![]() ![]() |
14:16, 21 11 2003
Post
#21
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 37 Dołączył: 21-11-2003 Nr użytkownika: 782 |
zazwyczaj (zawsze) gram enginem... sam nie wiem czemu... jakos sie przyzwyczailem... ale chyba zaczne grac covertem
|
|
|
|
23:47, 21 11 2003
Post
#22
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 197 Dołączył: 22-09-2003 Nr użytkownika: 283 |
Barbapapa - jak ci się nie podoba ten temat to po co wchodzisz i piszesz o na nabijaniu postów, skoro sam go nabiłeś? temat jest wporzo i nie wszyscy muszą się zgadzać
Ja tam wole grać fieldem |
|
|
|
0:23, 22 11 2003
Post
#23
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy Postów: 88 Dołączył: 18-09-2003 Skąd: Radomsko Nr użytkownika: 232 |
Oczywiscie jak na kobiete przystalo gram siostra
|
|
|
|
0:27, 22 11 2003
Post
#24
|
|
|
Feldwebel Grupa: Half ProPlay0r Postów: 67 Dołączył: 27-10-2003 Nr użytkownika: 584 |
lol zależy od sytuacji według mnie najlepszy (na ffa oczywiście)jest med następnie fild lub covert , eng,soldier.Osobiście najlepiej gra mi sie medem
|
|
|
|
1:33, 22 11 2003
Post
#25
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 165 Dołączył: 28-09-2003 Nr użytkownika: 330 |
Ostatnio sporo respektu nabralem do enga z garandem. Poczatkowe konstruowanie zapewnia dodatkowa amunicje , granatnikiem szybko zbiera sie na l 3 i 4 engineeringu, granatami + dobiajnie garandem rannych po granatniku latwo zbierac na ltwp 3. A kumaty eng to przeciez niezbednik.
Co nie zmienia faktu ze med oczywiscie rulez. Szkoda ze coraz rzadziej mam okazje nim grac (za duze stezenie lamek co to tylko fragowac lubia ale do popchniecia czolgu to nikogo...). |
|
|
|
10:48, 22 11 2003
Post
#26
|
|
|
Hauptmann Grupa: Moderatorzy Postów: 304 Dołączył: 3-07-2003 Skąd: Lublin Nr użytkownika: 19 |
moją ulubioną klasą postaci jest biegający poprzez pole bitwy medyk udzielajacej pierwszej a czasami i ostatniej pomocy rannym :]
Zdecydowanie ulubiona klasa postaci i naprawdę mocna przy odpowiednim poziomie strzelania szybko nabija expa w broni palnej i jest mniej zależna op Fieldów. Drugą moją klasą jest Pancah ^^ To wyniesione z RTCW zamiłowanie do p[olamienia sobie tą bronią pozatym jak gra dużo graczy to efekty używania tego moga być naprawde mordercze 3 w kolejności klasa jest FO jak dużo ludzi i wiem że się przyda to biorę. Potem kolejno na FFA ( bo w klanówkach to gram praktycznie wyłącznie jako medyk i pf ) to gram sobie radośnie covert opsem. Granie nim naprawdę daje dużo frajdy Szczególnie na wiekszych serwerach. Potem będzie soldat z mortarem ot tak do zabawy ale czasami faktycznie się przydaje. Zawsze to jednak głupio dostać z nieba pociskiem jak się wybiega z respa albo buduje obrone przed jakimś wyjściem. Potem jest engenner ... poźniej flamethower i na końcu mg 42 Ale jakby tak popatrzeć ogólnie to lubię każdą klase postaci |
|
|
|
18:40, 22 11 2003
Post
#27
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 50 Dołączył: 20-09-2003 Skąd: Łaziska Górne Nr użytkownika: 264 |
według mnie najlepszy jest Engi Med jest dla Lam co chchcą sie nauczyć grać - najwiecej życia w leci w pizdu ale oczywiscie jeśli ktos potrafi grać medem to w tedy jest za...isćie potrzebny
