Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Czy dobijanie rannych jest honorowe?
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Wolfenstein: Enemy Territory > W:ET Dla początkujących
Stron: 1, 2
SPIDIvonMARDER
Czy dobijanie rannych (proszących o strzykawkę) jest honorowe? Ja osobiście to robię tylko w poniższych wypadkach:
-brakuje mi amunicji, więc pożyczm ją od przeciwnika
-jestem szpiegiem i potrzebuję munduru
-gość dostał w się strategicznie ważny punkt i jeżeli dojdzie do niego medyk, to mo9żemy nie wypełnić celów misji.

Wiem, ze wszyscy tłumaczą się dobijaniem rannych bo dzięki temu na dobre ich wyeleminują, że medyk im nie pomoże i przeciwników będzie mniej itd.

Ale dla mnie, dobicie bezbronnego żołnierz jest... świństwem. On nie może się bronić.
Co innego respawnkilling. Taki gościu jest przez chwilę nieśmiertelny i ma czas zareagować.


Dlatego ja staram się oszczędzać rannych.


Zapraszam do dyskusji... smile.gif
blacktyger
Jest jeden problem. To nei wojna, a te pixele to nie zolnieze. Rozumiesz? Tszzz tszzzz to gra komputerowa.
SPIDIvonMARDER
QUOTE(blacktyger @ 18:20, 6 12 2006) [snapback]59703[/snapback]

Jest jeden problem. To nei wojna, a te pixele to nie zolnieze. Rozumiesz? Tszzz tszzzz to gra komputerowa.

Wiem, wiem... ale w każdej grze obowiązują jakieś zasady np. że nie wolno cheatować. Ale (przynajmniej dla mnie) są też w ET zasady moralne. Pewnie to wyda się głupie, bo to tylko gra, ale... ja nie lubię gdy mnie rozstrzeliwują, podczas gdy dobiega do mnie medyk. Ale to tylko moje zdanie i szanuję każde inne.
Thoro
Dobre dobre ... taki filozoficzny temat. Oczywiscie mniemam, ze albo sobie jaja robisz, albo grasz w ta gre 2 miesiace, ale kazdy temat tego typu, moze rozruszac to forum (rozruszac w sensie 7 osob, ktore jeszcze z przyzwyczajenia zagladaja tutaj raz na tydzien moze cos napisze). Przechodzac do tematu. Jesli chodzi o gre klanowa to sprawa jest prosta - niezgibowany = podniesiony przez medyka i tu nie ma co dywagowac ... prosta pilka nie dobijasz - przegrywasz. Tu nie chodzi o ammo czy inne pierdoly tylko o fakt, ze nawet jak jest zabity ktos w malo strategicznym miejscu to zawsze moze zostac podniesiony i ma blizej do przeciwnika niz z respa, takze utrudnia zadanie przeciwnikowi. Jezeli chodzi o ffa, to ja dobijam tylko, gdy brakuje mi amunicji, poniewaz niezgibowany na ffa = dodatkowy frag po revivie. Nigdy nie rozpatrywalem tego w sensie filozoficznym i honorowym. Prawde mowiac masz troche racji, ale tez nie do konca. To jest wojna ! Walczymy o przezycie, wiec pozwalanie medykowi dobiegac i leczyc nie jest wskazane. Powinnismy takie powalonego przeciwnika brac do niewoli i powinien u nas pozostowac do konca wojny. Tez troszeczke nie rozumiem twojego podejscia. Uwazasz, ze dobijanie jest niehonorowe, ale jesli daje tobie osobiscie profity w postaci ubrania przeciwnika to sie na to decydujesz. Podwojna moralnosc ? Co do zabierania broni to prawde mowiac tez jest to troche nieetyczne. Zolnierz, ktorzy polegl na wojnie powinien zostac pochowany, ze swoja bronia przy piersi .. zabierajac mu bron pozbawiasz go tego zaszczytu ;[. Twierdzisz, ze zabijanie bezbronnego jest swinstwem. Ale jezeli ktos stoi do ciebie tylem to w pewnym sensie tez jest bezbronny. Jak to rozwiazac ? Strzelenie w plecy - swinstwo .. zawolanie go i poczekanie az sie obroci - samobojstwo, jezeli przeciwnik jest lepszy skillowo. Jak to powiedzial Linda w "Demonach wojny" - "To jest wojna ! Musicie zabijac". I to niech bedzie puenta tego posta, w sensie takim, ze albo jestesmy honorowi i giniemy, albo jestesmy swiniami i wychodzimy z pojedynku zwyciezko ;o.
ymma
ET zostało skonstruowane jako gra zespołowa z dużym naciskiem na teamplay i taktykę. Dobijanie rannych to jeden z ważnych elementów i każdy średni nawet gracz powinien mieć go w nawyku. To element gry wpisany w nią niejako i zasady moralne nie mają z nim absolutnie nic wspólnego. To raczej nie dobijanie wskazywać może, albo na niedoświadczonego gracza, albo takiego, któremu zależy bardziej na fragach, albo acc, niż na zespole, a jest zbyt leniwy na użycie do tego celu noża.

