IPBIPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> We krwi/złe nawyki, Jak się tego pozbyć!?
F.B.I|Koyot
post 21:25, 11 02 2004
Post #1


Oberschutze
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy pbm
Postów: 18
Dołączył: 7-02-2004
Skąd: Wa-wa
Nr użytkownika: 1233



Mam kilka wnerwiających odruchów których wykonywanie mnie denerwuje jednak nie mogę się z tego wyleczyć. Np. z walnie do mnie koleś z pf i spieprza. To ja nie zważając na ogień wroga i na granaty lęcę jak zachipnotyzowany prosto za nim, byle go dopaść. Tym sposobem dostaję kulkę, a koleś i tak zwieje dry.gif I jeszcze gdy wystukam magazynek w duelu to zamiast szybko zmienić na pistola i wykończyć kolesia to zdarza mi się czekać na przeładowanie i przegrywam duela. Wiem że robię źle ale po prostu w gorączce walki zapominam o tym i realizuję swój nawyk mad.gif Macie podobne problemy?

Ps. dzięki za przeniesienie tematu do dla początkujących mad.gif Zupełnie jakby tylko początkujący mieli złe nawyki. Ciekawa teoria.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
dNkN!
post 10:31, 13 02 2004
Post #2





Grupa: Użytkownicy
Postów: -999899
Dołączył: 9-09-2003
Skąd: z dupy
Nr użytkownika: 200



to też nie za dobrze. ja miałem taki tik, że po dwóch wystrzelonych pociskach dawałem reload. czasami kończyło się to tym, że byłem zaskoczony i niebardzo mogłem coś zrobić bo przeładowywałem w momencie kiedy koleś do mnie walił - bardzo szybko to z siebie wypleniłem. trzeba wyczuć kiedy najlepiej i jak często najlepiej dawać reload.

autoreload radziłbym z miejsca wyłączyć tym, którzy go obecnie używają. popatrzcie, grając smg (mp40/thomek) z włączonym autoreloadem nie tylko tracisz 7 pocisków (luger/colt) ale także stajesz się bezbronny na czas przeładowywania broni.

kiedyś zbindowałem sobie lugera pod 'q' żeby łatwiej i szybciej wyciągać colta/lugera, później zrobiłem sobie skrypt pod którym miałem thomsona -> colta -> thomsona / przeładowanie -> colt / przeładowanie -> thomson ... na początku grało mi się z nim dobrze, ale później stwierdziłem, że to ogranicza i wróciłem do "defualta" cfg broni - tak jest imo najlepiej. musicie wyrobić sobie przyzwyczajenie, kończy się papu w smg to zmieniacie na colta, dopiero później reload i to też w pierwszej kolejności smg.

jednak najgorszym moim przyzwyczajeniem było swego czasu nierozsądne katowanie w dziki okolicznościach jumpów i trick jumpów, unikałem w ten sposób wielu akcji, które i tak potencjalnie był wygrał. tzn, na pewno miało to swoje dobre strony - trochę lepiej teraz biegam smile.gif ... ale co złe to złe, a co złe to niedobre.


Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie


Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



Wersja Lo-Fi