20:04, 12 06 2004
Post
#1
|
|
|
Gefreiter Grupa: ProPlay0r Postów: 41 Dołączył: 7-10-2003 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 409 |
Tematy "god bless et" by blinkkin oraz temat snoop'iego o serverze pod haslem natchnely mnie do kilku refleksji, ktore chcialem poddac dyskusji
Po pierwsze uwazam, ze tej scenie do mogily jeszcze bardzo daleko. Patrzac ogolnie na aktywnosc tego forum, na ilosc idlerow #wolfpl oraz na ilosc graczy i poziom polskiego ffa. 1) Ilosc graczy na FFA. Wystarczy spojrzec na ilosc serverow - oszalamiajaca. Kilkadziesiat pod haslem czy tez bez. W rtcw zawsze bylo ich kilka, zawsze byl problem z pozyczeniem servera do cw. Tutaj ten problem nie istnieje. Dodatkowo na toadie byl zawsze pelen tylko 1 serwer. W ET pelnych polskich serwerow jest zawsze kilka, o permanentnie pelnym 10czicie nie wspomne 2) Aktywnosc tego forum chyba nie podlega dyskusji, wystarczy rzucic jakis temat a odrazu odpowiada kilkadziesiat osob. Z tym nie moze sie rownac oslawione forum hive.pl na ktorym moim zdaniem w szczytowym okresie rozwoju sceny aktywnych bylo znacznie mniej nickow. (jesli jest inaczej to niech ktos majacy tu status moderatora wyprowadzi mnie z bledu 3) Ruch na ircu - to chyba najslabszy wskaznik, ale czy ktos z was policzyl ile jest kanalow nalezacych do polskich et klanow, ktore maja stale rzesze idlerow ? W rtcw (to bylo chyba na hive.pl) kiedys swiety napisal obszerny artykul szacujacy ilosc aktywnych polskich rtcw graczy wraz z ich kilkoma do kilkunastoma fejkami. Oszacowana liczba wynosila okolo 250 osob, lacznie z tymi ktorzy graja raz na 3 tygodnie. Przydalyby sie podobne szacunki dla sceny ET, to moze zamkneloby usta wszystkim mowiacym o upadku, regresie i takie tam Upadki klanow, zakladanie nowych, wzmacnianie sie juz istniejacych, to wszystko juz bylo. Zawsze jest spory ruch na scenie i to tylko moim zdaniem dobrze o niej swiadczy. Zawsze czesc ludzi sie wycofuje, a na ich miejsce przychodza nowi (Jesli oba czynniki sie rownowaza scena jest stabilna). Oznacza to jedynie, ze scena wciaz ewoluuje, ze aktualny stan nie jest ostatecznym. Pod koniec rtcw wszystko bylo stale i niezmienne. Istnialy stale teamy o niezmiennych skladach. Wialo stagnacja i nuda. Cos wisialo w powietrzu. Czy gdyby wszystkim dobrze bylo na scenie rtcw z taka checia rzucilibysmy sie na cos nowego nieznanego ? Nowe ma zawsze tyle samo plusow co minusow, musial istniec dodatkowy czynnik. Po drugie denerwuja mnie wszelkie teksty o podziale na lepszych i gorszych, albo na tych z lepszych klanow i gorszych. Podzialy to cos calkowicie naturalnego. Nie biora sie one stad, ze istnieja rowne i rowniejsze teamy. Wynika to raczej z roznic miedzy graczami. Zazwyczaj gracze klanow z dolnej polki graja raz do 2 razy w tygodniu FFA i raz w tygodniu klanowke. W tych calkiem na dole gra sie jeszcze mniej klanowo. Klany ze sredniej polki graja 2-3 razy w tygodniu, a ogolnie gracze codziennie lub co 2gi dzien FFA. Te zas z czolowki graja codziennie sparingi, a czasem nawet kilka jesli znajdzie sie przeciwnik i wciaz maja ochote grac. Jak mozna porownywac graczy grajacych tyle klanowek, ze nie znajduja juz czasu na ffa z ludzmi ktorzy spotykaja sie na CW raz w tygodniu, a ffa graja czasem. Nie ma wspolnych tematow, nie ma tych samych umiejetnosci, nie bedzie tez tego samego poziomu klanowego. Jesli uwazacie, ze ci lepsi czy jak niektorzy w topicu o serku snoopa pisali "pro", zabardzo sie od was odgradzaja, napinaja itp. Spytajcie ktoregos z nich ile gra dziennie ile gral kiedys dziennie i ile musial tej grze poswiecic. Poziom gracza to jego umiejetnosci, ktore wciaz doskonali i nad nimi pracuje, tak jak w kazdej dziedzinie. Choc wolf jest gra amatorska, to jednak rzadzi sie podobnymi prawami jak kazda gra druzynowa np pilka nozna. I tak samo druzyna z ligi amatorskiej bez problemu pokona druzyne zebrana z podworka. Wszelkie rozmowy o rownosci wszystkich graczy sa moim zdaniem niewiele warte, bo tez poziom