Padła propozycja zmian w xp.
Pomysł ujemnych xp za fragi jest idiotyczny bo jesli tak ma wyglądać ET że zamiast zabijać przeciwników będziemy tylko budować, rzucać ammo (zresztą po co skoro nie opłaca się zabijać) itp itd to już lepiej zagrać w jakąś strategie.
Natomiast pomysł zabierania xp za idotyczne akcje i brak myślenia wydaje się już lepszy chociaż trudny technicznie do zrealizowania.
- Np medyk przebiegający po własnym teammate i nie podnoszący go - dać ujemne xp
- Koleś naciskający spacje kiedy metr od niego jest biegnący medyk z wyciągniętą strzykawaką - ujemne xp.
- Koleś stojący cały czas w respie i tylko rzucający ammo - dawać mu ujemne xp.
- Koleś wybierający covert opsa kiedy już w teamie jest ich 10 - ujemne xp.
- Rozbrajanie min kolegi i kładzenie swoich czy o zgrozo rozbrajanie dynamitu kolegi i kładzenie swojego - ujemne xp.
- Kładzenie min w miejscach gdzie nigdy nie pojawia się przeciwnik - ujemne xp.
- Przebieganie koło flagi bez jej wzięcia - ujemne xp.
- Stanie w miejscu kiedy reszta drużyny atakuje - ujemne xp.
itp itd
Takich rzeczy można wymieniać dziesiątki jesli nie setki.