|
|
|
|
18:44, 22 11 2003
Post
#28
|
|||
|
General Grupa: Użytkownicy Postów: 6661367 Dołączył: 26-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 306 |
Ha Ha ale żeś walnął. Większosc najlepszych graczy w PL (i nie tylko) gra medami. Na klanówkach też często gra się w niektórych sytuacjach po 5 medów na team. |
||
|
|
|||
18:51, 22 11 2003
Post
#29
|
|
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 227 Dołączył: 15-08-2003 Skąd: z miasta (co nie widac? hmm przynajmniej nie czuc... ;)) Nr użytkownika: 96 |
ja przewaznie gram tym kto jest potrzebny, kogo jest malo
jesli jest odpowiedni sklad(dobre wywazenie klas) to lubie sobie covertem popykac(tego nozyka wbitego w plecy axisowi sie nie zapomina |
|
|
|
18:57, 22 11 2003
Post
#30
|
|||
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 227 Dołączył: 15-08-2003 Skąd: z miasta (co nie widac? hmm przynajmniej nie czuc... ;)) Nr użytkownika: 96 |
Na klanówkach też często gra się w niektórych sytuacjach po 5 medów na team. tak bylo na meczu polska - finlandia. fini(kiedy byli axis) grali w 5 medow i 1 fd ops |
||
|
|
|||
23:24, 22 11 2003
Post
#31
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 37 Dołączył: 21-11-2003 Nr użytkownika: 782 |
wrrr MED DLA LAM wrrr ale walnoles, jak lysy grzywa o kant kuli... gram co prawda engiem (jak juz pisalem), ale med to podstawa teamu i bez niego ani rusz... zeby zagrac dobrze medem trzeba byc niezlym graczem i niejednokrotnie od niego zalezy, kto wygra...
a przy okazji dobry med jest tak samo potrzebny jak DOBRA ZAPORA OGNIOWA DLA ENGA, ktorej niestety czesto brakuje... |
|
|
|
23:33, 22 11 2003
Post
#32
|
|||
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 56 Dołączył: 19-10-2003 Skąd: Tarnowskie Góry Nr użytkownika: 523 |
O to prawda ze takowej zapory bardzo czesto brakuje....np. jak robie miny lub dynamiy (albo rozbrajam go) to nieraz jest kolo mnie cala chmara przeciwnikow, a ja sam i nie mam szans czesto. I jeszcze cos, WKURZAJA mnie engowie xp'kowcy ktorzy se lataja na mapie i robia wszystko po kolei i nabijaja xp zamiast grac razem. Pzdr |
||
|
|
|||
3:44, 23 11 2003
Post
#33
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 165 Dołączył: 28-09-2003 Nr użytkownika: 330 |
Problem z medami jest czesto nieco innej natury. Z reguly koles ktory dobrze gra/strzela bierze se meda bo to sprzyja jego ubawie z fragowania. Co z tego ze widzi ze w druzynie jest jeden eng i do tego slaby. I tak wezmie meda bo przeciez jak zabija wrogow to pomaga druzynie. I tak wlasnie mysla tacy samozwanczy masterowie , co rowniez tyczy sie sporej czesli clannerow. Rzadko kiedy widzi sie goscia z tagiem co to wezmie enga i bedzie sie wykrwawial na fuelu. Gdziez tam - to jest zadanie dla plebsu. Ja se wezme meda , bede kosil a jak bedzie okazja to podniose kogos i wygramy. Tylko ze czesto przydalby sie eng ktory jest na tyle kumaty ze jest w stanie z garanda zgarnac kosiarke a nastepnie 2 kolesi wybiegajacych z drzwi. Bo na co komu med skoro eng to lamka co to przy zmasowanym ataku swoich i tak wcisnie spacje gdy padnie , majac 2 medow za plecami. No ale przeciez to ffa wiec zwyciestwo dla wielu staje sie celem drugorzednym. Coz - kwestia priorytetow.