prezentowany przez graczy jest rozny. Dobrym jak mysle obrazem przekroju sceny jest gra na losowo wybranym FFA. Zawsze glowna mase stanowia sredni gracze, okolo 60% graczy na serwerze, po 20% to ludzie o dosc wysokim skillu oraz ci ktorzy niemalze ucza sie mapy (rozklad Gaussa). Po roku istnienia ET trzeba powiedziec, ze sredni poziom tych 60% jest znacznie wyzszy niz na poczatku. Z przyczyn oczywistych gracze nie osiagneli jeszcze tego poziomu co w rtcw. Post buliego (w topiku snoopa) mowiacy, iz to niesamowita przyjemnosc grac gdzies gdzie ludzie wiedza o co chodzi, odnosi sie z rozrzewnieniem do koncowego okresu rtcw kiedy tak wlasnie gralo sie w te gra na FFA. ET po prostu jeszcze sporo brakuje i z dnia na dzien sie tego nie zmieni, potrzeba czasu i to wiecej niz rok, zeby nowe sredniaki dogonily rtcw sredniakow. Moim zdaniem to byl jeden z czynnikow upadku sceny rtcw, ze sredni gracze chcieli wreszcie byc najlepsi, a w et bylo to wtedy proste. Dodatkowo w rtcw zachodzila filtracja graczy. Wychodzily kolejna nakladki i mody. Najnizszy poziom w retail rtcw panuje teraz na serwerach wersji 1.0. Posredni na serverach typu shrub, a najwyzszy na serverach z OSP. W ET ten czynnik nie istnieje bo wszelkie nakladki i ulepszenia sciagaja sie same. W tym kontekscie podzial wydaje sie byc czyms bardzo naturalnym i az dziwne, ze przez rok taki nie nastapil. Z pewnoscia serwer snoopa wspomoglby ten proces. Nie wiem czy to dobre czy zle, ale tak bardzo naturalne, ze ciezko byloby(bedzie) to powstrzymac. Calosc nie jest raczej jedna jasno wyrazona mysla, a raczej zbiorem mysli, lecz uwazam ze to dobry punkt wyjscia do typowej dla tego forum dyskusji |
|
|
|
![]() |
20:51, 12 06 2004
Post
#2
|
|||
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 139 Dołączył: 31-12-2003 Nr użytkownika: 1006 |
n/c a co do tekstu rolla to zgadzam sie w 100% i nie rozumiem czemu blinnkin ktory wiecej gada niz gra takie tematy zaklada ale nie moja sprawa :X |
||
|
|
|||
20:57, 12 06 2004
Post
#3
|
|||
|
Hauptmann Grupa: ProPlay0r Postów: 253 Dołączył: 5-09-2003 Nr użytkownika: 188 |
Hahaha n1 Rollo Nie jest dobry bo: 1. Nie bluzgnales ani razu. 2. Nie uzyles ani razu slowa "pro" i warzywo/ 3. Nie wjechales na kogos. A wracajac do tego o czym pisales, to chyba mamy do czynienia z jedna rzecza. Czesc osob grajaca w ET (bede tu poslugiwal sie Twoim jezykiem, a nie Swietego np) po prostu nie akceptuje fakty ze sa lepsi i sa gorsi. Tak jak w kazdym sporcie czy dziedzinie zycia sa autorytety i osoby znajace sie na czyms i sa dyletanci. Na scenie ET nie istnieje cos takiego jak autorytet (poza Swietym, ktory jest wyjatkiem), bo kazdy ma prawo do wlasnego zdania i kazdy wie wszystko najlepiej. Kazdy jest najmadrzejszy. Powroce do hive i RTCW. Na temtej scenie wcale nie bylo mniej flamewar, tylko byly one zupelnie inne. Po pierwsze nie bylo fejkow- kazdy piszac nawet totalne bzdury podpisywal sie pod tym. Nie bylo wycieczek personalnych w ktorych osoby byly nazywane warzywami gejami psami i jeszcze gorszymi epitami. Tutaj nie ma jakichkolwiek obyczajow. W RTCW srednia wieku ludzi>20 lat, w ET ta srednia obstawialbym na 13-16. Dlatego watpie czy Twoj post zmieni cokolwiek. Watpie czy jakiekolwiek apele zmienia cokolwiek. Po prostu z pewna grupa ludzi nie jetes w stanie sie porozumiec i tyle. Na koniec jeszcze jedna sprawa. Kto to sa "pro" bo obok slowa warzywa to chyba najczesciej powtarzane slowo. Pro to snoop? Czy kto? Bo ja szczerze mowiac nie mam pojecia. Dla mnie pro z zalozenia jest skrotem od "progamer" czyli osoba zyjaca z grania lub majaca z grania okreslone profity. W polsce nie ma zadnego progamera w ET, zreszta mozna powiedziec ze w EU nie ma prawdziwych progamerow. Bo o ile jestem w stanie zidentyfikowac "warzywa" to mam juz problem z okresleniem kto zasluzyl na miano "pro", ktore w wiekszosci wypowiedzi ma taki sam negatywny wydzwiek jak slowo warzywo. Scenie ET generalnie daleko jeszcze do upadku, natomiast nigdy nie bylo i imo nie bedzie czegos takiego jak polska scena ET z jasnym podzialem ktory dla choc troche inteligentnych osob jest oczywisty. Jest grupa najlepszych klanow, ktore w wiekszosci odcinaja sie "od polskiej sceny" i et.pl ktore z zalozenia ja prezentuje (nazwe to scena A). jest grupa slabszych klanow, ktore graja by byc lepsze i uznaja to ze ktos jest lepszy (w zasadzie tez naleza do sceny A, choc dostaja za to najwieksze baty. Sa nazywani wazeliniarzami, pedalami, "pro" graczami i generalnie sa jechani blotem prawie tak jak ja I generalnie do pierwszej grupy na pewno zaliczylbym wszyskie klany ktore graja/graly w cGc + kilka innych ktore prezentuja bardzo wysoki poziom intelektualny (np 4fun, WoW i kilka innych). Druga grupa to w wiekszosci te klany dla ktorych wydarzeniem na scenie ET jest relacja z CB PL... Dlatego uwazam ze pisanie tego co napisales w swoim poscie mija sie z celem i totalnie niczego nie zmieni. I poruszanie tematow o "Scenie" o elicie i warzywach to tylko i wylaczne wstep do kolejnego flamewar. Edited Oops zaczynam zblizac sie do pisania "Swiety style" ten cytat mial brzmiec: w.y.p.i.e.r.d.a.l.aj z bazy ku.r.w.o.zj.eb.i.e |
||
|
|
|||
21:04, 12 06 2004
Post
#4
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
imo
pr0 - pr0fesjonalista, ale na boardzie i nie tylko jest to wysmiewane i zazwyczaj uzywane w sarkastycznym znaczeniu, więc w tym momencie pr0 = nic a tak w ogole kto powiedział, że ten post ma coś zmienić ? on poprostu w dobry sposób (stylistyka, ort. język) wyraża zdanie autora, które jest takie, a nie inne i bynajmniej nie ma nic zmieniać bo i co ?? |
|
|
|
23:21, 12 06 2004
Post
#5
|
|||
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 210 Dołączył: 16-10-2003 Nr użytkownika: 496 |
Jak czytam: "niedługo będziemy pro" albo już prawie jesteśmy, to nie wiem czy się śmiać czy płakać
W Polsce oczywiście istnieje progaming. Tacy ludzie jak matrOx, ortho, Blackman, mess; klany CNN ( w szczególności), FearFactory i jeszcze inne takie. Wyżej nadmienieni może i nie zarabiają grubej i regularnej kasy, ale jeżdżą na turnieje, nie grają tylko dla funu - trenują jak profesjonaliści - vide Blackman - koleś gra prawie tylko z azjatami Co ja będe więcej pieprzył
|
||
|
|
|||
0:00, 13 06 2004
Post
#6
|
|||||||
|
Grupa: Half ProPlay0r Postów: -1936 Dołączył: 22-10-2003 Skąd: Białystok Nr użytkownika: 547 |
good shit w wykonaniu tomasiego (lepiej na samym poczatku wyjasnie, ze to pozytyw, a nie negetyw. pozniej bede z tego nieporozumienia).
'sceny nie rozpadaja sie z dnia na dzien', jednak sa konkretne przyklady odstepstw. wystarczy wymienic rtcw, chociaz jest to porownanie nie na miejscu. nie gralem jeszcze wtedy, jednak moge uzyc stwierdzienia, ze sa miedzy nimi spore roznice (tutaj nie bede sie wglebiac w temat, poniewaz wyczerpal go rollo). w gleby duszy zycze et zywotnosci cs-a, jednak jak zawsze w moich wizjach pojawia sie nuta pesymizmu (wyjasnie to pozniej). z drugiej strony patrzac na to realistycznie, aktywnosc (w formie turneiji, zlotow) jest tragiczna. na szczescie sa jednak wyjatki, tu wielkie podziekowania naleza sie organizatorom m.in. cgc i kilu innych inicjatyw, ktore odbily sie szerszym echem na polskiej scenie. martwi tylko waskie pojecie tego tematu. 'sranie na wlasnym podworku' i dziecece podejcie (ja, moj klan plus kilka serwerow stanowi calosc) moze wszysto zniszczyc. aczkolwiek powoli wyksztalcaja sie jednostki ambitniejsze, wedlug mnie jest to przyczyna rotacji skladow klanow. znajomosci daleko wykraczaja poza srodowisko wlasnego klanu i sa wykorzystywane. dzialalnosc sceny moze wreszcie wykroczy poza samo granie.
tutaj sie nie zgodze. kilka lat temu dostep do internetu, a tym bardziej szybkiego byl drogi. polski internet jest nadal w sredniowieczu, jednak od czasow multi test rtcw zmienil sie diametralnie. w tym czasie staly dostep byl marzeniem, co wiaze sie bezposrednio z iloscia graczy. nalezy oczekiwac dalszego rozwoju, wszystko przed nami.
