blacktyger
8:59, 13 10 2003
Głosujcie!!
Boba_Fett
9:02, 13 10 2003
A dlaczego nie zrobiles podzialu przynajmniej na CovOp'a z kampa i Stein'em ... przeciez to niemal odrebne klasy
DestroyerX
9:10, 13 10 2003
Med med med med

No i Eng miotlarz

A innymi w razie potrzeby
Barbapapa
9:30, 13 10 2003
Kolejna nic nie wnoszaca ankieta.(jak by to powiedzial PYTON " z d.... IMO ")
A tak nawiasem mowiac chyba juz to bylo pare razy!!!
Niech ktos mi wytlumaczy korzysci plynace z wynikow takiej ankiety,
bo to ze "Jas zielona-latarka" lubi grac soldierem z PF to mnie kompletnie nie interesuje
i chyba 70% sceny ET rowniez. ( a napewno tej grajacej powaznie).
Ps. KID- proponuje zalozyc osobny dzial dla chcacych nabijajc sobie posty moze wtedy
forum bedzie bardziej tresciwe.
El_Mariachi
15:08, 13 10 2003
Hmmm wydaje mi się, że trochę przesadzasz. W końcu od tego jest forum, nie? Topic jak topic. Gościu chce się spytać jakimi klasami ludzie lubią grać to się pyta. To, że akueat ciebie to nie interesuje to nic nie znaczy. Nie czytaj jak nie chcesz. Ale w takim razie od czego jest to forum? IMHO żeby powymieniać zdania. Ktoś powiedział, że gra tym i tym i tego lubi a inny jest do kitu. Nie o to tu chodzi?
blacktyger
18:41, 13 10 2003
heh ja osobiscie yakiej sondy jkeszcez nie widzialem ze zrobilem co do podzailu covera masz racje pomyslalem o tym dopiero pozniej:D a ankiete zrobilem po to zeby wiedziec jaka klasa cieszy sie najwiekszym powodzeniem w ET. wiem ze to dla wielu bzdura(dla mnie tez:D) ale wlasnie po to jest to bzdurne forum od powaznych rzeczy jest forum techniczne;) to na tyle papap
Ja grywam tak:
na klanówkach/sparingach - medic
dla zabawy - soldierem z panzerem
medic czasami mnie poprostu nudzi, więc spróbowałem grać soldierem i muszę powiedzieć, że takie fragowanie jest wspaniałe
eXtreme
13:13, 22 10 2003
Po stronie Axis:
Oasis- eng>sold>eng
Battery- sold>eng
Goldrush- eng>sold
Radar- sold>eng>cover
Railgun- eng>field
Fueldump- eng>field>eng
Po stronie Aliantów:
Oasis- eng>sold>eng
Battery-eng
Goldrush- eng>sold
Radar- eng>cover
Railgun- eng>field
Fueldump- eng
Nie gram medem oraz gdy gram [S] uzywam tylko PF
Erkekjetter
22:21, 22 10 2003
Ja gram zazwyczaj Medykiem (u Axis ma sie rozumieć

). Fajnie sie nim gra, można podnosić ludzi po jakiejś sieczce jak sie przeżyje i zrobić kontrofensywe

Poza tym samem łatwiej jest wchodzić w pojedynki --->więcej życia
blacktyger
20:50, 15 11 2003
Moja historia specjalizacji:
1.Jeszcze nie wiedziełem co to ET a już chciałem być szpiegiem.........
2.Kolega uświadomił mnie o plusach granatnika i bycia engiem........
3.Thompson to prawdziwy postrach Axis, a miny to najlepszy środek zabijania dużej grupy Axis ......

4.FieldOps to duży dostarczyciel xp i ammo, a zarazem spawn killer......
Obecnie raz Engineer raz Fieldops
profesje... huhu zawsze gralem medem, od poczatku do konca, i chyba najbardziej lubie meda. lubie tez bezczelnie pokampic z PF, posnajpic na jakims fragowisku czy rzucic kilka nalocikow... ale medyk own i chyba tak juz zostanie.
LOKI 65t
4:46, 16 11 2003
A ja gram tym co jest konieczne : innymi slowy engiem bo nikomu innemu sie nie chce (no bo po co sie wykrwawiac przy czolgu skoro se mozna fieldem czy covercikiem bawic ) a medem gdy jest mozliwosc. Koniec koncow nie mam okazji grac zadna inna klasa bo inaczej plansze szlag trafia. (raz zarzucilem enga - bylo jeszce 2 innych - na 40 sekund a axisi ma railu juz sie przebili przez miny , nikt nie pilnowal alternatywnych drog itd.) Na dobra sprawe gram prawie 3 miechy a rzucilem z 5 nalotow i 4 arty w zyciu , wypalilem z 6 pfow..... Smutno sie robi ze co plansza a ja wciaz musze brac enga zeby reszta mogla sie opierdzielac.

Dlatego zawsze koncze kampe bedac colonolem bo nie mozna na chwile opuscic gardy....
W zwiazku z powyzszym trenuje sie w obsludze granatnika - bo widze ze albo zwyciestwo druzyny albo moja zabawa klasami - a priorytet ma rzecz jasna pierwsze.
Też muszę tak... Ale i tak na polskich/zagranicznych serwach zdarzają się debile. Ja im mówię "We need an engineer" a reszta się drze "Nein". Ludzie! reszta się napierdziela, a ja sobie bezkarnie minuję respawn axisu i rozwalam im jedno działo, a potem command post i znów działo... Potem jest tak, że wszyscy votują na kicka bo znoszę 50% obrażeń od eksplozji, wykrywam miny i walę z dwóch pistolców, a mam Battle Engineering lvl. 4, Battle Senses lvl. 4 i Light Weapons lvl. 4. LUDZIE! Poczytajcie czasem zdolności poszczególnych klas!!
Hannibal
11:42, 17 11 2003
Tutaj rodzi sie pytanie.
Co przynosi wieksza zabawe.
1. Granie ulubiona klasa i fragowanie do woli, leczenie; skardanie sie, mortarowanie, pfowanie, kosiarowanie ... itp (chyba wiecie o co mi chodzi

)
czy
2. Wygranie planszy, wykonanie najwazniejszych objectivow, przysluzenie sie wyzszemu celowi.
IMO nalezy znalezc zloty srodek. Mozna sie troche pobawic ale jest slyszmy Need engeneer to qfa bierzemy tego enga i robimy co do nas nalezy. Przeciez plansza to 20 a nawet 30 minut. Na wszystko znajdzie sie czas.
na początku grałem engiem ale jaoś póżniej przeżuciłem się na madyka i tak już zostało tylko jak chcę się pobaić to biorę soldata z pf .
zalezy jak na serwei ludzie graja biore odpowiednia klase jak brakuje medow to biore meda itp
z regoly medyk
to zalezy czy gra sie jako allies czy axis i w ile osob.
jak gram aliantami iu jest malo graczy to biore enga zeby jak najszybciej wykonac zadanie, jak troche wiecje to meda.
natomiast jako axis mozna juz sie pobawic. praktycznie kazda klasa mozna grac o ile dobrze sie kosi wroga. inna sprawa ze jak innie sie opieprzaja to zawsze jakis eng sie przedrze i podlozy dynamit. wtedy juz moze byc za pozno na zmiane klasy.
Też powiem że zależy do mapy, jakości teamu i jego liczebnosci czy jest się axis czy allies.
Przy dużych serwerach FFA z duża ilością warzyw biore zazwyczaj lojta gdyż wtedy jest on najbardziej skuteczny
Przy małych teamach przeciwko dobrym graczami obowiązkowo medyk (czyli najlepsza, najwydajniejsza klasa w Wolfie)
Lubie też sobie polamić z pfem respa przeciwnika
Medyk, tylko i wylacznie Medyk
Pozdro
Na klanowkach gram Engiem.... albo jak nie ma dobrego meda to ja gram.... Ale lubie grac cvopsem z fg... Ale tak naprawde to uwielbiam grac medem.. Jak gram na servie publicznym to medicD:
everyman
14:16, 21 11 2003
zazwyczaj (zawsze) gram enginem... sam nie wiem czemu... jakos sie przyzwyczailem... ale chyba zaczne grac covertem
Barbapapa - jak ci się nie podoba ten temat to po co wchodzisz i piszesz o na nabijaniu postów, skoro sam go nabiłeś? temat jest wporzo i nie wszyscy muszą się zgadzać
Ja tam wole grać fieldem

covertem też czasami lubie "wbić nóż w oko" jak to ktoś już napisał
Oczywiscie jak na kobiete przystalo gram siostra

ale powiem szczerze ze lubie czasem jakichs przystojniaczkow porozbierac

calkiem niezla frajda
lol zależy od sytuacji według mnie najlepszy (na ffa oczywiście)jest med następnie fild lub covert , eng,soldier.Osobiście najlepiej gra mi sie medem

.Ale kogo to obchodzi
LOKI 65t
1:33, 22 11 2003
Ostatnio sporo respektu nabralem do enga z garandem. Poczatkowe konstruowanie zapewnia dodatkowa amunicje , granatnikiem szybko zbiera sie na l 3 i 4 engineeringu, granatami + dobiajnie garandem rannych po granatniku latwo zbierac na ltwp 3. A kumaty eng to przeciez niezbednik.
Co nie zmienia faktu ze med oczywiscie rulez. Szkoda ze coraz rzadziej mam okazje nim grac (za duze stezenie lamek co to tylko fragowac lubia ale do popchniecia czolgu to nikogo...).
moją ulubioną klasą postaci jest biegający poprzez pole bitwy medyk udzielajacej pierwszej a czasami i ostatniej pomocy rannym :]
Zdecydowanie ulubiona klasa postaci i naprawdę mocna przy odpowiednim poziomie strzelania szybko nabija expa w broni palnej i jest mniej zależna op Fieldów.
Drugą moją klasą jest Pancah ^^ To wyniesione z RTCW zamiłowanie do p[olamienia sobie tą bronią pozatym jak gra dużo graczy to efekty używania tego moga być naprawde mordercze

3 w kolejności klasa jest FO jak dużo ludzi i wiem że się przyda to biorę.
Potem kolejno na FFA ( bo w klanówkach to gram praktycznie wyłącznie jako medyk i pf ) to gram sobie radośnie covert opsem. Granie nim naprawdę daje dużo frajdy Szczególnie na wiekszych serwerach.
Potem będzie soldat z mortarem ot tak do zabawy ale czasami faktycznie się przydaje. Zawsze to jednak głupio dostać z nieba pociskiem jak się wybiega z respa albo buduje obrone przed jakimś wyjściem.
Potem jest engenner ... poźniej flamethower i na końcu mg 42
Ale jakby tak popatrzeć ogólnie to lubię każdą klase postaci
według mnie najlepszy jest Engi Med jest dla Lam co chchcą sie nauczyć grać - najwiecej życia w leci w pizdu ale oczywiscie jeśli ktos potrafi grać medem to w tedy jest za...isćie potrzebny
| QUOTE (Dajmos @ 16:40, 22 11 2003) |
| Med jest dla Lam co chchcą sie nauczyć grać - najwiecej życia w leci w pizdu ale oczywiscie jeśli ktos potrafi grać medem to w tedy jest za...isćie potrzebny |
Ha Ha ale żeś walnął. Większosc najlepszych graczy w PL (i nie tylko) gra medami. Na klanówkach też często gra się w niektórych sytuacjach po 5 medów na team.
ja przewaznie gram tym kto jest potrzebny, kogo jest malo
jesli jest odpowiedni sklad(dobre wywazenie klas) to lubie sobie covertem popykac(tego nozyka wbitego w plecy axisowi sie nie zapomina

