A wiecie co mi się marzy ?
Mod do ET na podobieństwo RTCW (albo może mod do RTCW na podobieństwo ET)
Czyli Et z elementami:
a) Dynamiką taką samą jak w RTCW, czyli większą niż w ET, gdzie duele nie trwają w nieskończoność.
a nie z broniami z których pociski można powiedzieć wypełzają, a medyk uciekając rzuca sobie apteczki szybciej niż dostaje hs-y.

Movement, fizyka gry, fizyka granatów też mi bardziej pasował w RTCW niż ten co jest w ET
c) Z Normalną snajperką jak w RTCW bo to co jest w ET to poprostu śmiech na sali.
Już nie mówiąć ze niektórzy z tych wynalazków strzelają lepiej bez zooma niż z zoomem

d) Żeby do dobicia przeciwnika trzeba było więcej damage. Ten w RTCW był trochę przegięty i na klanówkach w RTCW to większość kul szła na dobijanie przeciwnika. Ale w ET jest znowu imo przegięcie w drugą stronę.
e) Z porządnym pfem z dużym polem rażenia, ale nie strzelającym co 5 sekund.
Takim żeby raz pier.dolnąć ale porządnie. Bo ten w ET to w przypadku 3-4 lvlowego soldiera to został zdegradowany do roli rocket-launchera z Quaka.
Dla tych co nie grali w RTCW wyjaśniam że pf był bronią bardziej taktyczną, tak jak powiedziałem trzeba było walnąć raz a dobrze i siedobrze zastanowić przed użyciem bo pf miał duże pole rażenia ale strzelał zawsze co 20 sekund. I często od pojedyńczego strzału zależała wygrana lub przegrana.
A w ET mamy młóckę, zdejmuje się najczęsciej pojedyńczych kolesia ale za to co kilka sekund.
i ET bez:
a) zje.banych 20 sekundowych artylerii.

bez pfa strzelającego co kilka sekund.
c) Bez XP tak jak w RTCW (bez nabijania xp). Bez leveli albo w jakiś sposób ograniczone korzyści z posiadania np 4 lvlów.
Gdzie słaby gracz będzie miał takie same warunki jak dobry. Bo nie ma co ukrywać że dobry gracz dzięki dużej ilosci xp i wysokim levelom jest jeszcze lepszy co pogłebią różnice.
Jakie ma szanse team przeciwko zespołowi złożonemu z kilku lvlowych lt medykow i soldierow - zero.
Przynajmniej mi pomysł połączenia gry fps z elementami RPG (kolejne levele) jest bardzo idiotyczny, chociaż zdaje sobie sprawe że to własnię dzięki marchewce jaką jest nabijanie xp ET ma tyle zwolenników.
Ale gdyby nie było xp to ludzie raczej skupiliby się na fragowaniu i wykonywaniu objective niż na bezsensownym bieganiu po mapie w poszukiwaniu xp.
To co zostaje z ET:
a) Mapy te same co w Standard ET, klasy, bronie te same co w ET (mortar, k43)

Siła ognia mg42 zachowana (w RTCW mg były praktycznie bezużyteczne)
c) Ponieważ na początku napisałem że chciałbym moda Et na podobieństwo RTCW to zastanawiam się nad command postami (których nie było w RTCW) - myśle że mogłyby pozostać.
To co nad czym się zastanawiam:
a) Ale mam wątpliwości co do stojaków z ammo i apteczkami. To nie jest imo najlepsza opcja. Właśnie cały urok wolfa polega na tym że trzeba współpracować ze sobą i dobrać odpowiednio klasy, Medyk daje apteczki lt ammo. Stojaki z ammo zakłócają team-work. Szkoda że jeszcze apteczki nie są w Et porozrzucane po mapie tak jak w quakeach i nie ma zbroi

. no niby eng na 4 lvlu ma zbroje


Pozostają jeszcze miny, czyli element ET obniżający bardzo dynamizm całej gry.
Jak pisał kiedyś mój kolega inco - Jak ludzie mogą mieć przyjemność z zabicia kogoś miną ? Przecież do tego nie potrzeba żadnego skilla jak w przypadku innych broni. Śmiesznie wygląda sytuacja kiedy w meczu kolesie zamiast strzelać, atakować bronić wszyscy zaczynają kłaść miny. Omg do czego został sprowadzony moje kochane fps

Często można spotkać narzekania na pfy że to lamerska broń itp. Tylko dziwne że jakoś nie spotkałem
się z narzekaniami na miny. Do pfa też trzeba mieć skilla a do min to wsytarczy tylko wiedzieć gdzie je położyć co wie nawet większosć noobów. Skilla też nie potrzeba do rzucania artylerii lt na 4 lvlu a to właśnie dzięki takim artom często zodbywa się mase fragów.