow czy C4 nigdy nie wyzywal mnie od warzyw etc. no chyba ze ktos buduje pompe alliesami (przy 1 respie) jak maja juz olda biggrin.gif to wtedy takie cos rozumiem

A co do pytania wlasciwiego:
to gra na ffa moim zdaniem jest dojsc nudna w klanie jezeli chodzi o mecze jest ciekawiej moim zdaniem bardziej sie przykladasz nie wiedzac nawet jak smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Thoro
post 1:34, 11 03 2004
Post #6


Major
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 673
Dołączył: 19-10-2003
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 519



Podstawowa roznica miedzy gra na ffa, a klanem jest taka, ze na ffa grasz sam, a na klanowkach grasz z druzyna. Ty wolisz grac na ffa, a inni wola grac CW (jeden lubi ogorki drugi ogrodnika corki biggrin.gif ).

Dlaczego wole gre w klanie od ffa??
Przede wsystkim imo gra na ffa mija sie z glownymi zalozeniami ET. W zasadzie jest garstka ludzi, ktorzy chca wykonac obj, a reszta wchodzi na ffa tylko po to, zeby sobie pokampic, tudziec potrenowac aim.

QUOTE
Przyjemnosc? A jaka to przyjemnosc gdy cl/tl mowi jak masz grac, gdzie masz byc itp


Ano taka, ze jak ktos lubi podporzadkowana przemyslana gre to czerpie z tego przyjemnosc. Przyjmnie sie patrzy jak ludzie z twojego teamu realizuja zalozenia taktyczne, a nie leca na zlamanie karku niczym rambo.

QUOTE
I czy klanowki sa lepsze od ffa tylko dlatego, ze jest wysoki poziom (teoretycznie)?


Na ffa jest tez czasami wysoki poziom, ale jak juz wspomnialem jest to zupelnie inna gra. Ciekawsze jest to, ze grasz przeciw zorganizowanej grupie, gdzie kazdy wie gdzie ma stac, a nie przeciw ludziom, ktorzy lataja tylko za fragami (nic do nich nie mam - sam tak robie na ffa smile.gif ).

QUOTE
I jeszcze jedno: jezeli gracie dla zabawy (for fun- dla niekumatych ) to czemu tak malo klanowiczow (zwlaszcza z tych "lepszych klanow") gra ffa? Przeciez tam jest strasznie duzo "funa" (czytaj: jest strasznie smiesznie)?


Moze nie wchodzisz na te serwery co trzeba?? blink.gif A zreszta jak zdefiniujesz dobra zabawe?? Ja sie dobrze bawie jesli moja druzyna wypelnia zadania i jestesmy lepsi od przeciwnikow. Jezeli lubisz tylko kampic to ffa jest dla ciebie, ale jezeli lubisz oprocz strzelania myslec i grac zespolowo to imo na ffa nie uswiadczysz tego.

A tak wogole chyba nie ma nic zlego w tym, ze chce sie byc lepszym od kogos innego?? blink.gif

Go to the top of the page
 
+Quote Post
SpajdaPL
post 2:16, 11 03 2004
Post #7


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 114
Dołączył: 18-11-2003
Skąd: Javorzno+Krakov
Nr użytkownika: 764



Witam!
Każdy zaczynał od FFA (chyba, że ma wszczepiony kod gry do DNA), a potem grał w klanówkach.
Jeśli nie jesteś w klanie - ciężko ci na FFA podnieśc swój skill.
Moim zdaniem: jeśli bawi cię gra na FFA (gdzie wierzesz fielda i masz unlimitted ammo, kroisz ludzi jak chcesz) graj na FFA.
Ale jeśli zależy ci na zdobyciu flagi/murku/działa/trabanta, i mówisz do meda: kryj moje plecy - będę wysadzał działo - jesteś klanowiczem.
I tutaj się pojawia wybór.
Mój klan (303) jak możecie się zorientować nie stoi wysoko w CB. Ale za to graliśmy z dobrymi klanami (Thx 4 all), i nauczyliśmy się dużo.
Ogólnie rzecz biorąc gdy jesteśmy razem na TS - jest śmiesznie (kto był tern zrozumie), nawet jak gramy mecz w CB. Luźna atmosfera, taktyka przygotowana - tzw. LUZIK smile.gif
Dla każdego coś miłego.
POzdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KaeL
post 7:31, 11 03 2004
Post #8


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 124
Dołączył: 29-09-2003
Nr użytkownika: 334



QUOTE
Ano taka, ze jak ktos lubi podporzadkowana przemyslana gre to czerpie z tego przyjemnosc. Przyjmnie sie patrzy jak ludzie z twojego teamu realizuja zalozenia taktyczne, a nie leca na zlamanie karku niczym rambo.


Ok ale to jest spojrzenie CLa, a jakie jest innych (tzn. niefunkcyjnych)?

QUOTE
Owszem to jest przyjemność - bycie w klanie daje fun z jednej podstawowej przyczyny imo - to że jesteś składnikiem teamu, pomagacie sobie nawzajem i razem dążycie do wygranej


Niech bedzie. Powiedzmy ze to wyjasnia dlaczego byc w klanie jest "fun". Ale pozostaje pytanko dlaczego klanowki sa fajne? Dotychczasowe odpowiedzi mnie nie przekonaly.

QUOTE
mozna w ten sposob podniesc skilla i nauczyc sie czegos nowego... lub to trenowac...


Czyli caly sens grania (a nie bycia) w klanie to podwyzszanie skila (czy skilla smile.gif)?

QUOTE
gra na ffa moim zdaniem jest dojsc nudna w klanie jezeli chodzi o mecze jest ciekawiej moim zdaniem bardziej sie przykladasz nie wiedzac nawet jak


Imo na ffa zawsze mozna robic cos fajnego (ja np. znalazlem sobie nowa zabawe: gram medem i jak ktos padnie, a obszar jesty pod takim ostrzalem, ze podnoszenie go nic nie da, to specjalnie bezsensownie biegne zeby sprawdzic czy zabija mnie przed czy po podniesieniu; great fun).

QUOTE
Ciekawsze jest to, ze grasz przeciw zorganizowanej grupie, gdzie kazdy wie gdzie ma stac


Szczerze powiedziawszy to nie bardzo rozumiem co jest w tym ciekawszego. To ze mozesz sie przekonac czyja taktyka jest lepsze? To ze dzieki lepszemu skillowi mozna zniszczyc swietna takte przeciwnika? Zreszta jezeli wiesz jak przeciwnik stoi (a mozna imo sie tego doweidziec z dem czy pierwszych minut gry) to nie masz tej znanej mi z ffa nadzieji na fajna niespodzianke. Grajac na ffa nigdy nie wiesz czy za rogiem bedzie 1 czy 4 przeciwnikow, a na klanowkach (poniewaz dobry team musi kryc wszystkie drogi) mozna to przewidziec.

QUOTE
A tak wogole chyba nie ma nic zlego w tym, ze chce sie byc lepszym od kogos innego??


Nie jezeli nie prowadzi to do przesadnego wzrostu ambicji, co zwykle prowadzi do jakis klotni itp.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
eVs
post 11:11, 11 03 2004
Post #9


Schutze


Grupa: Użytkownicy
Postów: 5
Dołączył: 9-03-2004
Nr użytkownika: 1413



Wszyscy zaczynaja na ffa a pozniej jak zostana zauwazeni lub znudzi im sie "dm" to zaczynaja szukac czegos innego. Jak juz wczesniej zostalo powiedziane - po to jest tyle klas, zeby sie uzupelnialy i dzialaly w zespole. Gdy grasz sam bez koordynacji to mozesz sobie pofragowac albo mape poznac z innej strony... ale ile mozna. W pewnym momencie robi sie nudno. Wszyscy wala na hura mniej wiecej w kierunku objectiwow (bo sa i tacy, ktorzy srednio czaja czy sa strona atakujaca czy broniaca) i albo sie uda albo nie co powoduje np 5 gosci ktorzy wlasnie z roznych stron przybiegli po jedne dokumenty i gina od pfa blokujac sie wzajemnie w wejsciu lub moj ulubiony ( smile.gif ) zaminowuja droge do objectiwow. Dochodzisz do momentu gdy zaczyna to byc irytujace, pozniej denerwojace a na koniec masz to juz w dupie na dluzsza mete. Zaczynasz grac w klanie albo wpadasz sporadycznie pobawic sie w dm.

Gdy juz w klanie jestes i razem z toba sa goscie co sie sklanowali ze wzgledu na chec gry zespolowej a nie wspolne zainteresowanie szydelkowaniem zaczyna sie prawdziwa gra. Wy macie taktyke i wasz przeciwnik ma swoja. W wiekszosci przypadkow mapy narzucaja taktyke poprzez uksztaltowanie terenu czy rozmieszczenie celow ale zawsze dochodzi element losowy... masz natomiast pewnosc, ze jak masz do wykonania zadanie to masz oslone i zaplecze a nie komisarza z pepesza za plecami, ktorej uzyje bo to on musi ten most zbudowac bo mu 3xp brakuje do zmiany poziomu. Taka gra jest i ciekawsza i trudniejsza. Po obu stronach graja zespoly zgranych ludzi. No i dochodzi element CL i TL. Skoro sa CL lub TL i nie wywodza sie z szydelkowiczow to znaczy, ze dobrze graja a ich taktyki sie sprawdzaja a w momencie gdy zaczyna ci to przeszkadzac lub ich umiejetnosci spadaja lub przestali sie rozwijac to... zmieniasz klan smile.gif

Ostatnia i calkowicie odmienna kwestja jest kultura osobista smile.gif Nie ma co tu dyskutowac smile.gif Jak ktos jest burakiem to nim pozostanie nawet jak zaczniesz mu to udowadniac smile.gif Niektorym sie poprzewracalo w glowie bo majac 15 lat graja w klanie i nic innego po szkole nie robia tylko graja i to cale ich zycie biggrin.gif Trzeba pamietac, ze to tylko gra smile.gif Wspolna zabawa a nie walka o przetrwanie i ambicja zyciowa smile.gif Wlasciwie smieszy mnie to... LOL wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KaeL
post 13:06, 11 03 2004
Post #10


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 124
Dołączył: 29-09-2003
Nr użytkownika: 334



Ech topic zszedl na temat ffa vs cw.
A nie o to mi chodzilo (przynajmniej nie w calosci). Bardziej mnie interesuje dlaczego gracie w klanach? W sensie co to wam daje? Przyjemnosc? Spelnienie ambicji (lol imo)? Zwiekszenie skilla? Wszystko to razem czy cos zupelnie innego? Gracie by byc najlepsi czy po to by sie dobrze bawic (a to jest cel gier)?

QUOTE
Heh odpowiedz jest prosta ..... czy sa jakies rzeczy ktore wqrwiaja na FFA ?? .... napewno .... wiec pomysl o grze bez tych all wqrwiajacych rzeczy i masz CW .....


Czyli dla Ciebie powodem grania w klanie jest niechec do ffa? A btw ostatnio ffa mi coraz bardziej odpowiada... gram kiedy chce (nie mam jakis ustalonych terminw trenow czy meczy). Jak mi sie nie chce to nie gram. Nikt nie marudzi jak nie gram na poziomie itp.

W tlumaczeniu (to takie przyzwyczajenia bo podobno wyrazam sie w coraz bardziej zagmatwany sposob) gra w klanie to pewne ograniczenia (czasowe i imo nie tylko), ale tez (tak sadze) pewne korzysci. I wlasnie chcialbym sie dowiedziec: jakie "korzysci" sa dla was najwazniejsze?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
djiNn
post 14:04, 11 03 2004
Post #11


Oberschutze
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 15
Dołączył: 2-01-2004
Nr użytkownika: 1030



blueh,
klanowi medycy lecza, klanowi lojci daja ammo, klanowi engowie nie zaminowuje wlasnego respa, tk sa rzadko, ataki sa zorganizowane i wogule jest cos co mazna nazwac atakiem, bo na ffa nikt nie czeka, zeby w pare osob przepuscic atak, tylko jak masz respa to lecisz HURA! do przodu.

ci ktorzy lubia grac i wygrywac ida do klanow, ci ktorzy lubia tylko grac nie ida,

fin
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2_Blind
post 14:35, 11 03 2004
Post #12


Feldwebel
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 60
Dołączył: 11-08-2003
Skąd: who knows
Nr użytkownika: 86



QUOTE (djiNn @ 12:04, 11 03 2004)
blueh,
klanowi medycy lecza, klanowi lojci daja ammo, klanowi engowie nie zaminowuje wlasnego respa, tk sa rzadko, ataki sa zorganizowane i wogule  jest cos co mazna nazwac atakiem, bo na ffa nikt nie czeka, zeby w pare osob przepuscic atak, tylko jak masz respa to lecisz HURA! do przodu.

ci ktorzy lubia grac i wygrywac ida do klanow, ci ktorzy lubia tylko grac nie ida,

fin

Imo pieprzysz totalne bzdury. Opisales klan idealny, ktory nie istnieje. Kazdemu zdarza sie tk, lame aim, przegapienie respa albo zagadanie na tsie. Dzieje sie glownie w czasie meczy bo towarzyszy im stres. Czasem kumple z teamu zrozumieja, dadza grejt shot nawet jesli zdjales pol skladu artem albo pfem. Zdarza sie ze trzeba kogos z!@#ac jesli przysypia na kampie.

Bardzo przyjemne jest bezstresowe granie ffa na fakeach z calym skladem a najprzyjemniejsze sa wszelkiego rodzaju zjazdy, zloty ludzi poznanych przez net.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Thoro
post 15:12, 11 03 2004
Post #13


Major
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 673
Dołączył: 19-10-2003
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 519



QUOTE (2_Blind @ 13:35, 11 03 2004)
QUOTE (djiNn @ 12:04, 11 03 2004)
blueh,
klanowi medycy lecza, klanowi lojci daja ammo, klanowi engowie nie zaminowuje wlasnego respa, tk sa rzadko, ataki sa zorganizowane i wogule  jest cos co mazna nazwac atakiem, bo na ffa nikt nie czeka, zeby w pare osob przepuscic atak, tylko jak masz respa to lecisz HURA! do przodu.

ci ktorzy lubia grac i wygrywac ida do klanow, ci ktorzy lubia tylko grac nie ida,

fin

Imo pieprzysz totalne bzdury. Opisales klan idealny, ktory nie istnieje. Kazdemu zdarza sie tk, lame aim, przegapienie respa albo zagadanie na tsie. Dzieje sie glownie w czasie meczy bo towarzyszy im stres. Czasem kumple z teamu zrozumieja, dadza grejt shot nawet jesli zdjales pol skladu artem albo pfem. Zdarza sie ze trzeba kogos z!@#ac jesli przysypia na kampie.

Bardzo przyjemne jest bezstresowe granie ffa na fakeach z calym skladem a najprzyjemniejsze sa wszelkiego rodzaju zjazdy, zloty ludzi poznanych przez net.

Imo nie umiesz czytac ze zrozumieniem.

djiNn nie napisal, ze nia ma tk, o przegapianiu respa tez nic nie pisal o aimie tez. Pisal, ze lojt daje ammo (na ffa nie da ci ammo, bo on musi leciec puscic nalot - nie wazne, ze za nim dobiegnie pasek juz mu sie naladuje), medyk leczy (na ffa najczesniej medycy sa sami dla siebie - jak gram na ffa medem, to nie latam za ludzmi, zeby ich uzdrowic, chyba ze jakis lezy akurat na drodze, a tak jestem medem, zeby siebie leczyc, a nie nadstawiac kark za innych - co innego CW), engowie stawiaja miny tam gdzie jest wczesniej ustalone wg. taktyki (a nie jak na ffa miny z dupy tak, ze nie mozna sie ruszyc :/ ), ataki sa zorganizowane, czyli jak 2 osoby sa z przodu , a reszta martwa, to albo poczekaja albo dadza /kill, zeby zaatakowac cala dzruzyna (a nie jak na ffa, ze kazdy biega sam i nie pomysli, zeby zaatakowac calym teamem).

Konkluzja - czytaj ze zrozumieniem i dopiero wtedy komentuj, chyba ze jestes " za slepy" tongue.gif na to wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mad
post 15:23, 11 03 2004
Post #14


Feldwebel
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 77
Dołączył: 31-07-2003
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 48



w klanie jest zupelnie inaczje niz na ffa ohmy.gif i uwazam ze mecze klanowe sa owiele lepsze od bezsensownego biegania na ffa.

gdy sie gra mecz jest atmosfera smile.gif wyglupy na ts i jakis cel a na ffa spotyka sie przy!@#ow np. mapa battery 5 coverow czeka obok drzwi az im ktos otworzy ;D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
F.B.I|Koyot
post 22:11, 11 03 2004
Post #15


Oberschutze
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy pbm
Postów: 18
Dołączył: 7-02-2004
Skąd: Wa-wa
Nr użytkownika: 1233



QUOTE (KaeL @ 6:31, 11 03 2004)
Szczerze powiedziawszy to nie bardzo rozumiem co jest w tym ciekawszego. To ze mozesz sie przekonac czyja taktyka jest lepsze? To ze dzieki lepszemu skillowi mozna zniszczyc swietna takte przeciwnika? Zreszta jezeli wiesz jak przeciwnik stoi (a mozna imo sie tego doweidziec z dem czy pierwszych minut gry) to nie masz tej znanej mi z ffa nadzieji na fajna niespodzianke. Grajac na ffa nigdy nie wiesz czy za rogiem bedzie 1 czy 4 przeciwnikow, a na klanowkach (poniewaz dobry team musi kryc wszystkie drogi) mozna to przewidziec.




Przykro mi ale jeśli nadal nie rozumiesz to już nie zrozumiesz. W klanie chodzi o wspólnotę. To taki mały naród. Są w nim chwile szczęścia i przygnębienia. Są w nim ludzie których lubisz i których niecierpisz (niekoniecznie). Są przywódcy którzy wyznaczają drogę do zwycięstwa i przyjaźni. Jeśli tego nie rozumiesz to znaczy, że jesteś aspołeczny. Ponieważ człowiek zawsze chciał do czegoś przynależeć, choćby symbolicznie. Klan to nie tylko nicki nad trójwymiarowymi modelami. To ludzie, którzy gdzieś są i grają razem z tobą. Którzy czegoś od ciebie i siebie oczekują. To pewnego rodzaju odpowiedzialność którą są w stanie znieść tylko ludzie z jajami. Inni nawalają. To moje subiektywne zdanie. Odnośnie pytanka pod tym postem to klanóki trzymają w kupie klan. Widziałeś kiedyś klan bez klanówek? Poza tym to świetna zabawa i... resztę powie dankan smile.gif

Ten post edytował F.B.I|Koyot 9:42, 12 03 2004
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KaeL
post 22:44, 11 03 2004
Post #16


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 124
Dołączył: 29-09-2003
Nr użytkownika: 334



Moze nie rozumiem, a moze po prostu pisze jakims innym dialektem smile.gif
Pytam sie nie dlaczego warto byc w klanie (bo to wbrew temu co mowi F.B.I|Koyot rozumiem), ale dlaczego warto grac klanowki? Dlaczego warto i dlaczego sa bardziej fun od ffa?

Rozumiem np. punkt widzenia Mad-a, aler w takich sytuacjach zawsze mozesz zmienic serv, a jezeli zle Ci sie gra klanowke to raczej tego nie zrobisz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dNkN!
post 4:53, 12 03 2004
Post #17





Grupa: Użytkownicy
Postów: -999899
Dołączył: 9-09-2003
Skąd: z dupy
Nr użytkownika: 200



QUOTE (KaeL @ 20:44, 11 03 2004)
dlaczego warto grac klanowki? Dlaczego warto i dlaczego sa bardziej fun od ffa?

nie rozpędzał bym się na tyle żebym mówić, że warto - to zależy... od człowieka. nie wiem czy to dobry pomysł ale ja mógłbym to porównać do poezji - ludzie czytają te same, identycznie wiersze, a jednak nie wszyscy odbierają je tak samo, czasami podobnie, czasami różnie. to co kto widzi w cw zależy od samych ludzi:

jedni widzą w tym gre na o wiele wyższym poziomie, która wymaga od gracza nieco więcej - trochę lepszego momeventu (nie mam na myśli trickjumpów) bo przecież każdy twój ruch zależy od ruchu ludzi przed i za tobą, każdy ruch ludzi zależy od twojego ruchu, trochę trzeźwiejszego i rozsądniejszego analizowania i reagowania na różne sytuacje, bo przecież jeżeli to ty wprowadzasz ludzi w jakis rejon mapy, i np. wybiegniesz za szybko to spieprzysz atak, albo go osłabisz, jeżeli zamiast ammo rzucisz nalot z dupy osłabisz obrone bo medycy zostaną bez ammo, a team przeciwnika będzie nietknięty... widzą gre, która daje o wiele więcej satysfakcji każdemu jednemu, który składa się na teamplay - wracasz po meczu z kolesiami na kanał i masz tą świadomość, że gdyby nie twoje medykowanie, to nie mielibyście lojta, gdyby nie lojt to nie miałbyś czym strzelać, nie miał byś jak wspierać ogniem, że gdyby nie tych dwóch medyków za tobą i lojt, który ściągnął 2-3 postacie nalotem doskonale znając twój kolejny ruch to nie dobiegł byś za brame, a gdyby nie medy to lezał byś na glebie do następnego respa i nie dobiegł do działa... widzą gre, którą bardziej bierze się do siebie - grając z klanem xxx szliśmy w ataku jak czołg, rzeźbiąć precyzyjny crossfire, połączony z nalotami i mocą granatów, w obronie za!@#iście się uzupełnialiśmy, komunikacja była na dobrym poziomie, nie mogli nam konkretnie zagrożyć, dostaliśmy mega kopa widząc efekty treningów, rosnącą moc - jesteśmy za!@#iści!!!... dwa tygodnie później grając z klanem yyy - nie mogliśmy zlepić żadnej akcji, mieli za dobry cross w defensie, szliśmy zbyt zwarci, brakowało nam zaskoczenia, trzymali nas na dystans, w obronie ledwo dawaliśmy radę, właściwie nie widzieliśmy co się dzieje - nie umiemy nic, trzeba się bardziej przykładać...widzą kupe śmiechu w doborowym towarzystwie i luźnym klimacie, bande debili, która śmieje się z tego, że ich lojt skasował w ostatnim możliwym ataku cały team, albo słysząc takiego pana x na tsie, który jak nie ma papu to krzyczy, że będzie chlastał przeciwnika pisiorem po sutach albo smiał się przez 15 minut nie wydobywając ani słowa, czy też podśpiewując do każdej akcji... jedni widzą w tym gre na wyższym poziomie, gdzie nie liczą się pojedyńcze fragi czy samodzielne rushe, a na efekty trzeba naprawdę zapracować, przy czym towarzyszą maksymalnie dobre i makabrycznie złe chwile.

inny z kolei widzą w tym tylko krzyki cl'a, jego niesprawiedliwe decyzje, jego "niekoleżeńskie" podejście. widzą tylko darcie japy tl'a, który na każdym kroku je.bie z góry na dół, który reza cię po plecach kiedy zapominasz, że masz za sobą 5 chłopaków. gre pozbawioną przyjemności, zero zabawy, same rozkazy i bezpośrednie obelgi. myślą, że cw to to samo co ffa tylko na serwerze, gdzie jest mniej slotów. inni z kolei nie widzą w tym nic więcej poza tym co widzą, mase nieprzyjemności, dla której nie warto nawet próbować...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
blacktyger
post 17:05, 12 03 2004
Post #18


Generalmajor
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 2750
Dołączył: 27-09-2003
Skąd: tychy
Nr użytkownika: 318



rozwińcie sobie skrót Free For All

co on oznacza w praktyce ?

- daj mi ammo
- nie bo ja zbieram na nalot

___________________________
- k#!@a medyku ulecz mnie
- zajołem fajną pozycje strzelecką

_________________________
-eng nie stawiaj tu min
- zabilem juz 2 osoby w 15 minut na minach więc się k#!@a zamknij


___________________________________________________________________________________
Banalne przykłady ale czy tak nie jest ?
sam odpowiadam jak koleś mówi
-weś enga, po co covert ?
- bo to FFA

niestety nikt tego nie zmieni ... imo zrozum Kael subtelną różnice między FFA a CW

poza tym ( nie chce mi się szukać) gdzieś mówiłeś ze "gra się tylko po to żeby podnieść skilla?"

a za k#!@a przeproszeniem o co chodzi w grach tego pokroju ? ET jest może troszke inne bo chodzi jescze o obj. ale imo na FFA też nigdy nie robie obj. bo po ch.uj ? dobra zabawa na FFA? pewnie że jest wejść na niedostepne miejsce dla warzyw na oasis i na-(słowo na p)ć Fopsem ? great FUN (sam warzywo nie jestem - jabłko) poza tym Kael zakładasz taki Topic a może byś spróbował gry w klanie hm ? może najpierw byś dowiedział się jak to fajnie jest się kłócić kiedy za twoimi plecami stoi 6 czy więcej osób, (poruszam temat kłótni gdyż Ty uczyniłeś to samo) poza tym powiedziałeś że Chora ambicja - zgadzam się ale zauważ że takie C4, Poison, 4Fun, IC nie kłócą się tak jak jakieś WIntEr itd. więć tak jak mówiłem najpierw łyknij troszke gry w klanie - później stwierdzaj fakty
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Swiety
post 20:58, 12 03 2004
Post #19


General
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 6661367
Dołączył: 26-09-2003
Skąd: z dupy
Nr użytkownika: 306



Minister ds gier fpp online ostrzega:

FFA albo zdrowie - wybór nalezy do ciebie

FFA zawartość substacji szkodliwych:
50 IQ na gracza
10 TK na gracza
8 covert opsów na paczke (team)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KaeL
post 21:41, 12 03 2004
Post #20


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 124
Dołączył: 29-09-2003
Nr użytkownika: 334



Hmmm...
Czytajac niektore wypowiedzi dochodze do wniosku ze:

QUOTE
50 IQ na gracza


odnosi sie nie tylko do FFA.

No coz, uprzejmie prosze jakiegos wladnego osbnika o zamkniecie topicu bo jak widze nie za bardzo zrozumiale jest moje pytanie. Btw. mialem taka skromna nadzieje, ze ludzie sie zastanowia dlaczego to napisalem i wyciagna jakies wnioski, ale chyba aluzja bylo zbyt ukryta. Bez obrazy oczywiscie. Jakos to przezyje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Closed TopicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



Wersja Lo-Fi