Ps A tak na marginesie, to jeśli w przyszłości zamierzasz pograć klanowo, to radze Ci jednak się przełamać, bo brak takowego nawyku może doprowadzić do przegranych.
Thoro
QUOTE(ymma @ 17:13, 6 12 2006) [snapback]59706[/snapback]

któremu zależy bardziej na fragach, albo acc, niż na zespole,


Przy dobijaniu acc sie nie zmienia, bo te strzaly ktore wpadaja w gibowane cialo nie licza sie do statow. W et jest uczciwiej niz w zyciu xd.
rudy^
QUOTE(SPIDIvonMARDER @ 14:22, 6 12 2006) [snapback]59701[/snapback]

Czy dobijanie rannych (proszących o strzykawkę) jest honorowe? Ja osobiście to robię tylko w poniższych wypadkach:
-brakuje mi amunicji, więc pożyczm ją od przeciwnika
-jestem szpiegiem i potrzebuję munduru
-gość dostał w się strategicznie ważny punkt i jeżeli dojdzie do niego medyk, to mo9żemy nie wypełnić celów misji.

Wiem, ze wszyscy tłumaczą się dobijaniem rannych bo dzięki temu na dobre ich wyeleminują, że medyk im nie pomoże i przeciwników będzie mniej itd.

Ale dla mnie, dobicie bezbronnego żołnierz jest... świństwem. On nie może się bronić.
Co innego respawnkilling. Taki gościu jest przez chwilę nieśmiertelny i ma czas zareagować.
Dlatego ja staram się oszczędzać rannych.
Zapraszam do dyskusji... smile.gif


JA... PIER....DO....LE
Termit
widze ze Łyżwiński ma szanse dzieki temu forum odnalezc zaginionego syna
D!z3l
Właśnie ostatnio po ponad rocznej przerwie zainstalowałem sobie ET żeby pograć ( coś mi się niestety krzaczy ale to już jest temat na osobny topic w innym dziale). Nigdy się nie zastanawiałe czy jest to honorowe czy nie. Tak jak kiedyś tak i teraz zawsze dobijałem rannych. Wiadomo, każdy nie dobity= prawdopodobnie podniesiony przez meda i po pełnym wyleczeniu z ran ztworzenie przewagi liczebnej a dróga sprawa to ammo- zawsze mi go mało ^^
falubaz
Lezace sie nie bije. Tylko prawdziwe buce nie znaja takich zasad! Tylko ludzie bez obycie i honoru dobijaja rannego, zamiast mu pomoc. Bynajmniej nie dobijac!
SPIDIvonMARDER
QUOTE(falubaz @ 20:32, 7 12 2006) [snapback]59718[/snapback]

Lezace sie nie bije. Tylko prawdziwe buce nie znaja takich zasad! Tylko ludzie bez obycie i honoru dobijaja rannego, zamiast mu pomoc. Bynajmniej nie dobijac!

hehe.... ja też tak myślę, ale jeden z przedmówców miał rację: w dobrym teamie każdy leżący będzie prawdopodobnie uratowany przez meda, a więc praktycznie wcześniej zabiliśmy go na marne sad.gif
No ale to faktycznie tylko gra... chociaż...