A faktem jest ze medem latwiej sie gra wiec czesto slabszy gosc go bierze zeby miec "jakies" szanse przetrwania w walce. |
|
|
|
22:53, 23 11 2003
Post
#34
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 76 Dołączył: 21-10-2003 Skąd: poproszę inny zestaw pytań... Nr użytkownika: 539 |
Bo Med ma apteczki i regenerację. Początkujący prawie zawsze biorą meda na początek - przecie uciekasz przed wrogiem, rzucasz se apteczki pod nogi a gostek za tobą marnuje tylko pestki. On lugera/colta bierze a ty spoko wykańczasz go z thompsona/mp40. A jak aptek nie masz a ranny to sruu czekasz dwie minuty i full wypas - uśmiechnięty zaczynasz fraggować wrogów. Ale autorzy na szczęście pomyśleli i dali medowi na początek tylko jeden magazynek - gdyby dali na samym początku już dwa jak np. fieldowi to by na serwie widzielibyśmy chyba po 10 medów :]
Ale to że niektórzy meda biorą to jest też minus: Gram na serwie Technolustu doktorkiem na radarze. Mam strzykawkę z zieloną morfiną i adrenalinę - rzucam się na front kiedy nasi giną na adrenalinie i leczę masowo. A tu wchodzi taki noob i leczy tych martwych mając brązową morfinę - rozumiem, też chce zieloną, ale ci wszyscy których postawił gineli zara po postawieniu - ci po zielonej mieli 50 HP zara po powrocie do świata żywych. Gostek był Polakiem - zapytałem się go "Umisz grać kimś innym niż medem?". On na to "Jestem bardzo dobrym soldierem ale wszyscy piszą że medyk jest taki fajny dla początkujących" |
|
|
|
1:28, 24 11 2003
Post
#35
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 165 Dołączył: 28-09-2003 Nr użytkownika: 330 |
Woah niezla masakra. Takie cos to sie nadaje do "Co cie wkurza w ET."
A mam pytanko bo moze ktos z expertow bedzie wiedzial - czy meda ze 155 hp da sie zgibowac granatnikiem ? Bo takiego 140 hp to owszem udawalo mi sie ale tylko przy idealnym trafieniu. (raz pojawil sie na serku poison*esso i trza bylo cos na niego poradzic |
|
|
|
2:37, 24 11 2003
Post
#36
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 114 Dołączył: 18-11-2003 Skąd: Javorzno+Krakov Nr użytkownika: 764 |
Zabić meda z wysokiego poziomu to masakra. Muszę zaliczyć nawet 3 hsy, żeby skubańca zdjąć.
Klasa postaci u mnie zależy głównie od pingu: Do 50 - COVER - 95% gier. Snajpa w rękę, i zabijam hs'ami. Jeżeli ping nie daje mi spokoju, biorę Fielda, i namierzam "drogi przejazdowe" A jeżeli na FFA brakuje enga - naprawiam, niszczę, itd. Jednak moim rekordem jest ACC 80% z garada. Medycy to podstawa. Jeżeli 3 medów ustawi się w ważnym punckie, to nie przejdzie nawet 3 soldierow z PF, i miotaczami. BLOKADA jak u leppera Pozdrawiam |
|
|
|
10:49, 24 11 2003
Post
#37
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 165 Dołączył: 28-09-2003 Nr użytkownika: 330 |
Mi chodzi nie o zabicie tylko o wykonczenie z jednoczesnym zniszczeniem ciala - bo wlasnie byl problem ze co goscia polozymy to sasiedni med go podniesie.
|
|
|
|
15:35, 24 11 2003
Post
#38
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 41 Dołączył: 20-10-2003 Skąd: Wejherowo Nr użytkownika: 530 |
Zazwyczaj eng, czasami lojt jak już jest 4 engów w teamie. Gram engiem bo lubię mieć satysfakcję wysadzając drugie działo w Oasis.
|
|
|
|
19:25, 24 11 2003
Post
#39
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 56 Dołączył: 19-10-2003 Skąd: Tarnowskie Góry Nr użytkownika: 523 |
Jesli chodzi o zabicie meda na najwyzszym poziomie to ostatnio musialem mu 5x chyba walic z mp40 po twarzy zeby go poskromic
PS. Gram zawsze klasa jakiej kawalek mam na avatarku Pzdr |
|
|
|
19:44, 24 11 2003
Post
#40
|
|
|
Major Grupa: Użytkownicy Postów: 673 Dołączył: 19-10-2003 Skąd: Łódź Nr użytkownika: 519 |
Ja zawsze gram engiem, bo bez niego przejscie 3 map jest awykonalne:) i lubie wysadzac. Poza tym garand
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |