CYTAT(tranx-san @ 19:17, 4 02 2007) [snapback]59922[/snapback]
hi!
Scena sie wyraznie zmiejszyla? no wai! chyba klanowa... Ja ostatnio powrocilem z zaswiatow, mam chec na gry, moze powrot do et? (kto mnie przygarnie?

?)
Jezeli chodzi o QW, to jej glownym aatutem bedzie swiezosc (o ile bedzie grywalna). Ludzie tacy np jak ja, mieli glownie dosyc et, z powodu braku powiewu swiezosci, ciagle to samo i to samo, i to samo... nowych map zbyt malo, czlowiek osiagnal pewien poziom, swoj szczyt, przestal sie rozwijac.. przyszla emeryturka..
Z wytesknieniem czekam na jakas gre mp, ktora jak swojego czasu et czy nawet wow przyciagnela moja uwage na dlugie zimowe wieczory...
pozdr dla starych forumowych wyjadaczy!

Szczerze powiedziawszy to bardziej mnie "martwi" RTCW2 aniżeli QW, gdyż to drugie będzie - przynajmniej dla mnie - czymś takim jak q4 w porównaniu do q(123) - zupełnie inna bajka. Ja na pewno gdyby mi nawet sprzęt na to pozwolił nie zainteresuje się QW, czytałem recenzje, oglądałem screeny, zapowiedzi to wystarczy, tak jak ktoś powiedział będzie to coś jak bf i zrobi się "taki mix", a tak nawiasem mówiąc to zaczerpnięcie nazwy quake warsa jest niekoniecznie zabiegiem wskazującym jakoby miał być to sequel, sądzę, że chodziło tu raczej o coś innego, wiadomo trzeba zwrócić na siebie uwagę.
CYTAT(MorFeuS @ 13:09, 5 02 2007) [snapback]59936[/snapback]
Sprawa jest taka, ze ET robi sie monotonne. Ciagle te same mapy, ET_pro jest prawie takie same od dwoch lat. Potrzeba zmian, odswiezenia.
Tutaj wielka role odgrywa CB. Jezeli oni zechcieli by zaakceptowac jakies customy mapy, ET przybralo by innego wygladu. Ja jestem za tym, by wyrzuc all mapki z CB oprocz radaru i wrzuc jakies customy albo wersje SW straych map, np. railguna albo fuel (ten drugi tez jest fajny, ale bardziej przepadam za railgunem)
No i mody. Mozna by bylo cos zmienic w etpro. Nie wiem co, sam nie mam pomyslow, ale wiem, ze odswiezenie moda by nam wszystkim dobrze wyszlo

Te same mapy?Człowieku dotychczas powstało kilka tysięcy map, z czego docenionych i rozpowszechnionych zostało jedynie no chyba nie przesadzę jak powiem: kilkadziesiąt. Bo mapy, które spotykamy na polskich ffa można policzyć "na palcach". Podejrzewam, że z tych kilku tysięcy nawet kilku procent nie znasz, nie widziałeś i zapewne nie zobaczysz. A to, że ciągle widzisz te same mapy na ffa to nie wina mapperów, którzy notabene odwalają kawał dobrej roboty, ani też wina adminów, którzy są zmuszeni dawać takie, a nie inne mapy, a do czego to się sprowadza? Do tego, że ludzie nie chcą innych map, myślisz, że ja prowadząc serwer nie próbowałem wdrożyć takich projektów jak crevasse, et_mor2, baserace (z tym ostatnim mi się udało po wielu trudach) czy nawet świetnej mapy jaką jest warbell, nie wspominając już o innych. mniej znanych mapach? Czyja to jest wina jak sądzisz? Graczy, którzy gdy widzą niestandardową mapę uciekają z serwera bo nie chce im się ściągać, ale i wina Polskich realiów, mamy takie, a nie inne łącza, nie każdego stać na szybkie, wygodne łącze. Zresztą nie ma co gdybać, na tej linii nic się nie zmieni.
ETPro takie same od dwóch lat?
Nie będę się rozpisywał bo nie ma sensu, ETPro to Competition Mod, przeznaczony jest do gry "na poważnie", a gdy zaczniemy wrzucać do etpro jakieś "ulepszacze", to to już nie będzie etpro. Masz wiele innych modów, tak jak noquarter, który notabene zyskał ostatnio swój polski serwer i mało tego serwer ten jest oblegany przez graczy, bo mod jest naprawdę dobry.
Rail w cb? I co jeszcze? Może lnatrickjump?
CYTAT(blacktyger @ 16:54, 5 02 2007) [snapback]59945[/snapback]
Wizulane...?
W CSa graja od 8 lat nieprzerwanie i wciaz na turniejach ta gra ma 3x wiekszej wartosci nagrody, jest najpopularniejsza gra online. I jak widac nuda nie ma tu nic do tego... Nie mowiac juz, ze gra sama z siebie jest nudniejsza (imo).
ET raczej niczego nie brakuje. Sa ludzi, ktorzy nieprzerwanie graja w nia od kilku lat, a inni co pol roku daja se siana (np. ja?...). I moja ulubiona mapa dalej jest oasis i eot :-asd!
BTW: forum cos odzywa, wow!
ta cs to jest dopiero wizualnie za!@#isty... jak ch..
CYTAT(Thoro @ 20:35, 6 02 2007) [snapback]59960[/snapback]
Z twoich wypowiedzi wynika, ze traktujesz gre typowo jako zabawe, wiec dla takich osob jak ty sa tworzone nowe mody takie jak jaymod (czy jakos tak), gdzie sa rozne nowe bronie i rozne nowe badziewia, ktore urozmaicaja gre. Jesli zas chodzi o gre klanowa to takie cos jak wprowadzenie nowych bronii czy zmiany tego typu raczej bylyby nie na miejscu. Co do map to rzeczywiscie powinna byc raz na sezon wprowadzana zmiana 1-2 map, ale coz jest jak jest. W csie graja duzo dluzej te same mapy i zyja. Porownanie do csa jest akurat na miejscu, bo mimo ze ta gra ssie, to wciaz jest to najbardziej rozwinieta gra jesli chodzi o e-gaming.
Mimo ze source wyszedl juz poltorej roku temu to wiekszosc i tak gra w starego 1.6 i na tym glownie opiera sie scena i sponsorzy, a w source'a gra garstka osob. Jezeli nie orientujesz sie w temacie to nie wprowadzaj w blad innych. Poza tym source to jest tak jakby et w stosunku do rtcw i gracze csa musieli duzo dluzej czekac na "nowa wersje" anizeli gracze rtcw
Thoro nie mów mi, że włączyłeś ET z myślą "na tym zarobię", jak inaczej można traktować ET aniżeli jako zabawę? Co do tego mają pieniądze, pieniądze to nie cel to tylko środek, a zdobywać je można w różny sposób, ot na przykład BAWIĄC się przy tym.
CYTAT(tranx-san @ 23:43, 6 02 2007) [snapback]59964[/snapback]
a ty thoro nie traktujesz et klanowo jako zabawe? Troche kasy z tego bylo, ale to chyba nadal za malo by sie z tego utrzymywac. Jezeli chodzi o profesjonalny e-gaming, to te turnieje z ktorych jest kasa to nadal za malo yb przyciagnac rzesze graczy, jezeliby sie doszukiwac analogii do cs'a. Tam tego jest mnostwo dlatego ludzie w to graja od 8miu lat (czy tam ile). Scena jest bardziej konkurencyjna. U nas niestety nie ma ani supportow tworcow, a rodzima scena raz na jakis czas wyda 1-2 mapy i jakas nowa wersje etpro. Klany nie lubia grac meczy na nowych mapach, bo wtedy uklad sil ulega zmianie, trzeba mape na nowo trenowac, poznac. Zamykamy sie wiec w jednym blednym kole, bo turniejow jest zbyt malo, by przyciagnac nowych graczy. Mamy zerowy przyrost naturalny raczej, bo jak pojawiaja sie nowe klany to czesc graczy rezygnuje z gry z nudy. Klany i rozgrywki klanowe nie lubia jakichs rygorystycznych zmian bo boja sie o swoje pozycje, kazda nowosc jest odbierana przez ogol raczej sceptycznie.. Dobrym przykladem moze byc proba zrezygnowania z gry 6v6 na rzecz 5v5. Wiekszosc klanow high skill top eu byla jak najbardziej za, bo ich przybijala nuda, jednak wszystkie klany low i med oponowaly za starym 6v6. Wlodarze cb musieli w ten sposob pod presja tych srednich skillowo grup zostac przy 6v6 bo grozili oni bojkotem.