Liczy się jednak mimo wszystko zwycięstwo, które należy osiągnąć za wszelką cenę, ale nie zawsze musi ona być tak wysoka.
rudy^
Niektorzy biora na powanie ten topic ;o gg
Swiety
OMG to tylko gra - tak samo możemy powiedzieć że wogóle zabijanie w ET jest niehonorowe. Niestety w ET jeńców się nie bierze bo nie ma jak.

A żeby rozwiać twoje rosterki moralne:
Niedobtiy przeciwnik = duża szansa że podniesie go med = duża szansa że ten którego nie dobiłeś sam ciebie zabije = duża sznsa że jak cię zabije to cie dobije

Oglądałeś Szeergowiec Ryan ? Puścili jeńca i później ten jeniec walczył przeciwko nim.

A twoja teoria że nie ma sensu zabijać bo i tak dobry team podnosi wszystkich ?
No cóż dobry team to taki który dobrze się podnosi ale bardzo dobry team to taki który bardzo dobrze się podnosi i jeszcze lepiej dobija. A najlepszy team to taki który tak zabija tak, że wrogi team nie ma szansy aby się podnosić.
jarpen
na pewno ciekawa bylaby liga, w ktorej panowalby zakaz dobijania (nie chodzi mi o spacje).
i zawsze jakas nowosc
SPIDIvonMARDER
QUOTE(Swiety @ 5:00, 21 12 2006) [snapback]59813[/snapback]

OMG to tylko gra - tak samo możemy powiedzieć że wogóle zabijanie w ET jest niehonorowe. Niestety w ET jeńców się nie bierze bo nie ma jak.

A żeby rozwiać twoje rosterki moralne:
Niedobtiy przeciwnik = duża szansa że podniesie go med = duża szansa że ten którego nie dobiłeś sam ciebie zabije = duża sznsa że jak cię zabije to cie dobije

Oglądałeś Szeergowiec Ryan ? Puścili jeńca i później ten jeniec walczył przeciwko nim.

A twoja teoria że nie ma sensu zabijać bo i tak dobry team podnosi wszystkich ?
No cóż dobry team to taki który dobrze się podnosi ale bardzo dobry team to taki który bardzo dobrze się podnosi i jeszcze lepiej dobija. A najlepszy team to taki który tak zabija tak, że wrogi team nie ma szansy aby się podnosić.

eee... niezrozumiałeś mnie. Ja powiedziałem, że właśnie należy dobijać rannych, bo dobry team ich uratuje i moga nam powtórnie dokopać, a nie odwrotnie. Może wielu zdziwi moja nagła zmiana poglądow, zwłaszcza, ze to ja założylem to forum, ale właśnie po to je założyłem, żeby zweryfikować swoje poglądy z rzeczywistością! Właśnie dzięki paru postom doszedłem do wniosku, że jednak faktycznie w takiej grze żeby wygrać należy postępować tak, aby wygrać. Nawet jeżeli to jest trochę niemoralne. Ale przecież sama wojna jest niemoralna. Można powiedzieć, że nawróciłem się smile.gif
PS. apropa "szeregowca". Gość spowrotem wrócił do walki, po powinien tak zrobić. Trafił do niewoli, co jest hańba dla wojownika i żeby mieć spowrotem czysty honor należy "odkupić swoje winy". Każdy prawdziwy wojownik powinien walczyć póki może. W czasie II wojny np. w Afryce doświadczony żołnierz pare razy zwiedzał wrogie obozy jenieckie. Wychodził z nich i wracał na front, po czym znowu wracał do obozu, jeśli przegrywali.
Greghorn
Najlepiej urządzić jakieś pogaduszki na serwerze, może wspólną imprezę albo coś biggrin.gif

Nigdy się nad tym specjalnie nie zastanawiałem ale widok medyka który goni do ciała i nagle to ciało jest dobite jest fajny, a gdy już takie dobijesz to medyk jest twój i możesz zrobić z nim co chcesz o ile nie zdąży wyciągnąć smg smile.gif