)
| QUOTE (WOLFszLAGIER @ 16:44, 22 11 2003) |
| Ha Ha ale żeś walnął. Większosc najlepszych graczy w PL (i nie tylko) gra medami. Na klanówkach też często gra się w niektórych sytuacjach po 5 medów na team. |
Na klanówkach też często gra się w niektórych sytuacjach po 5 medów na team.
tak bylo na meczu polska - finlandia. fini(kiedy byli axis) grali w 5 medow i 1 fd ops
everyman
23:24, 22 11 2003
wrrr MED DLA LAM wrrr ale walnoles, jak lysy grzywa o kant kuli... gram co prawda engiem (jak juz pisalem), ale med to podstawa teamu i bez niego ani rusz... zeby zagrac dobrze medem trzeba byc niezlym graczem i niejednokrotnie od niego zalezy, kto wygra...
a przy okazji dobry med jest tak samo potrzebny jak DOBRA ZAPORA OGNIOWA DLA ENGA, ktorej niestety czesto brakuje...
Majcok(12)
23:33, 22 11 2003
| QUOTE (everyman @ 21:24, 22 11 2003) |
wrrr MED DLA LAM wrrr ale walnoles, jak lysy grzywa o kant kuli... gram co prawda engiem (jak juz pisalem), ale med to podstawa teamu i bez niego ani rusz... zeby zagrac dobrze medem trzeba byc niezlym graczem i niejednokrotnie od niego zalezy, kto wygra... a przy okazji dobry med jest tak samo potrzebny jak DOBRA ZAPORA OGNIOWA DLA ENGA, ktorej niestety czesto brakuje... |
O to prawda ze takowej zapory bardzo czesto brakuje....np. jak robie miny lub dynamiy (albo rozbrajam go) to nieraz jest kolo mnie cala chmara przeciwnikow, a ja sam i nie mam szans czesto. I jeszcze cos, WKURZAJA mnie engowie xp'kowcy ktorzy se lataja na mapie i robia wszystko po kolei i nabijaja xp zamiast grac razem.
Pzdr
LOKI 65t
3:44, 23 11 2003
Problem z medami jest czesto nieco innej natury. Z reguly koles ktory dobrze gra/strzela bierze se meda bo to sprzyja jego ubawie z fragowania. Co z tego ze widzi ze w druzynie jest jeden eng i do tego slaby. I tak wezmie meda bo przeciez jak zabija wrogow to pomaga druzynie. I tak wlasnie mysla tacy samozwanczy masterowie , co rowniez tyczy sie sporej czesli clannerow. Rzadko kiedy widzi sie goscia z tagiem co to wezmie enga i bedzie sie wykrwawial na fuelu. Gdziez tam - to jest zadanie dla plebsu. Ja se wezme meda , bede kosil a jak bedzie okazja to podniose kogos i wygramy. Tylko ze czesto przydalby sie eng ktory jest na tyle kumaty ze jest w stanie z garanda zgarnac kosiarke a nastepnie 2 kolesi wybiegajacych z drzwi. Bo na co komu med skoro eng to lamka co to przy zmasowanym ataku swoich i tak wcisnie spacje gdy padnie , majac 2 medow za plecami. No ale przeciez to ffa wiec zwyciestwo dla wielu staje sie celem drugorzednym. Coz - kwestia priorytetow.
A faktem jest ze medem latwiej sie gra wiec czesto slabszy gosc go bierze zeby miec "jakies" szanse przetrwania w walce.
Bo Med ma apteczki i regenerację. Początkujący prawie zawsze biorą meda na początek - przecie uciekasz przed wrogiem, rzucasz se apteczki pod nogi a gostek za tobą marnuje tylko pestki. On lugera/colta bierze a ty spoko wykańczasz go z thompsona/mp40. A jak aptek nie masz a ranny to sruu czekasz dwie minuty i full wypas - uśmiechnięty zaczynasz fraggować wrogów. Ale autorzy na szczęście pomyśleli i dali medowi na początek tylko jeden magazynek - gdyby dali na samym początku już dwa jak np. fieldowi to by na serwie widzielibyśmy chyba po 10 medów :]
Ale to że niektórzy meda biorą to jest też minus:
Gram na serwie Technolustu doktorkiem na radarze. Mam strzykawkę z zieloną morfiną i adrenalinę - rzucam się na front kiedy nasi giną na adrenalinie i leczę masowo. A tu wchodzi taki noob i leczy tych martwych mając brązową morfinę - rozumiem, też chce zieloną, ale ci wszyscy których postawił gineli zara po postawieniu - ci po zielonej mieli 50 HP zara po powrocie do świata żywych. Gostek był Polakiem - zapytałem się go "Umisz grać kimś innym niż medem?". On na to "Jestem bardzo dobrym soldierem ale wszyscy piszą że medyk jest taki fajny dla początkujących"

Potem zabluzgał "Po co się pchasz z tą swoją pierwszo poziomową morfina? Przecież brązowa jest lepsza". Poleciłem mu tę stronkę. Poczytał, wrócił i zaczął grać znowu medem - tym razem jednak grał gorzej. Naczytał się o regeneracji i gdy dostał jedną kulkę wracał się blisko spawna i czekał na regenerację. Szkoda że nie poczytał o apteczkach... Potem jeszcze zwrócił uwagę na to że gramz tagiem klanowym i zapytał się "Ponoć szukacie dobrych medyków. Gdzie mam się zgłosić?". Załamałem się i zacząłem wchodzić na ten serwer tylko przy swoim roboczym pseudzie - Grumbellgast.
LOKI 65t
1:28, 24 11 2003
Woah niezla masakra. Takie cos to sie nadaje do "Co cie wkurza w ET."

A mam pytanko bo moze ktos z expertow bedzie wiedzial - czy meda ze 155 hp da sie zgibowac granatnikiem ? Bo takiego 140 hp to owszem udawalo mi sie ale tylko przy idealnym trafieniu. (raz pojawil sie na serku poison*esso i trza bylo cos na niego poradzic

)
SpajdaPL
2:37, 24 11 2003
Zabić meda z wysokiego poziomu to masakra. Muszę zaliczyć nawet 3 hsy, żeby skubańca zdjąć.
Klasa postaci u mnie zależy głównie od pingu:
Do 50 - COVER - 95% gier. Snajpa w rękę, i zabijam hs'ami.
Jeżeli ping nie daje mi spokoju, biorę Fielda, i namierzam "drogi przejazdowe"

A jeżeli na FFA brakuje enga - naprawiam, niszczę, itd.
Jednak moim rekordem jest ACC 80% z garada.
Medycy to podstawa. Jeżeli 3 medów ustawi się w ważnym punckie, to nie przejdzie nawet 3 soldierow z PF, i miotaczami. BLOKADA jak u leppera

Pozdrawiam
LOKI 65t
10:49, 24 11 2003
Mi chodzi nie o zabicie tylko o wykonczenie z jednoczesnym zniszczeniem ciala - bo wlasnie byl problem ze co goscia polozymy to sasiedni med go podniesie.
Zazwyczaj eng, czasami lojt jak już jest 4 engów w teamie. Gram engiem bo lubię mieć satysfakcję wysadzając drugie działo w Oasis.
Majcok(12)
19:25, 24 11 2003
Jesli chodzi o zabicie meda na najwyzszym poziomie to ostatnio musialem mu 5x chyba walic z mp40 po twarzy zeby go poskromic

i dobrze ze rzucilem jeszcze garanata, bo juz drugi med z zielona strzykawka juz lecial go uzdrowic (go tez zabilo, hehhe

).
PS. Gram zawsze klasa jakiej kawalek mam na avatarku
Pzdr
Ja zawsze gram engiem, bo bez niego przejscie 3 map jest awykonalne:) i lubie wysadzac. Poza tym garand

. Czasami biore tez coverta, zeby znalesc miny, albo rzucic zaslony, tudziez tworzyc jakies drzwi. Ale wole eng:)
| QUOTE (Ghost @ 20:53, 23 11 2003) |
Ale to że niektórzy meda biorą to jest też minus:
Gram na serwie Technolustu doktorkiem na radarze. Mam strzykawkę z zieloną morfiną i adrenalinę - rzucam się na front kiedy nasi giną na adrenalinie i leczę masowo. A tu wchodzi taki noob i leczy tych martwych mając brązową morfinę - rozumiem, też chce zieloną, ale ci wszyscy których postawił gineli zara po postawieniu - ci po zielonej mieli 50 HP zara po powrocie do świata żywych. Gostek był Polakiem - zapytałem się go "Umisz grać kimś innym niż medem?". On na to "Jestem bardzo dobrym soldierem ale wszyscy piszą że medyk jest taki fajny dla początkujących" |
Ja rozumiem że grałeś z jakimś z...em. noobem albo idiotą ale
Tylko ty masz prawo do grania medem ? Tylko ty masz prawo zostać 3-4 levelowym medykiem.
Ciekawe jak sam zaczynałeś ? Może od razu po wejściu na serwer miałeś 4 levelowego medyka ?
Jeśli będziesz jedynym medykiem (nawet 4 levelowym) to i tak twój team ma marne szanse.
I jeśli nawet ludzie podniesieni przez 1 lvlowego meda zaraz giną to dobry med ma okazje znowu podnieść i bardzo szybko zostać 3-4 levelowym medem.
Ta cała kłótnia to mi przypomina rozbrajanie min przez innego inżyniera i kładzenie swoich. tak samo można powiedzieć - niech 3 levelowy eng kładzie miny, naprawie a 1 lvlowy nic nie robi.
Zarowno w rtcw jak i w et probowalam swoich sil wszystkimi klasami ale po prost medyk jest jedyny... w innej roli czuje sie zle
ja moze powiem tak.... Kazda klasa ma cos w sobie fajnego
CvOps- Moze sie przebierac i odkrywac minki
Medic-Moze leczyc i ze mu sie zycie odnawia
Eng- ma fajne ganatniki i ma minki dynamity...
Solgier- Czasami lubie grac PF(zadko) na battery sobie czasem biore Mortatka:D
FdOps- Zawsze mash ammune.... Mozesh walic naloty...
To sa zalety tych postaci ale zarazem to jest w nich fajne
Medyk króluje!

Najlepsza profesja według mnie. Może się sam leczyć, leczyć kolegów oraz ich ożywiać. Jedyna wada to, zanim się zdobędzie doświadczenie, jeden magazynek do MP40.

Axis najlepsi są!
Witamm!!!!
Nie no, super się cieszę, że tak malo ludzi gra coverem. A jest to niewątpliwie najbardziej intrygująca i wydzielająca adrenalinę postać w tej grze. JAk jesteś przebrany, i latasz wśród przeciwnika... Poza tym spójrzcie na obrazek poniżej. Piękna śmierć, nie??
Pozdrawiam
Ja lubię grać Medem (często ok. 90%) lub po prostu walę z PF (jak jestem wnerwiony, zabicie paru spawnów pod rząd naprawdę pomaga i dlatego na niego głosowałem

).
DestroyerX
10:09, 3 12 2003
| QUOTE (SpajdaPL @ 2:06, 2 12 2003) |
| JAk jesteś przebrany, i latasz wśród przeciwnika... |
mówisz oczywiście o grze z noobami - każdy trochę obyty gracz już na pierwszy rzut oka poznaje coverta i wali mu serią po łbie
chociaż nie powiem - fajnie się lata w ciuszkach - najlepsze imo jest zalatwaianie grupki stojących przy sobie wrogow satchelem
Majcok(12)
14:19, 3 12 2003
| QUOTE (DestroyerX @ 8:09, 3 12 2003) |
mówisz oczywiście o grze z noobami - każdy trochę obyty gracz już na pierwszy rzut oka poznaje coverta i wali mu serią po łbie chociaż nie powiem - fajnie się lata w ciuszkach - najlepsze imo jest zalatwaianie grupki stojących przy sobie wrogow satchelem |
Ja tam normlanie nie gram coverem, ale ostatnio probowalem rozne klasy pokolei i wreszcie byl cover. No i sie przebralem i polecialem do przeciwnika, pozniej spokojnie se wszystkich powybijalem stenem (nawet jeden sie patrzal na moja bron i nic, i znow sie na nowo szybko przebralem) no i patrze leci nastepny i tak myslalem ze juz jestem martwy (resztka hp na stanie) a ten mi apteczki daje, bo myslal ze ja od nich. Na szczescie takie przypadki malo kiedy maja miejsce.
Pzdr
LOKI 65t
16:09, 3 12 2003
Dla mnie zaczepista frajda jest taktycznie poprawne branie enga z garandem. Na goldrushu to jest imo abosulutnie niezbednie narzedzie - mnostwo apetycznych reboundow od scian i rzecz jasna rozwalka kosiarek tudziez kolesi w gniazdach karabinowych , kolesie czajacy sie w tunelach myslacy ze beton = bezpieczenstwo . Moim zdaniem pf nie zawsze da rady sciagnac kosiarki - nie ma co ladowanie pocisku troche trwa. Natomiast eng looknie zza winkla ,na sucho ustawi wysokosc , pojawi sie na 0.3 sekundy, wypali. zfraguje i druzyna moze leciec dalej. A pfiarz albo zpudluje obrywajac w twarz gradem kul albo nie dozyje wystrzalu. Zreszta czestotliwosc strzelania garanda i dostepna amunicja bije na glowe. Jedyny plus pfa to latwosc gibowania co z garandem roznie bywa. Ale i tak - na railgunie nie bylo jeszcze pfiarza co by mial 64 fragi , co engiem jest mozliwe.
Czoło!!!!!!!
Ja gram engiem bo lubie się czuć potrzbny gram w wolfa zalewie tydz ale zdążyłem poznać wszystkie klasy bo wczesniej gralem w wolfa świeżo jak wyszedł.Lubie sobie na railgunie zaminować co nieco lubie naprawiać i zaczynam lubieć granatnik (dopiero się uczę)pozatym jak gram to się wczuwam w akcje i staram się wykonywać to co do mnie należy,oczywiście bedąć np:medem nie lece na pałe po fragi tylko zostaje na drugiej lini i lecze funfli
Pozdro
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.