Ja okazuję szczególny respect dla SoH, bo gra się z nimi bardzo miło i niezależnie od wyniku miło się takie mecze wspomina...
Dokładnie odwrotnie jest z lolkami z DT. Na spara wystawili oni ekipę, która podobno potem w 3/4 wyleciała z klanu. Tak czy inaczej my się o tym, co nasze matki robią sporo nasłuchaliśmy i nie było to zbyt przyjemne uczucie. Sorki, ale czy CL nie wiedział z kim ma do czynienia, wystawiając takich prymitywów?!
To samo tyczy się PG, czyli obecnie tilde - ok, klan niezły, zdecydowanie lepszy od mojego, ale już zasad żadnych. Graliśmy z nimi spara na oasis i goldzie i akurat dobrze nam szło. Po oasis było 1:0 dla nas, a na goldzie jechaliśmy ich bez problemów - i co się stało? W pewnym momencie całe PG dokładnie w jednej chwili uciekło z serka! Honor rulez! Co oni myślą, że to oznacza, iż nie przegrali? Najlepszego... Proponuję wypróbować takie akcje w CB...