Ja jak widze, że biegnie medyk i jestem stosunkowo blisko to podbiegam i go odpycham biggrin.gif a potem używam smg tak jak należy smile.gif
SPIDIvonMARDER
Można jeszce tak zrobić. Jeżeli jeden z teamów gra 10x lepiej niz przeciwny, to w ramach dawania forów (żeby ci drudzy też się pobawili) mogą nie dobijać rannych, natomiast jak to z powrotem wyrówna szanse, to znowu mogą wyżynać jeńców. To by mogło być nawet ciekawe w praktyce... trzeba sprawdzić.... devil.gif
rudy^
... ja pier do le
MorFeuS
IMO to jakas paranoja biggrin.gif Przeciez to tylko gra i ty nie dobijasz rannego czlowieka >D To samo tyczy sie komendy /kill podczas duelu. Spotkalem sie kiedys z whinem ze ktos dal killa podczas duelu w jakims meczu :U
Nie honorowe podczas gry jest uzywanie nie odpowiedniego jezyka na chatach i wyzywanie innych graczy (albo np. spamowanie jakimis bindami, ze grac sie nie da. To jest strasznie chamskie i przeszkadza w grze).
A co do cheatow to sie nie wypowiadam bo chyba kazdy wie, ze to najgorszy grzech, ktory mozna popelnic grajac w ta gre.
SPIDIvonMARDER
Do grzechów glównych dodalbym jeszcze cos takiego. Jakis klan wpada na publiczny serwer, kaze sie wszystkim wynosic z jednego teamu i ustala regule ONIvsDRUGI TEAM, który jest oczywiscie zbieranina róznych graczy, czesto nie znajacych sie. W takim przypadku klan, posiadajacy taktyke, czesto lacznosc glosowa poprostu rozwala ta zbieranine, wygrywajac mecze po 2 minutach. I jaka tu jest przyjemnosc z gry?? down.gif A nie wykickujesz takiego klanu, bo bo jak? Nie zycze nikomu takiej rozgrywki sick.gif
Konik
W ogole to az mi sie nie chce pisac nic sensownego, widzac taki topic confused.gif Co jak co ale tego chyba jeszcze tutaj nie bylo.
CYTAT
Do grzechów glównych dodalbym jeszcze cos takiego. Jakis klan wpada na publiczny serwer, kaze sie wszystkim wynosic z jednego teamu i ustala regule ONIvsDRUGI TEAM, który jest oczywiscie zbieranina róznych graczy, czesto nie znajacych sie. W takim przypadku klan, posiadajacy taktyke, czesto lacznosc glosowa poprostu rozwala ta zbieranine, wygrywajac mecze po 2 minutach. I jaka tu jest przyjemnosc z gry?? down.gif A nie wykickujesz takiego klanu, bo bo jak? Nie zycze nikomu takiej rozgrywki sick.gif


Proponuje Ci zaczac grac na w miare normalnych serwerach, a nie typu neostrada, gdzie wszyscy maja refa, czas 0:00 i gramy o flage. Wiecej sie nauczysz (skilowo), chyba, ze chcesz sie uczyc nowych hasel z wyrazeniem "twoja stara". biggrin.gif
jarpen
ostatnio stalem sie natchniony przez swoj umysl-zaczelem znow grac w rtcw, a w et tez bylem troche abstynentem.
okazalo sie, ze zabawa, mimo iz szlo mi ch.ujowo nie da sie ukryc, bo chyba zlemilem wszystkie duele na map rotate w sw na 4 rundy w tigers claw /beach, ice, village, frostbite, base/ to czulem ze skill na publiku, a nawet na shrubie jest duzo lepszy niz na pubie w et, a nawet na takim skillowym jak icp /icp porownuje do skilowych serkow rtcw/.
tyle ze tu zaczynaja sie westchnienia. w rtcw nie ma takiego multum serwerow co w et, jak chcesz grac w jakiejs 'innej' porze, czytaj nie wieczorem to musisz sie frajerzyc na shrubie z nabami /ja sie do nich zaliczam tongue.gif/ na serwerach o nazwie 'welcome newbies', 'public tram serwer' /ostatnio nawet polubilem trama/.
i tu dochodzimy do sedna mysli. rtcw, jak to jest juz wszek i wobec wiadomo lepszy od et, nawet jesli chodzi o takie zagadnienie jak selfkile ;p
jak zrobisz selfkilla to score -3 i delikwent nie jest zadowolony, tyczy sie to rowniez peefa, ktory jest duuuzo mocniejszy niz w et i rozwalanie calego spawna jedna rakieta to chleb powszedni, trafienie przypadkiem siebie konczy sie odjeciem wyniku i konczysz runde z ujemnym wynikiem smile.gif
to samo tyczy sie zabijania teammates. jesli przypadkiem trafisz i zabijesz tm8 to -3, tu bardziej komfortowa sytuacje maja medzi, bo wystarczy revive i wynik z minusowego wychodzi /afaik/ na zero. jak widac to zajscie moze potwierdzic teze, ze medowie w rtcw sa ponad ludzmi i naleza do tajnego zboru jechowy, ktory planuje kolejne ataki na tokijskie metro.
temat mozna dalej walkowac i najprawdopodobniej okaze sie, ze dobijanie rannych tez jest regulowane przez sile wyzsza, ktora na modzie szumnie zwanym shrubem daje dobijajacemu z przeciwnego teamu prezent niespodzianke w postaci plus score &C
niestety analogicznie jesli dobija kolega z druzyny dostanie on ujemny wynik.

podsumowujac rtcw jest gra bardziej ludzka i uczaca dobrych zachowan w stosunku do innych przedstawicieli homo sapiens, ktorzy grajac w et znizaja sie do roznych poziomow do tego jaki aktualnie panuje na wolfpl

ludzie nie grajcie w et bo jest zle, niehonorowe i nieludzkie uczac selfkilli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111111111111111
wy tez mozecie powiescic sie na skakance, a nam nie bedzie do smiechu

rtcw tez nie jest idealne, nie mowiac o et, kiedy to kilka razu cos sie z!@#alo i nie ladowaly mi sie objektu map np. widzialem wszystkich wrogow i swoich przez cala mape /taki wh/, tyle ze nie widziales tez czy cos nie stoi ci na drodze


tu juz et, moge dac wiecej tych co nie widac scian, napiszcie



SPIDIvonMARDER
CYTAT(Konik @ 21:45, 27 02 2007) [snapback]60127[/snapback]
W ogole to az mi sie nie chce pisac nic sensownego, widzac taki topic confused.gif Co jak co ale tego chyba jeszcze tutaj nie bylo.


Ja nie widze nic zlego w lekko filozoficznych tematach. huh.gif Wszystkiego trzeba w zyciu spróbowac, byle rozsadnie.
Meriv
Czy dobijanie rannych jest honorowe? heh

jeśli w ET dobrze grasz to jak nie masz ammo do niczego to się lata z nożem. i pędzić po ammo. najlepiej żucać nożem, a jak nie ma takie opcji no to normalnie się zaczaimy na jakiegoś pogubionego nooba dwa cięcia i po strachu.


Nie
Czy dobijanie rannych jest honorowe? ___________________________^> Nie
BiBa
Moim zdaniem tutaj nie chodzi o żaden honor. Tak poprostu powinno byc. Ponieważ gdy kogoś nie dobijemy może podleciec medyk z przeciwnej druzyny i uzdrowic go i ta osoba może nas zabic. Jedyne co moim zdaniem to dobijanie bronion to głupota. Bo zazwyczaj jest tak że brakuje ammo. A przecież jeżeli nikogo nie ma możemy to zrobic nożem :)
TheOtherS!de
o_O Co za plebskie pytanie Co Tu same pocenon skille ?? wiadomo że sie dobija nożem i to od tyłu omfg to nawet mój 7 letni brat wie !!
MorFeuS
Proponowałbym słowniczek ortograficzny...
DJ FIGA
To tylko gra...
W real'u napewno to nie byłoby honorowe
Ale wszytko zależy od gracza :)
Np, mam dobry humor i czas to dobijam, jak zły zostawiam, są wyjątki, jeżeli koleś doszedł do strategicznego punktu... :P

Pozdro
MorFeuS
CYTAT
W real'u napewno to nie byłoby honorowe


Zalezy o co wojna się toczy ;DDD

A co do dobijania w grze: na FFA nie dobijam bo szkoda mi czasu oraz amunicji, a na meczach klanowych to zawsze :D Przewazne nabijam 20 gibów co na gre ja jednej mapie jest sporo :O
kaurz
o ja !@#ie jakie filozoficzne rozkminki na temat jakiejs glupiej gry :dddddddd
mysle, ze tym teksturom, ktore gibujesz jest wszystko jedno.
w ogole etyka i honor w grach, no bez przesady...
moze jeszcze zaczniecie dywagowac nad sensem rozwalania krzesel na pietrze na sd2?
MorFeuS
kaurz lepiej tego nie robić bo trafisz przed 24-godzinnym sądem za wandalizm :(
kaurz
wlasnie sobie uswiadomilem jak niehonorowe jest zabieranie ciuchow i robienie obj po kryjomu przez cvopa :X
MorFeuS
Niehonorowe jest uzywanie cheatów :O! Wszystko to co w grze można uzyc (oprocz cheatów i przeróznych bugów) jest honorowe, wiec wygranie mapy przez cova jest honorowe... po części :P Poprostu przeciwnik nie uważał i tyle:D
QbicA
Jest to honorowe,dopiero jak wspomniał morf NIEHONOROWE SA CHITY.Wygrywasz mecz na czicie a potem się naśmiewasz z klanu który pokonaleś że n00by itp. Takie coś mię się nie podoba
jank3r
wolisz, zeby umierali w cierpnieniach xD? bedac na miejscu tego cierpiacego wolalbys umrzec hahah
kaurz
CYTAT(QbicA @ 21:29, 9 04 2007) [snapback]60968[/snapback]
Jest to honorowe,dopiero jak wspomniał morf NIEHONOROWE SA CHITY.Wygrywasz mecz na czicie a potem się naśmiewasz z klanu który pokonaleś że n00by itp. Takie coś mię się nie podoba



http://www.theaterticketsnow.com/images/chity-bang.jpg

takie chity?
MorFeuS
[quote]http://www.theaterticketsnow.com/images/chity-bang.jpg[quote]

Czy to film z Bollywood?! Nie nawidze bollywood!! :<
QbicA
Nie no chodziło Mi bardziej o cheaty imboty itp a nie o jakieś ruskie filmy. Morfeus ten bollywood jest nudny ale ma za!@#@%*9 oglądalnośc w krajach dalekiego wschodu więc niemaco XDXD
Konik
dziwne zeby bollywood nie bilo filmow z hollywood skoro Indie za pare lat pod wzgledem ludnosci przebija nawet Chiny.
MorFeuS
Bollywood nie bije Hollywood bo oni maja specyficzne style. Zauwaz, ze w kazdym filmie z bollywood musi byc scena gdzie tancza grupowo i spiewaja te ich gowniane piosenki... I HATE BOLLYWOOD! I HATE INDIA! I HATE EAST WORLD (EXCEPT CHINA and JAPAN) :C!
Konik
CYTAT(MorFeuS @ 0:43, 12 04 2007) [snapback]61065[/snapback]
Bollywood nie bije Hollywood bo oni maja specyficzne style. Zauwaz, ze w kazdym filmie z bollywood musi byc scena gdzie tancza grupowo i spiewaja te ich gowniane piosenki... I HATE BOLLYWOOD! I HATE INDIA! I HATE EAST WORLD (EXCEPT CHINA and JAPAN) :C!


Chodzilo mi pod wzgledem ogladalnosci, dlatego napisalem o liczbie ludnosci, tam wystarczy, ze film puszcza w indiach i juz maja wieksza ogladalnosc 1 filmu, niz superprodukcja z hollywood, ktora jest grana w USA i Europie.
Co do specyficznego stylu to sie zgodze, ale taka maja kulture i nic z tym nie zrobimy.
MorFeuS
CYTAT
Chodzilo mi pod wzgledem ogladalnosci, dlatego napisalem o liczbie ludnosci, tam wystarczy, ze film puszcza w indiach i juz maja wieksza ogladalnosc 1 filmu, niz superprodukcja z hollywood, ktora jest grana w USA i Europie.
Co do specyficznego stylu to sie zgodze, ale taka maja kulture i nic z tym nie zrobimy.


Ja mieszkam w Anglii, w Londynie i mnie to dobija bo codziennie przejeżdżam przez Southall (dzielnica hinduska) i tam co sklep muzyka hinduska leci :/ Poprostu mnie szlak trafia... :C!! A co do oglądalności to masz racje, mam sporo hinduskich kolegów co jak im powiesz czy widzieli Matrixa czy Władce Pierscieni albo chociaż kulotwe Gwiezdne Wojny albo Pulp Fiction to spojrza na ciebie takim wzrokiem, ze nie wiesz czy sie smiac czy płakac... Oni tylko ogladaj filmy z bollywood :/ AGRH :C! Chyba wróce do Polski ;D
QbicA
CYTAT(MorFeuS @ 0:43, 12 04 2007) [snapback]61065[/snapback]
Bollywood nie bije Hollywood bo oni maja specyficzne style. Zauwaz, ze w kazdym filmie z bollywood musi byc scena gdzie tancza grupowo i spiewaja te ich gowniane piosenki... I HATE BOLLYWOOD! I HATE INDIA! I HATE EAST WORLD (EXCEPT CHINA and JAPAN) :C!

Masz racje Morfi wracając do bollywood połowa filmu tańczą a połowe śpiewają a na końcu główni bohaterowie żenią się i żyja długo i szczęśliwie XDXD żal
MorFeuS
Kiedyś się nieźle zdziwiłem jak zobaczyłem hinduska piosenke na polskiej VIVIE :DDD Myślałem, że bekne ze śmiechu ^^ Teledysk tez nie lepszy - przez caly teledsyk same strzały, uciekanie, a'la Matrix a na końcu 30 osób sobie tanczy.. to samo na dodatek!:C
QbicA
Lol nierozumiem też samego pomysłu filmów boolywoodzkich bo i tak ogladają je hindusi tylko imo jeśli sie robi juz drogi film to powinien on być bardzo dobry i podobac się oglądającym go ludziom i powinien być wszchobecny a nie tylko w kraju pochodzenia :)
jarpen
w bollywood chodzi nie o jakość, a o ilość
poza tym amerykańska szmira serwuje to samo gówno
QbicA
Patrzcie Tu obecni szanowni gracze zaczeliśmy od teamtu "czy dobijanie jest honorowe" akończymy na temacie "filmy boolywoodo po co one sa ?" HEHE czy to nie fajne xD ciekawe na jaki temat będiemy tu dyskutować
jank3r
Qbica, to naprawde baaardzo fajne xD. Bolywood - przyznam szczerze ze cyba nigdy nie ogladalem zadnej produkcji z bolywoodxD. Tylko raz w kinomaniaku lecial jakis urywek, ale tam caly czas tancxzyli ( oczym wspomnieli chyba wszyscy przedmoowcy) :)
QbicA
Jak kiedys oglądałem program w tvn "misja Martyna" to ona miałą zadanie zagrać w takim filmie XD I zagrała jedą ze 100 tancerek w finałowej scenie filmu główni bohaterowie (męższcyzna i kobieta) się całowali a te 100 panien ubranych w cekiny itp tańczyło i oczywiście ta muzyka arabska xDXD żal
SPIDIvonMARDER
CYTAT(kaurz @ 15:55, 9 04 2007) [snapback]60933[/snapback]
o ja !@#ie jakie filozoficzne rozkminki na temat jakiejs glupiej gry :dddddddd
mysle, ze tym teksturom, ktore gibujesz jest wszystko jedno.
w ogole etyka i honor w grach, no bez przesady...
moze jeszcze zaczniecie dywagowac nad sensem rozwalania krzesel na pietrze na sd2?

W takim razie Spawnkille są w porządku?
Za tymi teksturkami stoi żywy gracz, którego krew zalewa w niektórych momentach.



PS: Nie wiem, czy pamietacie, ale to dyskusja na pewien lekko skrecony filozoficzny temat z ET!!!! A ET ma z Bollywood niewiele wspólnego... confused.gif ...............przykro mi...........
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.