wystarczy zajrzec do podrecznika historii. praktycznie od pojawienia sie swiadomosci u czlowieka zaczely wystepowac podzialu i utrzymaja sie nadal. moga byc roznorakiego typu. nikt nie obrazi sie jesli zaszufladkujemy graczy et na poczatkujacych i doswiadczonych. wystarczy zmienic te plaszczyzny i mamy wypaczony obraz. znowu mozna postawic kontrargument, nie wszystko jest biale lub czarne. istnieja odcienie szarosci, nie zawsze je widzimy i zalezy tylko od was (jestem heretykiem, wiec watpie ze uwarzacie mnie za jednego z was). nie bede wiecej mieszal wam w myslach niepoprawnie skladniowymi zdaniami. dziwne, ze jeszcze calego topicu nie zjechal far lub dankan. blink fatalista i jego panowie, czyli krotki aneks do wszystkich moich wypowiedzi na forum. zawsze mam w czyms cel, czesto umoralniam i dostaje za to po karku. nie kazdy to rozumie, akceptowuje jednak nadal tu jestem i czytasz zdania napisane przez tak znienawidzonego czlowieka. jesli wypowiadalem sie o czyms negatywnie lub obrazlwie to chcialem poruszczyc dany problem. niestety jest to sentymentalny koniec postu. |
||||||
|
|
|||||||
17:38, 13 06 2004
Post
#7
|
|
|
Oberschutze Grupa: Użytkownicy Postów: 13 Dołączył: 10-01-2004 Nr użytkownika: 1076 |
Co do podziałów - na każdej scenie istniał/istnieje podział na te lepsze klany, które trzymają się razem ze względu na poziom znajomości gry i na te słabsze. Lepsze dzielą się sztuczkami, ustawieniami i często wspólnie pomagają sobie w opracowaniu taktyk.
Ale mimo że o tych najlepszych klanach jest najgłośniej, to zaryzykuję stwierdzenie że są one tylko wzorem do naśladownictwa dla pozostałych klanów. I wydaje mi się że to właśnie te 'pozostałe klany' - 3/4 sceny [+/-] - stanowią główny trzon sceny. Jeśli więź pomiędzy najlepszymi, a słabymi i średnimi zostanie zerwana, to wydaje mi się że można mówić o początku końca. Separacja niesie za sobą chęć bycia w gronie tych lepszych co jest bardzo fajną sprawą, bo ludzie grają dla ambicji bycia lepszym i dogonienia czołówki. Ale jeżeli ta przepaść stanie się zbyt wielka, lub jeżeli ci lepsi zamkną się w swoim własnym gronie, to ambicje znikną. Prorokiem nie jestem, i nie chciałbym żeby coś takiego się zdarzyło. Chciałbym tylko nad tą przepaścią zobaczyć most, zamiast rodaka z rozstawionym MG42. |
|
|
|
7:44, 14 06 2004
Post
#8
|
|
|
Grupa: Użytkownicy Postów: -999899 Dołączył: 9-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 200 |
^^ kimkolwiek jesteś - dobrze gadasz... piona
nie jest źle, jest dobrze, będzie lepiej. nikt nigdy nie mówił (z wyjątkiem nostrablinkadamus'a) i nikt nie mówi, że scena upada, że to koniec. wierzcie mi, nawet jeśli to koniec... to jest to koniec początku. nie trzeba być imo wczutym obserwatorem żeby stwierdzić, że na przestrzeni całej sceny, a nawet na granicach jej enklaw poziom - nie tylko samej w sobie gry - tendencyjnie rośnie. widać to nie tylko po tych, którym nie brakuje czasu, cierpliwości, ambicji, uporu. jak niektórzy wiedzą - lub raczej nie wiedzą - grałem ostatnio tu i tam i nie zawsze to byłem ja dankan, lista wyborcza nr. 4, pogromcy megalomani, yo! |
|
|
|
12:07, 14 06 2004
Post
#9
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 165 Dołączył: 6-03-2004 Nr użytkownika: 1392 |
OMG ludzie sie tak podniecaja Blackmanem ,a i tak BW = shit
PS: BW = shit ,bo osoby z ktorymi sie dalo grac teraz pykaja w BW (bo Blackman,bo na topie) a na SCPL mozna grac tylko z kolesiami co biegaja firebatami i ida w vulture'y oO. |
|
|
|
14:00, 14 06 2004
Post
#10
|
|||
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 210 Dołączył: 16-10-2003 Nr użytkownika: 496 |
Po pierwsze - BW shitem jest dla Ciebie (jest jedną z najpopularniejszych gier). W samej Korei i Japoni gra w to chyba tyle ludzi co w ET w całej europie Bobin, lista wyborcza 5, przynudzacz ( |
||
|
|
|||
6:09, 15 06 2004
Post
#11
|
|||||||
|
General Grupa: Użytkownicy Postów: 6661367 Dołączył: 26-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 306 |
Takimi banami zajmuje się KID
