Ja bardzo lubię battery i moim zdaniem jest całkiem nieźle zbalansowana.
A już na pewno nie nazwałbym jej najgorszą mapą.
Wszystko zależy od teamu.
Załóżmy, że axis nie popełnią błędu, czyli nie zejdą na plażę, nie otworzą też pod żadnym pozorem drzwi z drugiej strony. Niech grają u nich wiedzący o co chodzi ludzie, czyli dobrzy coverci umiejący sprawnie rampe likwidować i w miare snajpujący, medycy podnoszący szybko wszystkich pechowców i rzucających cały czas apteczki gdzie popadnie, tak by nigdy nie mieć za dużo powera, fieldopy odpowiednio dobrze rzucający naloty lub artylerie, umiejący znaleźć się na pozycji panzer, engi pilnujące mg coby sprawne były i ewentualnie je obsługujące (zwłaszcza ten jakże niedoceniany i często w ogóle nie budowany mg z środka budynku z widokiem na górkę przed rampą). itp itd. Piękno tej gry polega także na tym, że na każdą strategię jest antystrategia. Bo nawet dobry team axisów nic nie poradzi, jeśli alliesi przeprowadzą zgrany i skoordynowany atak, wykorzystujący wszystkie możliwości et. Czyli eng, który od razu pobiegnie zbudować command post, chociażby po to, żeby panzerowi szybciej się power odradzał - zawsze będzie pierwszy przed przeciwnikiem, jeśli od razu po spawnie zrobi kill i wybierze spawn bliższy command postu, powinien też zaminować za command postem tak, by można było bezpiecznie przejść, ale też tak, by można było po minach na command mapie poznać, czy ktoś ich nie zdetonował bądź rozbroił ( zakładamy że nikt na nie wejdzie, w końcu teamy są dobre

. A sprawdzać powinien covert snajpujący bunkier z możliwie jak najdalej położonego punktu, dodatkowo patrząc na bunkier pokazuje swojemu panzerowi na command mapie kiedy pojawiają się przeciwnicy ( przynajmniej po raz pierwszy, bo potem można wyliczyć ). Covert ten powinien też szybko w razie zorientowania się, że ktoś wyszedł z boku wybrać spawn w bunkrze z command postem i kill. Wtedy może ładnie złapać mundurek, a dalej już wiadomo. Wspomniany panzer skutecznie będzie likwidował amatorów nalotów prowadzonych tuż po spawnie z bunkra, oraz engów obsługujących mg. Dobrze też jeśli zacznie covert, a dołoży panzer, jakby któryś med chciałby tam swojemu fieldopowi lub engowi pomóc. Wtedy się nadzieje na gorącą kiełbaskę. Dalej rolą fieldopów byłoby prowadzenie nalotów lub arty powyżej rampy jako osłona dla engów. Z kolei medycy powinni po prostu non stop obserwować podczas budowy rampy czy nikt nie przeszkadza i ewentualnie zdejmować natrętów oraz podnosić engów, którym się przy rampie nie powiodło. Także zdejmować covertów zajętych rzucaniem satcheli. Może się zdarzyć, ze axis zasypią nalotami/arty spawn allies, ale przecież można wybrać np połową teamu spawn alternatywny - wprawdzie jest troche dalej, ale się nie ginie od razu. Nie zapominajmy też o mortarze, jakże skutecznie likwidującym obrońców na górce przy rampie. Engowie też mogą swoimi wystrzeliwanymi granatami coś upolować zanim do rampy dojdą. Przy ataku może być też przydatny covert ze stenem, to doskonała broń na średni dystans ( garand/k43 na snajping, fg42 na walkę w bliskim kontakcie, a sten na średnim dystansie jest dużo celniejszy od thompsona/mp40 ). A nuż jakieś ciało wyleci po arty pod rampę ( zdarza się, oj zdarza

). Wtedy świeca dymna i bierzemy mundurek, a dalej już wiadomo. A skoro już jesteśmy przy mundurkach, mając takowy należy go chronić jak skarbu, taki covert to święta krowa w teamie, idzie dopiero jak team engów ( Delta Gun Controls Group ) oczyści wejście i zamelduje all clear. Ile to razy na publicznych serwerach przebrany covert nadział się na kumatego axisa obsługującego maszynówe przy wejściu, lub kampiącego przed drziami soldata z rozkładaym mg42. Ale przecież w tej ostatniej sytuacji można drzwi swoim otworzyć i się wycofać, kiedyś tego soldiera zdejmą, zwłaszcza mając blisko spawn. Wracając do rampy, przy tak prowadzonym ataku, allies mają całkiem spore szanse na zdobycie west bunker, wiadomo też, że eng nie pójdzie go zdobyć, tylko spróbuje od razu wejść do środka, axis muszą wtedy podzielić uwagę na obronę bunkra i nie dopuszczenie do przecieku enga. A jak już bunkier będzie zdobyty, dużo łatwiej o mundurek, a wtedy z dwóch stron ciężko jest axisom się bronić.
Moim zdaniem mapa jest dobrze zbalansowana, pod warunkiem że nie ma lamerii wszystko psującej, ale to już na każdej mapie potrafi zepsuć przyjemność z gry. I niestety zbyt często się zdarza. A takie moje przemyślenie... Chłopaki robiący standardowe mapy do et odwalili kawał dobrej roboty, jak się widzi niektóre custom mapy, to aż sie rzuca w oczy brak tego balansu, o którym tu mowa.
Mam nadzieję również że komuś się przydadzą moje spostrzeżenia co do taktyki.
A poza tym trzywyrazowe posty ownują.