Kolejnym problemem na brak rozwoju sceny, to brak wkladu graczy high w rozwoj mlodszych jednostek. Odkad pamietam z grupy pro-playorow tylko neiwielka ich ilosc probowala cos ze swojej wiedzy przekazac mlodszym graczom. Gdyby nie swiety czy dankan to forum dawno by zginelo. Tak zazwyczaj jest, gdy dany gracz osiagnie swoj maksymalny pozom gry, to gra zaczyna mu sie powoli nudzic, bo szuka nowych wyzwan i ich nie znajduje, a rzadko kiedy ma ochote by przekazac cos ze swojej wiedzy innym. Wiekszosc gwiazd sceny zamyka sie w swoim gronie tworzac tak zwane "celebrities", wyzywajac wszystkich innych od warzyw i plebsu...
Mnie et znudzilo, to moje obektywne spostrzezenia. Sam nie raz traktowalem graczy slabszych jak zwykle potencjalne "warzywa" majac w du.pie ich rozwoj... W ten sam sposob przyczynilem sie do slabszego rozwoju sceny bojac sie o swoja pozycje... sami ukrecilismy sobie poniekad bata, a teraz siedzimy na swoich pro kanalalach ircowych, dyskutujac o tym ze dzisiejsza scena et, to nie to samo co kiedys...
Mmm, mądre słowa, aczkolwiek ameryki nie odkryłeś, ja osobiście nie znam osoby, która zaczęła coś robić, by, że to tak ujmę kształcić graczy z własnego doświadczenia, a jeśli już się tak dzieje to zazwyczaj nie są to ludzie z e-sportu, a ludzie młodzi (cokolwiek by to nie znaczyło). Zapewne odezwie po moim komentarzu robol wraz z polowa netrunners, którego uderzyło tak bardzo moje westchnienie dotyczące potraktowania nc, w stosunku do ec w tak trywialny sposób i zostałem nazwany gówno wiedzącym idiotą (o co oczywiście żalu do nikogo nie mam, tak jak i za w/w okoliczności gdyż doskonale zdaję sobie sprawę z tego co i w jaki sposób jest traktowane), ALE dowodzi to tak właściwie prawdy, o której mówi tranx-san: "Wiekszosc gwiazd sceny zamyka sie w swoim gronie tworzac tak zwane "celebrities", wyzywajac wszystkich innych od warzyw i plebsu..." Trzeba podlizać dupkę żeby się w to wkręcić, pokazywać wszystko w dobrym świetle, że wszystko gra, że jest w porządku, sztama itd. Nie, tak być nie może i nie będzie dopóty do póki ktoś nie spojrzy prawdzie w oczy i nie powie "kogo ja tak naprawdę oszukuję, przecież jestem takim sam jak on".
I do takich ludzi można mieć szacunek, bo oni potrafią rozmawiać jak ludzie, potrafią przyznać Ci rację, ale i kopnąć w dupę jeśli trzeba, ale mimo wszystko są z Tobą fair, nie mają wody w mózgu tylko dlatego, ze są "kimś" (w ich przekonaniu, bądź przekonaniu ich otoczenia). Szanujmy się.
c0m4r