I tu Rollo jesteś w dużym błędzie. Tak ci się tylko wydaje. Statystyki nie kłamią. W tym topiku http://board.enemyterritory.pl//index.php?...t=ST&f=1&t=1357 zamieszczałem bardzo szczegółowe statystyki forum, z których można co nieco na temat sceny ET powiedzieć. Statystyki te dotyczyły całego okresu 2003 r. Teraz mamy połowę 2004 r. narazie nie mam czasu zrobić update szczegółowych statystyk ale mniej więcej na podstawie statystyk wbudowanych w forum IBF moge powiedzieć że: Ostatnio aktywność na forum jest mała. W tym miesiącu to już duży regres zarówno jeśli chodzi o ilość nowych rejestracji, zakładania i ilości obejrzanych topików/postów. Nie ma co porównywać z końcem 2003 roku. Uwzględniająć to że w 2003 roku było mniej userów a ogólna aktywność była duża wyższa to całokształ wypada jeszcze gorzej. W 2004 r co miesiąc rejestruje się około 150 ludzi, czasami 200 (ostatnio po 100) - jednak nie ma porównania z końcem 2003 r. - prawie 300 co miesiąc. Podobnie sprawa wygląda z oglądalnością topików i ilością postów/topików. Jest ona stała (nie licząć ostatniego miesiąca) ale mniejsza niż w 2003 r. I jeśli by ocenić scene na podstawie tego forum to przez ostatnie miesiące mamy regres a w ostatnim miesiącu pierwsze symptomy upadku. Natomiast co do porównania z forum Hive.pl to możemy sobie tylko gdybać gdyż nie mam żadnych szczegółowych danych na temat tego ś.p. forum. Zresztą nie byłem tam administratorem tylko moderatorem i z tego co pamiętam to za czasów RTCW było zarejestrowanych tam 600 ludzi, później gdy wychodziło ET ta ilość wzrosła chyba do ok 800 po czym Hive.pl !@#.ło. Teraz na forum et.pl mamy zarejestrowanych ponad 2000 ludzi. Imo aktywność na Hive.pl (którą moge ocenić wyłącznie na oko) wcale nie była taka mała (szczegónie uwzgledniając że było tam mniej ludzi)
OMG noobie Tylko jest zasadnicza różnica - 2 lata temu w RTCW przeciętne warzywo miało cholerne trudności ze ściągnieciem nowej wersji osp, nowego patcha, update PB (zawsze mnie to dziwiło że to był taki wielki problem, pomimo że masa ludzi pomagała noobom w tym temacie). Podobnie z mapami. Obecnie w ET ilość ludzi, którzy np mają problemy ze ściągnieciem nowej wersji etpro, czy np jakiegoś customa który jest grany w CB jest bardzo mała. Wniosek: warzywa ET > warzywa RTCW |
||||||
|
|
|||||||
17:04, 15 06 2004
Post
#12
|
|||||||
|
General Grupa: Użytkownicy Postów: 6661367 Dołączył: 26-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 306 |
Jeśli chodzi o irca. Kiedy zakładałem z Dokotrem #wolfpl na Qnecie to początkowo ilość idlerów wynosiła jakieś 30-40 i było to nawet czasami mniej niż swego czasu na #wolfpl na ircnecie. Pod koniec RTCW i z początkiem ET ilość tych idlerów wynosiła średnio jakieś 50 max 100. Dopiero w ostatnich miesiącach ilość idlerów na #wolfpl zwiększyła się i obecnie średnio mamy ok 150 max 200. Ta ilość wynika raczej nie z tego, że przybyło dużo nowych graczy, tylko że dużo nowych którzy już wcześniej grali w ET, teraz częściej korzysta z irca (q-netu). Poprostu nooby częściej zaczeły korzystać z Qnetu. Procent warzyw w ET jest bardzo wysoki i większość z nich poprostu nie korzysta z irca. W RTCW procent ludzi korzystających z irca był dużo większy niż w ET. w ET gra może z max 10 razy więcej ludzi niż w RTCW rok temu a na ircu jest tylko 3-4 razy więcej ludzi. Jeśli chodzi o ilość kanałów to jest ich mniej więcej tyle ile klanów, z tą różnicą że obecnie kanał przeciętnego klanu ET ilduje więcej osób niż kanał klanu RTCW 1-2 lata temu. W RTCW mieliśmy kilka sporych kanałów i kilkanaście mniejszych, z których większosć czesto świeciła pustkami. No ale przecież wtedy grało dużo mniej ludzi.
Tylko że 2 lata temu serwer było trudno załatwić. Ceny netu spadają i opłaty są obecnie niższe niż wcześniej a sieć łatwiej dostępna. Dzisiaj właściwie nie ma problemu z załatwieniem własnego serwera. Niektore klany mają nawet po kilka serwerów. Wcześniej niektóre top-klany musiały się nawet dzielić z innymi serwerem. A to że było mało serwerów i praktycznie jedynymi serwerami do gry były serwery Toadie to częściowo doprowadziło do upadku. Poprostu często nie było gdzie grać, zarówno FFA jak i CW. Wtedy serwery stawiali prawie wyłącznie sami gracze korzystając ze znajomości - serwery stały zabunkrowane po cichu gdzieś w jakiśfirmach czy szkołach, obecnie serwery stawiają same firmy, instytucje dla których obecnie to nie jest takie duże obciążenia jak 2 lata temu.
Ilość ludzi grających w RTCW na przestrzeni ponad roku (nie licząć osób które przypadkowo odpaliło RTCW i pograło trochę) to jakieś 600-800. 2/3 tych ludzi otarło sie o gre w klanie. Z tego jakieś 100-200 była aktywna (grała w miarę często bez większych przerw). W ET na samym forum mamy zarejestrowanych ponad 2000 użytkowników a do tego podejrzewam że sporo ludzi grających na tzw warzywniakach w ET nie korzysta ani z forum ani z irca. Dlatego mogę tylko podejrzewać że ilość osób grających w ET w Polsce (tzn mająych jakiś dłuższy kontakt z ET) to jakieś kilka tysięcy - dokładnie ile trudno mi powiedzieć. Może 8000 może 4000 ale raczej ta druga liczba. Ilość osób aktywnych i ilość osób któe grały w klanach - to już wogóle trudno powiedzieć. Dla RTCW w miare dokładnie oszacowałem te dane. Zbierałem info przez ponad rok, miałem dostęp do logów serwerów i samych serwerów, serwis Yawn pomagał w identyfikacji fejków itp. W ET ilość serwerów/graczy jest dużo większa, do serwerów nie mam dostępu, zresztą i tak nie chciałoby mi się robić dokładnych wyliczeń dla ET. Nie sądze żeby ktoś zrobił coś takiego dla ET bo to jest kupa roboty (Zbieranie logów z serwerów z irca z forum itp) |
||||||
|
|
|||||||
17:58, 15 06 2004
Post
#13
|
|
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 852 Dołączył: 24-10-2003 Skąd: Płock Nr użytkownika: 551 |
imo to jest jeden z ciekawszych topicow z jakim sie spotkalem na tym forum, ale chyba tylko dlatego, iz pisza tu w wiekszosci przypadkow ludzie, ktorzy wiedza o czym mowia.
Nie wiem jaka byla scena RTCW, poniewaz w tych czasach, ja latalem z railem w Q3 i/lub nigdy nie mialem oryginalnej gry, wiec rozgrywki on-line nigdy nie uswiadczylem. Wiem jednak jak umieraly powoli sceny w ktorych bralem czynny udzial, sceny lokalne, nie krajowe. Scene stanowia ludzie, glownie ci ktorym najmniej brakuje do pr0(bo jak napisal Prosper w Polsce raczej nigdy nie bedzie pro-gamerow, ludzi ktorzy zarabiaja na zycie graniem). Ci pr0 sa po to, aby ci slabsi mieli z kogo brac przyklad. Im wiecej klanow tym lepiej i kazdy z tych slabszych klanow(o ile jest to klan z ambicjami i ma w miare kumatych ludzi) stara sie swoja gra doscignac najlepszych w kraju, ci pr0 natomiast walcza o prymat w europe/na swiecie whatever. Slabsi napedzaja scene, bo to oni glownie poprawiaja swoj skil, movement i inny stuff z tym zwiazany. Scena nie upadnie do czasu az nowi przestana przybywac. Jezeli ludzie sceny zaczna umierac(odchodzic od gry), a nowi nie beda sie rodzict(tez metafora :F) to bedziemy mieli przyrost naturalny ujemny, zamkniemy sie w blednym kole, nikt juz niekogo nie bedzie gonil, bo poziom bedzie bardzo podobny i scena powoli zacznie umierac Narazie scena ma sie dobrze, bo nawet po fejkach w commentsach czy nawet jakichs zdupy nickach ktorych nie znam wogole (snoop XDD) ciagle przychodza nowi. Do klanu tygodniowo zglasza sie po kilka osob zainteresowanych gra i szkoleniem swoich umiejetnosci. Scena nie umiera i ma sie dobrze, przykladem jest post Dankana ktory pieknie to ujmuje... imo ze!@#iste eseje piszecie, szkoda ze tak nie umiem :/ Teraz o podzialach na scenie XD Podzialy zawsze sa i zawsze beda, to normalne. W spoleczenstwie tez mamy podzialy, najbardziej znany to podzial na: biednych, srednio-zamoznych i bogatych. jak to mozna przeniesc na sytuacje na scenie ? prawie pr0 klany, klany z wysoka kultura osobista to klany najbogatsze. Klany srednie, ktore jakos sobie radza to klany srednio-zamozne, a klany biedne to takie bez serwera, grajacy bez TS'a/Ventrilo itp itd. Ale tak samo jak i w spoleczenstwie jest duzo podzialow tak samo i na scenie jest kilka podzialow. Nie ma co ich wymieniac po kolei, bo bym musial napisac drugie "kocham bogdan"(dla ludzi nie w temacie, byl taki fajny tekst na forum onetu). Ludzie ktorzy nie akceptuja tych podzialow i uwazaja sie ze sa nad podzialami, albo ludzie ktorzy ewidentnie probuja pokazac innym ze naleza do innej grupy "scenowej", to ci ktorzy robia najwieksze zdupy wojny, sa kontrowersyjni i/lub rzucaja gownem w kazdego, nawet w nasze autorytety scenowe(np snoop?) I tak pewnie nikt nie zrozumial mojego posta, whatever, ide sobie jakis meczyk w EURO poogladac btw: sa autorytety na tej scenie... Dla niektorych jest to Swiety, dla innych prosper, a dla jeszcze innych snoop(rotfl) Anubis - Lista nr 13 - pan w bialo-czerwonym krawacie |
|
|
|
23:33, 15 06 2004
Post
#14
|
|||||||||||||||||
|
Gefreiter Grupa: ProPlay0r Postów: 41 Dołączył: 7-10-2003 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 409 |
Szczerze to balem sie, ze wyprowadzisz mnie z bledu Swiety
Nie sadze zeby inteligencja graczy tak nagle sie podniosla. Mysle, ze powod jest inny. W ET w options/game istnieja 3 opcje dotyczace sciagania brakujacych plikow. W rtcw co prawda istniala komenda cl_allowdownload, ale jesli ktos byl na tyle swiadomy, zeby ja wpisac w konsoli to zazwyczaj i tak nie mial problemow ze znalezieniem poprawek w necie, w menu w rtcw tej opcji nie bylo. Ddodatkowo w et cl_allowdownload ma defaultowo wartosc 1 w rtcw mial 0 To samo tyczy sie komendy ready. W rtcw znalazla sie ona dopiero w osp. W ET jest standardowo i standardowo tez jest ona pod F3. Poza tym postaw sie w roli nowego gracza, ktory kupil wlasnie orginalne rtcw 1.0. Wchodzi w multi patrzy na serwery i widzi, ze graja jacys ludzie no to wbija sie gdzies i gra. Po 2 miesiacach dowiaduje sie przypadkiem na jakims serverze, ze ktos gra gdzies w rtcw 1.4. Mysli sobie, ze zna tu juz sporo ludzi (jesli zna) i nie widzi celu w updacie gry. Przeczytaj wywiad z graczem rtcw 1.0 Lotharem http://www.netsports.pl/interviews.php?nid=57&did=rtcw Nie wiem czy grales ostatnio w rtcw 1.0 wchodzisz na server i jedziesz tych gosci po 3ech. Oni serio nie zdaja sobie sprawy, ze ich wymiatacze to leszcze w porownaniu do srednich graczy rtcw 1.4 OSP, bo niby skad maja to wiedziec ? Brak skali porownawczej.
Moze mi nie uwierzysz ale nadal sa takie serwery
Scena sie rozwija
Zdaje sobie z tego sprawe. Jednak piszac o liczbie ET serverow chcialem wlasnie pokazac ja w kontekscie czynnikow hamujacych upadek sceny.
Nie spodziewalem sie, ze az tylu polakow ugania sie po oazie
Powiedz, ze prawie udalo mi sie wziac cie pod ambicje
Mysle jednak, ze wypadku sceny ET jest troche inaczej. Tutaj podzial i to dosc naturalny byl juz od poczatku ze wzgledu na ilosc graczy ktora przeszla na et z rtcw. Gdyby oddzielic bylych rtcw graczy od nowych et graczy rozwoj nowejETsceny wciaz by postepowal tylko niestety wolniej. Mozliwe tez, ze rozwoj bylej rtcw sceny postepowalby jeszcze szybciej |
||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||||
16:49, 16 06 2004
Post
#15
|
|||
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 109 Dołączył: 12-10-2003 Skąd: Białystok Nr użytkownika: 436 |
Swiety: nie tylko sie pamieta ale mam nawet to na codzien ze tak powiem - wywodze sie i mieszkam w malej miejscowosci (bialystok to przykrywka). dostep do stalego lacza od dluzszego czasu ma tu niewiele osob (m.in.: ja) pewnie dzieki temu nie jestem "białkiem". Jest takze kafejka internetowa gdzie spotykaja sie czasem moi znajomi ze starej szkoly zeby sobie popykac w wolfa (w et nie graja - ciekawe czemu? et wydaje mi sie latwiejsze w obsludze niz rtcw. Pamietam poczatki et jakie byly kombinacje zeby przekonwertowac cfg z rtcw zeby radar byl na dole na srodku zeby wywalic zbedne (słowo na p)y |
||
|
|
|||
10:19, 17 06 2004
Post
#16
|
|
|
Gefreiter Grupa: ProPlay0r Postów: 46 Dołączył: 7-12-2003 Skąd: nihongo gakka Nr użytkownika: 864 |
Z góry zaznaczam, że w RTCW nie grałem (nawet w singla, ale ze mnie nub :X) więc pewnie moje zdanie będzie przez część graczy olane, ale co tam.
Moim zdaniem scena wcale nie chyli się ku upadkowi, pomimo że na forum można zauważyć lekki zastój, a na itrcu wciąż te same osoby. Stan sceny oceniam jako dobry, mamy przecież jeden klan na poziomie wystarczającym by sklepał niejeden zachodni tyłek (mowie oczywiście o puzonach), dwa kolejne systematycznie dążące do tego poziomu (=||= oraz /-/) no i z dziesięć "normalnych" klanów (normalnych, czyli takich, które grają na przyzwoitym poziomie, no i mają ludzi "niezdupy", z którymi i flame'ować można i na "dopre pifo" pójść). A to, że jest tak ogromna liczba klanów "z dupy" świadczy tylko o tym, że jest spore zainteresowanie ET. Z czasem spośród tych klanów wybiją się jednostki (gracze) przejawiające talent i ambicje do gry na oczko wyższym poziomie. Ja sam zaczynałem w warzywnym klanie, razem z kilkoma innymi graczami, ale jakoś pozbyliśmy się "roślinnych" korzeni Chciałbym jeszcze poruszyć tysiąckrotnie już wałkowany problem wieku graczy i bezpośredniego przełożenia tego na ich kulturę i poziom gry. Nie czarujmy się, 80% ludzi poniżej 15 roku życia jest po prostu zbyt ograniczonych (albo niedostatecznie rozwiniętych :X). Ale niestety i w tej wyższej grupie wiekowej (17 - 20) zaobserwować można całkiem sporo dorodnych buraków (a burak jak wiadomo warzywem jest). Ww. zjawisko w połączeniu z nieobecnością na scenie (w rozumieniu graczy klanów z polskiej górnej półki - nie używanie IRC) tworzy granicę nie do przejścia dla niektórych. Dobrze pamiętam moje początki z ET i plotki krążące wśród newbe - że C4 dostają kasę za grę, a poison podpisali cyrograf :X Czołówka ET jest niedostępna dla początkujących i słabych. Wiele osób, autorytetów deklarowało pomoc słabszym (Święty, Niedziowiedź...), chwała im za to, ale niestety jeśli my jako pierwsi nie wyciągniemy pomocnej dłoni, to nadal pozostaniemy "andergrałnem". Więc zamiast obrzucać inwektywami ewidentnie słabe klany (i graczy) puknijmy się w czoło i przypomnijmy sobie własne początki. Kończę to, bo mi wyszło jakieś kazanie/apel Matki Teresy or sth :X aha, czemu nie można robić takich ładnych akapitów (tzn. wcięć w pierwszej linijce)? :X |
|
|
|
19:17, 23 06 2004
Post
#17
|
|
|
Feldwebel Grupa: ProPlay0r Postów: 68 Dołączył: 13-09-2003 Nr użytkownika: 212 |
o powstalo nowe rozgraniczenie graczy , gracz z dupy i "niezdupy" <- cytat ;d
nie no w dupe hej normalnie juz sie warzywa znudzily hrhr, a co do ET no to co tu gadac duzo , gra jest mierna , zwyczajnie poprostu jest skopana taki daunik im wyszedl no ale cos dziecko trzeba kochac. Jednak CS rules , tam przynajmniej sa szanse rozwoju jakiegokolwiek , Q3 co chwila nowy turniej etc etc , fakt graja durne dzieci ale w et jest to samo tyle za gra gorsza :> A podzialy gorszy lepszy zawsze byly i beda , ludzie sa prozni lubia jak ich sie chwali , lubia okazywac swoja wyzszosc jezeli tylko moga. Btw po co ja to pisze? www.lineage2.com edit: jaki upadek ? na wolfpl 150 bydla w srode o 19 no lol , na ircu jest zwykle 1/5 jak nie mniej ludzi grajacych w dana gre a wy o upadkach |
|
|
|
4:35, 12 08 2004
Post
#18
|
|
|
Feldwebel Grupa: ProPlay0r Postów: 63 Dołączył: 17-07-2003 Skąd: Częstochowa/Poland Nr użytkownika: 28 |
Tak. Podzial byl i bedzie ale nie ze wzgledu na klany "z dupy i "nie z dupy" ale tak jak to Prosp powiedzial klany te z "janwyzszej polki", srednia, nieco slabsze itd.
To bylo i bedzie zalezne od skilla i teamplayu. Co do zachowania niektorych osobnikow na scenie. Jezeli jakas persona nalezaca do danego klanu nie zachowuje sie tak by ten klan reprezentowac godnie (wedlug mniemania innych osob) nie nalezy odrazu mowic ze caly klan jest "z dupy". Nawet jak to jest 99% osob w klanie! To za wsze 1% godnie reprezentuje siebie i swoja dume (bo tak chyba moge nazwac klan?). NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK KLAN "Z DUPY" !! Sa tylko tacy ludzie Co do pomocy slabszym to tylko tyle: zawsze jak na FFA spotkaja lepszego od siebie gracza, sie ucza i to juz jest pomoc. A jezeli chodzi o wiek i poziom intelektualny to jest tak a nie inaczej moze dla tego ze ET jest darmowe (?). Nie weim. Nie zastanawialem sie nad tym ale tez nie kazdy 13 latek grajacy w ET musi zucac bluzgami jak zginie. Zauwazcie ze mamy tendencje do przypisywania ludzi do grup ktore tworzymy na potrzeby czasu. Grupy "pr0 i wardzywa", "z dupy i nie z dupy"... itd. Hmmm... Zastanowic by sie 3ba bylo nad tym. |
|
|
|
5:11, 12 08 2004
Post
#19
|
|||
|
General Grupa: Użytkownicy Postów: 6661367 Dołączył: 26-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 306 |
No a jak wszyscy ludzie w klanie są z dupy to klan jaki jest ? |
||
|
|
|||
21:44, 12 08 2004
Post
#20
|
|||
|
Oberst Grupa: Half ProPlay0r Postów: 1087 Dołączył: 3-10-2003 Skąd: jelito grube Nr użytkownika: 367 |
analny? |
||
|
|
|||
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |