Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Co mnie dobija grajac w et ?
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Wolfenstein: Enemy Territory > W:ET Ogólne
Stron: 1, 2, 3, 4
rover
QUOTE
- jak field przez cała walkę na oasis stoi w drzwiach od respa i rzuca ammo i więcej nic nie robi


nabija sobie w ten sposob expa zeby potem masakrowac na battery artami i nalotami. osobiscie mam to gdzies, a jak gram medem to nawet takiego czasem ucaluje, bo wybiegam wtedy z respa zawsze z full ammo smile.gif
Ghost
A mnie wkurzają jeszcze goście którzy nie umią korzystać z broni soldiera.

O to częste przypadki:

Flamethrower

1. Goście marnują sobie paliwo na zabawne szlaczki w powietrzu - potem się tłuką i tu sruu zero ammo.
2. Gdy się podpalą tulą siędo swoich TM'ów, a potem wysyłają compaliny za to, że ich zabili :/
3. Uruchamiają miotacz ognia kiedy z przodu są ich team mate'ci. Ale na serio, no commentz tongue.gif
4. NIE ROBIĄ zasłony ogniowej!!
5. Biorą flamera na zasadzie "O matko, jaka to git broń! Muszę ją mieć...".

PanzerFaust

1. Strzelają gdzie popadnie.
2. Strzelają w jednego przeciwnika gdy obok niego jest 5 team mate'ów...
3. Używają pf'a gdy walczą w pomieszczeniach (co innego gdy walą w korytarzu ze sporej odległości albo sprawdzają czy bunkier przed nimi jest czysty).
4. Godzinę celują we wroga, który i tak im zwieje, zamiast strzelić w miejsce w którym zaraz się znajdzie.
5. Biorą pf'a na zasadzie "O matko, jaka to git broń! Muszę ją mieć...".

MG-42

1. Rozstawiają MG-42 gdy obok jest stacjonarny...
2. Strzelają byle strzelać.
3. Blokują wyjście z bunkra sądząc, że jakiś noob podejdzie do nich.
4. Ustawiają się w widocznym miejscu, gdy parę metrów dalej są schody prowadzące na podest...
5. Biorą MG-42 na zasadzie "O matko, jaka to git broń! Muszę ją mieć...".

Moździerz

1. Ustawiają się w bunkrze i celują we wroga :/
2. Uczą się celować gdy trwa walka (na dodatek walą w swoich...)
3. Wykorzystują go bo ładnie wygląda.
4. Używają moździerza jako broni do zwarcia.
5. Biorą Moździerz na zasadzie "O matko, jaka to git broń! Muszę ją mieć...".
Modes
QUOTE (rover @ Oct 22 2003, 02:04 PM)
QUOTE
- jak field przez cała walkę na oasis stoi w drzwiach od respa i rzuca ammo i więcej nic nie robi


nabija sobie w ten sposob expa zeby potem masakrowac na battery artami i nalotami. osobiscie mam to gdzies, a jak gram medem to nawet takiego czasem ucaluje, bo wybiegam wtedy z respa zawsze z full ammo smile.gif

No tu masz racje, ale jeszcze bardziej lubie takiego kogos gdy w ogniu walki mi skonczy sie ammo, wtedy odrazu i intuicyjnie wiem gdzie biec tongue.gif
eXtreme
QUOTE (Modes @ Oct 22 2003, 04:59 PM)
No tu masz racje, ale jeszcze bardziej lubie takiego kogos gdy w ogniu walki mi skonczy sie ammo, wtedy odrazu i intuicyjnie wiem gdzie biec tongue.gif

I co biegniesz na oasis od działa do respa po amo ??????????????
eXtreme
Dziś grałem na pewnym serwie:
Battery: jestem w axis a gosc z drugiego teamu drze jape ku**a weście te PF-y (są 2) za chwile wescie te pie**ne naloty..... (są 2 fieldy)
myśle sobie co to za gość? Co przyszedł tu na frytki? Czy co?. Może axis ma grać na Battery samymi engami i medykami co????

Druga sprawa:
Wkurza mnie gdy jakiś gość z jakiegoś tam klaniku wyzywa wszystkich od lam i lolów bo uważa, że jak ktoś nie ma tagu to musi być jakiś noob, a sam gra jakby pierwszy raz grał (chociaż spotkałem go już na jakimś serwie RtCW z 1,5 roku temu). A gdy mu zwrócisz uwage, żeby się zachowaywał to daje ci vota bo jest wielce urażony.
Byłem w czterech klanach i nie lubie jak mi ktoś bluzga a tym bardziej gdy ma literkę r po nicku.
Jestem wolnym strzelcem (no clan) i jestem dumny z tego.


blinkkin
mi najbardziej przeszkadza czynnik ludzki. pewnego razu za siedmioma ... gralem sobie na jakims polskim serverze, na mapie siwa oasis wysadzilem oba dzialka w okolo 15 minucie. koles z mojej druzyny szanowny klanowicz (raczej klaunowicz) wyskoczyl do mnie z tekstem cytuje 'co za pierd..ny de..il wysadzil dziala'. jak sie okazalo byl to typowy xp-hunter, juz na nastepnej mapie dostalem kicka (chyba z 6 votow bylo). i nie wiem co mam myslec o takiej grze. myslalem, ze wolfet to gra taktyczna a nie arcade jak quake.
DestroyerX
QUOTE
MG-42

1. Rozstawiają MG-42 gdy obok jest stacjonarny...
2. Strzelają byle strzelać.
3. Blokują wyjście z bunkra sądząc, że jakiś noob podejdzie do nich.
4. Ustawiają się w widocznym miejscu, gdy parę metrów dalej są schody prowadzące na podest...
5. Biorą MG-42 na zasadzie "O matko, jaka to git broń! Muszę ją mieć...".


6. strzela na stojąco biggrin.gif
SCORPiON
najbardziej mnie wkurza to gdy na mapie bardzo potrzebny jest [E] np. battery,fueldump to wszycy inni wybieraja inne klasy np. [C], [F];
brak kladzenia min w punktach strategicznych;
brak odkrywania min przez [C];
medyc uzrawia/daje apteczki gdy gracz stoi w miejscu (nabijanie xp- kare strzalow potem apteczi);
[F] wychodzi w SPAWNu i daje ammo tylko sobie zamiast innym;
brak czekania [C] ze strojem do otwarci drzwi (wazniejsze jest Xp nzi zwyciestwo)
LOKI 65t
Dlugo by tu pisac - a i tak bez sensu bo lista powyzej jest solidna.
Jednak brak zgrania - a dokladniej ignorancja graczy jest czynnikiem mocno stresujacym.

Typowe np 3 covertow na gold rush czy fieldzi na fuel dump gdy cza juz wysadzac.
Wkurza gdy koles chce sie zabawic/zaexpic gdy objectiwy sa widoczne jak byk a my po raz kolejny rozbijamy sie o obrone. Czlowiek najpierw mowi , potem prosi , potem drze sie , potem blaga, potem drze sie , potem otwiera ogien do takiej lamy , potem go killuje i dostaje complainta z pytaniem "o co ci chodzi".......

A juz wogole wkurza mnie gdy szanowny covert bierze FG42 (szczerze nienawidze tej broni - ani to snajperka ani sten ). I widze czekajac na respa jak stara sie ustrzelic kogos a raptem pomaga tylko medom wroga zarobic expa na leczeniu podzas gdy my wykrwawiamy sie budujac rampe na battery.

BadIDea
Najbardziej wqrwiaja mnie pukawki engow. Ten nasadzany na lufe granat to moje przeklenstwo!
Biegnie warzywo...strzelisz do niego - podskakuje koles przed kompem...naciska wszystkie przyciski jednoczesnie....i bum leci granat odbija sie od ziemi, slupka, dupka, pienka...lampki... I ZAWSZE NIM DOSTANE!!!


Hehe ostatnio na DD mialem w teamie szalonego medyka-nooba.
Zobaczyl/przeczytal - ze lepiej swojego rannego dociac i postawic niz faszerowac apteczkami...

Spoko... tylko nikt mu nie powiedzial, ze ranny z 80 HP nie wymaga tak drastycznej kuracji!!
LOL
Lekkie drasniecie i juz leci do ciebie szalony medyk, pakujac w plery pol magazynka.
Dociac - postawic- zapodac 2 apteki i jak nowy:)
LOL
Bac sie wlasnego meda. Na co mi przyszlo.

Fajnie kiedy masz 3 HP, rozkrecony granat w lapie.. wyskakujesz z za rogu i dostajesz od meda w plery, bo
"Dociac - postawic- zapodac 2 apteki i jak nowy:) "
I buummm jestem zgibowany, medyk lezy... a czasem i compilant poleci. Jak to tak.. on z dobrego serca ty mu granat?

Podobnie mozna zarwac od meda w plery - w momencie rzucania nalotu/arta. Fun... masowy TK, art na srodku jakiegos opuszczonego placu.

Mortar! Wlacy w dachy. Spawn, tlok w drzwiach... BUMM.. wszyscy leza. Masakra.

Battery.
Debile - skaczacy na plaze. Kretyni wychodzacy tylem - wysadzic alliesom CP. (lub tacy co mysla: JESTEM ZA...ISTY. WYJDE TYLEM I ZABIJE WSZYSTKICH ALLIESOW)

Kiedys cala gre blokowalem tylnie drzwi na battery. Jakis koles ciagle staral sie przez nie wyjsc. Szczekal na mnie, nozem dzgal, granaty pod nogi rzucal... Votowal na kicka...
Wypuszczalem go - umieral po 2-3 sec. Zabijalem wracajacego w jego mundurze copsa. I tak w kolko.
Od tamtej pory mam binda "NIE WYLAZIC TYLEM!"


OT.
Battery - snajpa allies- kiedy dobrze trafi w Axis PF solidera strzelajacego z bunkra smile.gif
Taki solider 99 razy na 100, przyp... w sciane. Cudownie , gdy obok niego znajduja sie Fieldopsi rzucajacy naloty... Wystarczy jeden strzal ze snajpy ... i ginie 2-4 axis:P

- Pamietajcie, ze naloty (puchy) mozna gasic. Wystarczy dobrze kucnac na rzuconej przez wroga racy/swiecy dymnej/puszce. W odpowiednim momencie odskoczyc... (tuz przed wybuchem puchy)

Fops, ktory rzucil puche - uslyszy - Abborrtttinng caannn't seee targett!
(jak to tak... w szczerym polu?)

Imo naloty w et gasi sie latwiej niz w Rtcw.

Bardzo czesto - na battery - najpierw leca allliesowe puchy, engowie roba rampe...i dokonuja ataku na bunkier. Sami sie domyslcie - ile zmieni pogaszenie tych nalotow.
AciD
Nie ma to jak teleporty na lagach... napierdzielasz do takiego typa ewidentnie i NIC go nie trafia nagle gosciu robi *śmig* przebiega ladny dystans w ulamku sekundy i umierasz czasem nie widzisz nawet jak do ciebie pruje, chyba znowu wroce do zabawy w nagrywanie demek i liczenie ile hp zabral mi 1 strzalem bez heda...
Druga sprawa to punkciarze... a punkciarstwa form jest wiele... :
- Ammobot : stoi pacjent przed respem i bunkruje go w paczkach z ammo
- Med Sęp : po kryjomu podpruwa cie w plecy a potem leczy i ogolem lata za toba tylko po to zeby cie podniesc jak cie spiora, a jak cie nie spiora to im troche 'dopomaga'
- Eng Szalony Majsterkowicz : buduje truck barrier przy 1szym respie w axis albo psuje trucka podczas gdy alliesi probuja ukrasc czolg, albo jak przebije sie do north wierzy na oasis to wysadza comm post zamiast dziala, albo also very known : rozbraja twoj dynamit/miny zeby podlozyc swoj
Aha i jeszcze to co poprostu KOCHAM na zalamionych serwach : blokowanie... ludzie stoja w przejsciach badz blokuja twoje strafejumpy, stoja w pewnych miejscach tak ze jak sie wysuniesz to z nich spadasz (mur na fueldumpie/schody na fueldumpie itd)... ludzie ruszajcie sie, cel stojacy w miejscu to cel martwy...
Usagi
medsep... to ja! wink.gif
mnie wkurza totalny brak kultury na serwach. nie to ze jestem swiety (czesto/gesto bluzgam na ts, w ten sposob wyladowuje emocje. btw jezeli juz na kogos qrwie na ts, czesto to znaczy ze oddaje mu hold, uznajac jego wiekszego skilla. przewrotnosc?), ale jak widze jak jeden dzieciak z drugim zaczynaja wyzywac swoje matki, to po prostu litosc mnie bierze. litosc i gniew, ze tacy jeszcze stapaja po naszej pieknej planecie.
LOKI 65t
Faktycznie czasem teksty sa mocno zaprawione lacina podworkowa. Osobiscie staram sie nie przegiac pomimo iz czesto zgranie druzyny pozostawia wiele do zyczenia - efektem czego jest otwieranie wiekszosci tekstow wyswiechtanym "do cholery". blink.gif
Hannibal
QUOTE (LOKI 65t @ 9:54, 30 10 2003)
efektem czego jest otwieranie wiekszosci tekstow wyswiechtanym "do cholery". blink.gif

Heh to by sie zgadzalo. Co widze jak loki gra, to zawsze ale to zawsze jest slowo "cholera". Musisz sprobowac innych teksow np
"motyle skrzydlo", "a niech to ges kopnie" , "ranyboskie", "kurka felek" , "ejkumkejkum" , "olaboga" , "rany julek" itp rolleyes.gif
Wtedy osiagniesz co chcesz, a i tak beda wszyscy ciebie kochali tongue.gif
Ghost
Mnie jeszcze wkurza Rybnik na rail gun. 3 engow w teamie, a tu jakiś kretyn minuje drabinkę przy dziale (oczywiście jakiś wspaniały covert wejdzie od tyłu i kaboomnie satchelem kontrole działa). Ja ide naprawić, a tu ktoś napieprza mi z K43 w plery i mówi "Nie właź na moje miny kretynie!". Oczywiście zaminował też tył biggrin.gif Nagle mija 20 minut - a tu "Allies Win!". Oczywiście potem wszyscy mają pretensje typu "Dlaczego żaden eng nie naprawił działa??". Oczywiście wszyscy mówią "To nie ja" laugh.gif . Mówię wam, w takiej sytuacji gość normalnie chce wziąć miny albo satchela i postawić go w respie i odpalać gdy spawnuje sie axis...
TheAbyss
Co dziwniejsze, ja zazwyczaj (w realu zresztą także) jestem raczej dość kulturalnym gościem, a granie czasami w ET wyzwala we mnie niepohamowane pokłady agresji, potrafię na serwerze rzucać kur*.*mi na lewo i prawo :\ No, ale jak człowiek po raz 5ty z rzędu dostaje teamkilla od enga z garandem który najwyraźniej nie potrafi tej broni używać (ale dzielnie 'się uczy', tylko czemu do licha na mnie?! sad.gif), albo gramy 10/10 na battery, atakuję ja z 1 medem bo 3 siedzi na plaży i tam się czai żeby broń boże nie zginąć a 5 poszło tyłem, to można się wreszcie załamać :|

EDIT: Kolejne zbugowane forum z nadmiernym stripslashes() ? ODDAJCIE MOJE BACKSLASHE \\\\\\\\\\\
Cienki Bolek
Welkomik
Zeby wesolo bylo smile.gif dozrzuce troszke z dzisiejszego grania:)
covert "terminator" caly czas cobert bez wzgledu czu dla temu cos robi czy nie ... beach - 2 razy stracil wlasne gacie wychodzą tylnym wejsciem bo tam byli allies !!! i on bronil tylnego wejscia!!!
zlazl na plaze kolo rampy i widze ze sie nie zabija granatem .. siedzi sobie tam w najlepsze... mi sie granaty skonczyly .. wiec go tradycyjnie z pistoletu i czekam czy nikt po ciuchy nie idzie.. na szczescie nie zabrali mu:)
gold... podobnie co do cholery moze covert dla teamu robic na goldzie to nie wiem ... (normalny by miny wykrywal) ale ten .. nie non stop lazi sobie kiluje i flooduje ekran .. no to ja delikatnie .. mute.. a on co .. odpowiedzial kickiem mnie:) an szczescie reszta teamu chciala miec jedynego medyka...
Na koniec dodam, ze to byl "gosc" 13 letni kolo z zachodu... nic do niego nie trafialo...
pozdro cienki bolek
hawk
Czesc.

Gralem na tym samym serwie co Cienki Bolek i naprawde koles dawal sie zabic z tylu a gdy ccover w jego ciuchach wracal ginal.Na goldzie znalazl kilka min.
Drazni mnie gdy ktos wylazi z tylu lub na plaze na batery.
Wlazenie na miny i dawanie compleina,dawanie complaina medowi ktory zabil zeby odrazu podniesc zmaxem zycia.
Podlozony dynamit a koles z teamu podchodzi i go rozbraja zeby podlozyc swoj,rozminowoje zeby chwile pozniej samemu zaminowac.Pewnie ktos to powiedzial :med terminator ktory zamiast podniesc druzyne probuje sam zabic wszystkich wrogow,fild rzucajacy arta lub aira gdy druzyna potrzebuje ammo.
wkurzaja ludzie dajacy vota o kicka za zmutowanie.
Valkir
gram engiem,więc oczywiście to,że gdy na fuel dumpie stawiam miny i tracę ich duzo,to na więcej wchodzą moi niż przeciwnik!!Albo kiedy widzę typka który rozbraja moje miny i mówi że źle stoją....i kładzie swoje przy naszym respawnie....arghhhh....
KaeL
Powitac, powitac...

Najgorsi sa saperzy, ktorzy rozstawiaja miny przy bocznym wyjsciu z "oasis spawn point" (z tego srodkowego)... Wszyscy z respa wybiegaja na otwarta przestrzen gdzie gina od mortara lub nalotu.

Niezli sa tez covert opsi (zwykle jest ich 3-4), ktorzy na battery biegna na tyl majac nadzieje, ze ktos tam wyjdzie. A to wszystko w momencie gdy zbudowana jest rampa i nie problem zdobyc mundur od frontu.

Pozdrawiam wszystkich
Angel
Temat ktory rozpoczeliscie jest to temat rzeka....
Kazdego co innego wkurza na ffa, kazdy co innego wymaga od ffa. Ja czasmi do ffa podchodze jak do strzelnicy a czasmi staram sie wykonac objectiv. Wszystko zalezy od humoru i checi. Generalnie poziom polskiego ffa nie jest najlepszy, nie chodzi mi o skill graczy ale o myslenie podczas gry. Ja najczesciej gram w niemczech poniewaz poziom jest duzo wyzszy, nie na kazdym serwerze ale jest pare niezlych serwerow gdzie np. mozna pograc z graczami z GunSlingers, ping of death, Team Helix czy SSR. Osoby ktore chodz raz byly na stronie www.Clanbase.com i widzialy europejski Ladder ET beda wiedziec o czym mowie.
Gdybym mial napisac tu co mnie wkurza w polskim ffa to powstal by tu istny referat. Nie obrazajac nikogo ale czasmi niektorzy gracze robia takie debilizmy ze tego nie da sie przewidziec.
whatever
Co mnie dobija na ffa? Zwykle jakis dobry gracz, ktory wie, ze po zabiciu nalezy wpakowac tych kilka dodatkowych pociskow w lezace cialko wink.gif. A tak na powaznie:

1. r3|krzysio. To moj ulubieniec. Kiedys nie pozwolilem mu na bezkarne strzelanie sobie (specjalnie) po plecach z garanda (wybiegal ze spawnu za nami, i kazdy z nas dostawal jeden prezencik w plecki). Nastepnie nasz radosny krzysio (wyobrazam go sobie jako nie do konca normalnego goscia ze slina sciekajaca z kacika ust na brode - sorry, ale nic na to nie poradze) zaczal sie bawic masowym TK na nas. Oczywiscie, z PF i flamerem. Usiadlem wiec na naszym spawnie, i zabijalem gowniarza kiedy tylko sie spawnowal. Po 14 minutach (liczylem, chcialo mi sie) i 28 TK na nim, w koncu wyszedl. Ale od tej pory, kiedy gram na ffa, i jest tam krzysio, dokladnie w sekundzie kiedy jego maly mozdzek uzmyslowi sobie ze jestem tam takze i ja (zwykle zabiera mu to jakies 5 minut) zaczyna albo robic TK, albo votowac zeby mnie wykopac. Co zwykle konczy sie kickiem dla niego. Acha, mam nadzieje, ze koles to czyta. Albo, ktos z r3.

2. PF. Ooo... Ci co mnie pamietaja, znaja moj stosunek do tej broni. Co prawda w ET jest mniejszy splash damage niz w RtCW, ale dobicie do 4 levelu i strzelania co 10 (?) sekund jest dosc banalne. Nie zrozumcie mnie zle. Ja naprawde wiem, ze poprawne uzywanie PF wymaga sporych umiejetnosci. Wiem takze, ze jest to "part of the game". Co nie zmienia faktu, ze nadal uwazam ze na FFA (podkreslam! na ffa!) jest to bron po prostu niezbalansowana. Zwlaszcza, kiedy na serwerze siedzi 20 osob, z czego 6 ma PF (po 3 na team). Bleh. Naprawde gra w ten sposob sprawia Wam przyjemnosc? Mi, niestety nie. Podobnie w przypadku rifle granade, chociaz nie az w tym samym stopniu (dobrze to BadIdea opisal).

3. Complainy za TK - revive. Dawno nie gralem. Moze cos sie zmienilo? Ale jesli medyk strzela Ci w plecy jak masz 3 hp, podnosi, i rzuca pod nogi apteczki... to nie znaczy chyba, ze chcial zle? Zwlaszcza, ze oznacza to ze masz o wiele wiecej hp niz kiedy zaczal te "operacje"? A tu prosze, zonk. Ostatnio jakis dupek ganial za mna pol mapy, bo "smialem" go w ten sposob podleczyc. Ganial, oczywiscie, robiac mi TK i rzucajac jakimis kretynskimi votami, oczywiscie, o kick. Ja rozumiem, burza hormonow, mlodziencze frustracje, ale, cholera, moze warto jednak pomyslec zanim sie zacznie cos robic? W lekkiej pyskowce glupek radosnie mnie podsumowal "ja wiem, ze robisz tak tylko po to, zeby miec wiecej xp". Jezu. Po pierwsze, mialem 1600, po drugie i tak za TK - revive xp sie nie dostaje. Za to on dostal. Kicka.

4. Field Opsi ktorzy nie daja ammo, a nastepnie rzucaja Ci art w plecy. Medycy, ktorzy nie lecza badz z zapalem godnym lepszej sprawy chodza za teamem, a kiedy ktos padnie STAJA nad nim i rytmicznie dziubiac strzykawka ziemie wokol pacjenta (robia dolki pod sadzonki?) dra sie "I am medic". Engowie ktorzy stawiaja miny pod spawnem przeciwnika na oasis, kiedy dwoch medykow, z czego jeden ma noz a drugi pare kul w coltcie rozpaczliwie broni ostatniego dziala, majac nadzieje ze jakis eng w koncu sie pofatyguje i je podlozy. Tylko covert mnie nie wkurza. Jakims dziwnym trafem (oprocz snajperow) nauczylem sie, ze nalezy ich po prostu ignorowac, tak jak oni ignoruja reszte mojego teamu.

5. TK. Ja rozumiem, ze nalot, ze trzeba ...nac granatem bo to cool i perfum na maxa, ze w ogole mass kampa na respa itp. Ale, do ciezkiej cholery, dlaczego koles odpala rifle granade w ciasnym korytarzu, majac przed soba 4 kolegow z teamu, gdy gdzies na horyzoncie zamajaczyl mu cien axisa? Potem "sorry" x 35, co samo w sobie sprawia ze mam ochote wrzucic vote na kick. I co? I nastepnym razem, w identycznej sytuacji znow leci jego granat. Ech. Nie jestem w stanie pojac dlaczego. To przeciez nie jest chyba trudne, zeby, jak juz pisalem, NAJPIERW pomyslec, a POTEM zrobic?
LOKI 65t
Ostatnio dostaje szalu na punkcie covertow na goldrush (mowie obecnie o jednej osobie - t5|Zeke ). Dobry boze.Allies - mamy 2 engi i 2 coverty. Biegam , morduje , wkyrwawiam sie starajac naprawic cholerny czolg ale i tak raz po raz (dobre 5 minut ) sie rozbijamy o obrone. A tu nagle na team chacie slysze "kurcze a tak chcialem rozwalic im tego command posta".... No przeciez rece opadaja.

Potem jak juz trzeba zdobywac zloto to on rzecz jasna dalej swoje. Czasem rzuci troche dymu ale i tak bierze czyjes gacie i stara sie "zinfiltrowac" skarbiec. Jasne misiaczku - tylko 3 lufy skierowane na ciebie , w tym kosiarka ale co to dla ciebie - pozostaniesz zcloakowany i rozwalisz wszytkich z tego garanda.

Najlepsze numery koles odprawial na rail gun. Jestem jedynym (!) engiem a on bierze coverta i rzuca na ziemie jakies 25 metrow od szlabanu obok torow saszela (jak mniemam zeby upolowac goscia co to bedzie chcial wyskoczyc z ciufy ). I stoi tak. Stoi w sumie jakies 4 minuty (ciufa jest w 3/4 drogi do spawnu axis - tam tez sie scieramy) a on stoi. Stoi i sie gapi w tego saszela. Podchodzi , oglada , oddala sie. Rzecz jasna kosi go byle kto - czy to zza dziala czy zwyczajnie od przodu - bo jak on moze widziec wroga skoro patrzy sie w saszela.
Rzecz jasna szkopy wygraly - majac 6 minut zapasu. Ja minowalem tak ostro ze praktycznie nigdy nie mialem power bar na maxa. A on dalej twardo covertem. Wolac o pomste do boga ? Gdzie tam - bog to widzi i rechocze zamiast cos zdzialac. dry.gif

A teraz coup de grace. Na nastepnej planszy koles sie mnie pyta jak odkrylem miny po drodze do dziala (bylem colonelem eng/med) skoro nie bylem covertem. Mowie ze to dzieki BS l 4. A on na to - "ale to pozwala tylko zobaczyc mniej wiecej miny a nie je zaznaczac" ).
Nic dodac nic ujac.

A tak gwoli scislosci - te oto cuda wyprawial niejaki t5|Zeke - gratulacje dla tego pana za skill/prace dla teamu/wyobraznie. Jak takich do klanow wpuszczaja to sie smutno robi.
Ghost
TEŻ grałem z tym gościem... Masakra. Gramy na Wurzburg Radar... On bierze Coverta i puszcza satchela przy trucku. Oczywiście, nie ma włączonych imion i health bara swoich TM'ów, i maniakalnie odpala satchel gdy ktokolwiek podchodzi. Oczywiście axis win a szkopy nabijają sie z nas (coverci i fieldowie wsyzstko widzieli tongue.gif) i walą "Zeke, chodź do nas"...

Seawall Battery. Dzień. Gość bierze (cuud!) enga jako jedyny i zamiast budować rampę, idzie na drugi koniec mapy naprawić najbezużyteczniejsze MG-42. W końcu sie wkurzam i przechodzę do axisu jako covert. Grając allies gośćcały czas kiedy rozpieprzane było to MG biegł pół mapy i budował. W końcu sie przyczaiłem i co 15 sekund na ekranie pojawiało się "t5|Zeke was sillenced by Ghost[TGX]'s Garand". Ludzie! Jeszcze nigdy mi sie nie zdarzyło żeby zdobyć podczas jednej mapy 4 lvl. CO, 3 lvl. BS i 2 lvl. LW!! Najśmieszniejsze było to, że gość NIGDY nie walnął grenem dla sprawdzenia terenu. A ja co chwila: strzał, rozwalam ckm, biorę ciuchy, czekam, znowu strzał, rozwalam ckm, biorę ciuchy, czekam itd. Gostek grał poprostu ŻAŁOŚNIE! Ja sobie potrafię wyobrazić co sie dzieje na klanówkach...
eInHeRjER_pL
Jak gram to w(słowo na k)ia mnie wiele rzeczy. Po pierwsze debilizm graczy z moejego teamu.
1. Wychodze z respu a ty debil puszcza artillery support i teamate x 5 i czekam te 30 sekund. WYchodze z respawnu i kur** to samo. Za trzecim razem znowu gine tyle ze nie od artliery suort tylko od panzerfausta, oczywiscie panzerfausta gostka z mojego teamu. I Ginalem tak na zmiane z 7 razy (z rzedu). W(słowo na k)ic sie niezle mozna.
2. Wychodze z drzwi za mną gostek z mojego teamu. Z odleglosci juz jakis Alies pakuje we mnie. Stoje tylem do drzwi wiec wciskam back. Hmmm cos nie moge sobie wejsc w drzwi. Odwracam sie zosatlo mi 14 zycia. Patrze; ne mogelm wejsc w ddrzwi bo ten pedal z mojego teamnu stanol na srodku przejscia i blokuje. A Alies przeladowal magazynek i mnie wykonczyl.
3. To samo tylko ze wstrzyknlaem se adrenaline. NA fuel dump[ie to ze dwa razy bylo. CHce wyjsc ale 2 gosci z mojego teamu stalo w przejsciu. Strzelam w gosci to ci idioci sie nie przesuneli. Zabilem ich bo bylem tak pod(słowo na k)iony ze ja pie****. Zostalo mi 5 sekun zeby adrenalina przestala dzialac.
Oprocz tego w graczach et w(słowo na k)ia mnie jeszcze duzo rzeczy, ale nie chce mi sie pisac
eInHeRjER_pL
Aha zapomnialem dodac. Jeszcze jedno. No to tak.
1. Wychodzimy ze spawna.(Goldrush) Za winkla wbiega Alies jest cos 10 moich Axisow. Ale ten debil z PF zamiast poczekacaz qmple z teamu wykoncza tego matola z druzyny przeciwnej ktory bezmyslnie wbiega sam przeciwko dziesieciu( moglby chociaz granata wrzucic). To strzela w goscia. Pewnie se pomyslal "ło jezu w koncu zdobede fraga, tyle czekalem aaaaa" i na ekranie opjawia sie "ju kiled xxxx". NO dobra zdobul gostek fraga, ale popatrzmy co oprocz tego fraga wyrzadzil druzynie: "ju killed teamate yy", "ju killed teamate dfgyy","ju killed teamate fdgyy","ju killed teamate fgfdgyy","ju killed teamate ydfgy" smile.gif . To samo goscie z Flamami.
2. A jak rozwalilem na serverze dla najlepszych 4 gosci na raz majac 109 zycia. Oni mieli prawdopodobnie full bo z respawnu wyszli to od razu goscie vote kicked einherjer_pl, 6 - yes 10 - no. Chyba kazdy wie ze jest cos takiego jak adrenalina ktora zmienjsza obrazenia o polowe. Wiec staralem sie gosciom to wytlumaczyc. Ale trudno dogadac sie na dunskim serverze gdzie polowa to dunczycy a reszta niemcy.
nemroth
a mnie dobija jak grasz np medem i prosisz o ammo na respie
ale Fops'owie to wala bo wolą sobie walnac nalota, ktorym i tak nikogo nie zabijaja(za wyjatkiem swoich:D)
eInHeRjER_pL
Wkurza mnie jeszcze to ze np. stroje z granatem w rece odcigam zawleczke chce rzucic a tu wybiege palant z mojej druzyny i odbija sie od niego granat i zaraz ekranik i sliczny napis You killed wielki debil smile.gif. A tak na marginesie to wy ludzie jak gracie to przynajmniej myslcie moze tym sposobem inni sie od nas tego naucza i w koncu grajac w et nie bede sie tak stresowac smile.gif
Hannibal
QUOTE (duckmaster @ 6:11, 11 11 2003)
QUOTE (eInHeRjER_pL @ 19:14, 10 11 2003)
Aha zapomnialem dodac. Jeszcze jedno. No to tak.
1. Wychodzimy ze spawna.(Goldrush) Za winkla wbiega Alies jest cos 10 moich Axisow. Ale ten debil z PF zamiast poczekacaz qmple z teamu wykoncza tego matola z druzyny przeciwnej ktory bezmyslnie wbiega sam przeciwko dziesieciu( moglby chociaz granata wrzucic). To strzela w goscia. Pewnie se pomyslal "ło jezu w koncu zdobede fraga,  tyle czekalem aaaaa" i na ekranie opjawia sie "ju kiled xxxx". NO dobra zdobul gostek fraga, ale popatrzmy co oprocz tego fraga wyrzadzil druzynie: "ju killed teamate yy", "ju killed teamate dfgyy","ju killed teamate fdgyy","ju killed teamate fgfdgyy","ju killed teamate ydfgy" smile.gif . To samo goscie z Flamami...

Chyba się czepiasz tongue.gif . Moim zdaniem allied sold wiedział co robi. Fakt sam zginął ale jego kumple z teamu musieli już tylko rozwalić pf-owca biggrin.gif . A poza tym pomyśl o biednym pf-owcu... "Biega" z pf, nie zmienia na pistolet, żeby nie przegapić okazji. Nagle wyśniona chwila - wróg w polu widzenia... A reszta to historia tongue.gif

Mysle ze wiekszosc poczatkujach grajacych pfem ma odruch bezwarunkowy i widzac przeciwnika podswiadomie naciska LMB. Jednakze istnieja jeszcze lepsze przypadki, gdy juz taki nowy gucio troche pogra orientuje sie ze odpalenie pfa jednak troche zajmuje czasu wiec jego odruchy przenosza sie na kazdy ruszajacy sie obiekt. biggrin.gif
Nie raz mi sie zdazylo jak wybiegalem zza rogu a tutaj juz slysze odpalonego pfa. Jakie zdziwienie mnie bierze jak okazuje sie ze to byl teammate. Czy sie denerwuje wtedy? Nie, jesli to nie byl 5 raz; huh.gif
Pf powinien miec windowsowy system odpalania pociskow:
1. Nacisniety LMB
2. Pokazuje sie info: uruchomiles procedure odpalenia pocisku czy kontynuowac?
3. Tutaj mozna wybrac: YES NO HELP
4. Po wybraniu YES: Procedura zatwierdzona, Czy jestes pewien ze chcesz odpalic pocisk, ze kogos zabijesz, ze to nie twoj teammate, ze jestes w grze.
5. Tutaj mozna wybrac: YES NO HELP
6. 100 % pewien?
7. Tutaj mozna wybrac: YES NO DAJ MI CHWILE POMYSLEC HELP
8. Po wybraniu YES: No dobra ... ale bedzie na ciebie!
biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif


Pozdrawiam wszystkich zapalonych pfowcow ..... szczegolnie Asmo
dNkN!
a ja z kolei jestem za wszystkim co dostępne:
- ataki na respa i w okolicach respa za pomocą artów, nalotów, mortara, pfa, min, smg, mg, granatów, ładunków, dynamitów, flamera, noża, igły, kombinerek
- dobijanie lolków z własnego teamu, którzy padli i czekają na meda a w ciągu 6 mapowej kampani ani razu nie rzucili ammo / apteczki
- niszczenie reprodukcji sciennych w postaci obrazów, tablic etc.
- disconnectem laugh.gif
KaeL
Jest "rzecz" ktora mnie denerwuje bardziej niz wszystkie wymienione tu sprawy. Jaka? Gracze smile.gif ktorzy narzekaja, marudza i wyzywaja wszystkich bo gra nie idzie. Nie ma nic bardziej wkurzajacego.

btw. Jezeli tyle spraw was denerwuje to czemu gracie? Imo bo mimo tylu "goopkow" gra jest fajna.
Zreszyta wazniejsza jest zabawa niz wykonanie misji (na FFA of course). A przynajmniej powinna byc.
Eld
mnie wkurza jedno - klan GOP. dlaczego? bo gralismy z nimi dwukrotnie i...

mecz nr 1 - wlazimy na serwer, a tam kolesia z GOP o ksywce bodajze Arnold kopie i kopie, bo kolo ma wlaczonego aimbota. kolejne 20 minut to robienie screenow z tego wydarzenia, lekka klotnia i czekanie az skompletuja sklad. nic z tego, jest ich tylko 4, wiec konczy to sie zanim sie zaczelo. przez kolejnych kilka dni na CB jest conflict (nie chca uznac naszej wygranej), ktorego Noone nie moze (nie chce) rozstrzygnac, wiec w koncu mowie zagrajmy z nimi jeszcze raz i po sprawie...

mecz nr 2 - gramy sobie ladnie na Oasis, frajersko oddajemy Old City... gramy dalej, spokojnie sie bronimy... cisza, spokoj i w pewnej chwili glos Kilgora od nas na TS "(słowo na k)a, myslalem ze nie wolno budowac piramidy. jak to jest?". pytamy sie co jest i Kilgore odpowiada "kolesie stoja we 4 jeden na drugim i podkladaja nam dynamit pod north". pauza i zaczyna sie pol godziny wyzwisk, glownie z ich strony, bo im "wszystko mozna i jesli beda chceili to postawia sobie jeszcze kilka piramid i nigdzie nie jest napisane, ze w CB nie mozna robic piramidy". coz... no comments, wynik 2:2 jest niezatwierdzony i chcialbym sie dowiedziec, czy jest jakas sila na tych kolesi, czy po prostu z racji bycia krewnymi i znajomymi kogos tam (nie bede wymienial, bo po co) sa ponad prawem CB?

btw: warto tez obejrzec demo z meczu GOP vs LP, ktory tez byl w konflikcie, bo chlopaki z GOP rowniez oszukiwali... amen
KiD
GoP to jakis klan jest ?? Bo pierwsze slysze ?? Co do rulesow CB to faktycznie nie mozna robic piramid.
I nie bardzo rozumiem jak to mozliwe ,ze skoro jeden z graczy na klanowce wylecial za Aimbota a potem jeszcze klan nie mial skladu to nie bylo walkowera. Moze mi biednemu zuczkowi ktos to wyjasni ???
Np. Frytka ????

Btw nie dziwie sie ,ze ludzie do ladder pl sie nie zapisuja jak tam takie freestyle maja miejsce sad.gif


Pozdro
Eld
GOP to Great Of Poland, bardzo adekwatna nazwa. czemu nie bylo walkoweru? spytaj Noone'a, bo dostarczylismy pelna dokumentacje wizualna, wiec dla mnie tez jest zagadka dlaczego przez bodajze 5 dni Noone nie podjal decyzji co do wyniku... teraz tez pewnie ta piramida rozejdzie sie po kosciach, chociaz w regulaminie wyraznie pisze, ze NIE MOZNA jej robic...
hjuby
dla mnie najbarzdziej denerwującą rzeczą jest mój beznadziejny ping a którym muszę się meczyć smile.gif a poza tym to chyba kicki jak gram z debilami za to że dobijam ich a ie daje apteczek i complainy na niechcące zabicie np gosciu podłazi ci pod lufe jak jest 1v1
zUBER
Co do GoP to najlepsze jest to, ze to oni nam dali match conflict po tym jak wpisalem wynik 1:0 dla nas.
Hannibal
Qcza widze ze czasem pojedynki klanowe nie roznia sie znaczaco od FFA. Taka sama zadyma tu jak i tam. A ja wyobrazalem sobie ze jak juz powstal klan to liczy sie z tym co robi i przyjluje porazke z godnoscia.
Wydaje mi sie ze GoP nie rozumie jaka jest istota CB, co mnie bardzo smuci sad.gif . Mam nadzieje ze chlopacy zmadrzeja i nie beda robic obciachu zarowno sobie jak i scenie klanowej.
Oczywiscie jesli srednia wieku nie przekracza tam 10 lat to nie ma co sie dziwic i nic moim postem tutaj nie wskoram ..... a szkoda.
NoOne
A wiec tak.

Konflikt z GoP, zreszta juz mialem 2 w CB w przeciagu dosc krotkiego czasu.
Istotnie gracza GoP kopnelo za wallhack bodajrze badz tez aimbot, jednakze rules mowia w tym miejscu wyraznie ( sa to globalne zasady CB - a wiec nie ustalane rpzezemnie )

- element logu z dokladnie rpzed chwila kolejny raz rzycilem przykald tej gry -

NoOne|Offline02) it wasnt a game
BMG|pag`02) Any cheat or trace of it found on your PC is your responsibility. "I was just testing" or "someone else used my PC" is never, ever an excuse
NoOne|Offline02) warmup
NoOne|Offline02) not playin
Kat02) which is why im saying
GpW]Ins0mnia02) tbh i don't trust it
Kat02) what would happen if they were found out mid season
GpW]Ins0mnia02) if you have proof
GpW]Ins0mnia02) imho its a reason to ban
BMG|pag`02) Traces of cheats (e.g. variable settings) without actual cheating: 1-season cup ban + 3-month ladder ban for the player, forfeit loss for the clan.
+Kat02) as there's no written rule
Kat02) then surely we cant do anything

ww osoby sa adminami CB, problem jest taki ze rules mowia dokladnie co zrobic jesli ktos kopnietyu jest w trakcie mezcu, rules mowia tez co jesli jest kopniety publicznie albo na ffa, rules natomiast nie pokrywaja tego co dzieje sie w czasie tzw: warmup.
Dlatego tez decyzja jak sie postapi co sie zrobi itd itp jest w rekach danego head admina danej gry, w tym przypadku mnie, a ja jako z robie przewaznie jak Kat biggrin.gif bo sie z nia lubimy, a ona powiezdiala ze bana nie dala pstanowilem isc za ciosem. Zreszta nie oszukujmy sie nie lubie banowac polakow co jeszcze mi malo bede naszych banowal tongue.gif

Mamy organizacje c<costam> wiec niech ona wyciagnie wnioski, moze dac bana na servery, wiec niech ona da. Calosc konfliktu o ile wiem i tak poszla na niekorzysc ludzi z GoP, zreszta jak podkreslalem na starcie, ni e1 raz. smile.gif

pozdrow.
zUBER
QUOTE
Calosc konfliktu o ile wiem i tak poszla na niekorzysc ludzi z GoP
nie poszla na niekorzysc GoP poniewaz nie zostaly wyciagniete zadne konsekwencje.

PB kopnal jednego z nich podczas rozgrzewki bo na niego czekalismy. Mielismy juz zaczac ale wylecial wiec jak moglo go kopnac w czasie gry?

Zalozmy ze mam czita. Wchodze na mecz, kopie mnie podczas rozgrzewki. Odpalam nowsza wersje i juz PB nie wykrywa. Zaczynamy mecz i wszystko jest ok?
DaBi
Nierozumiem kurde tu czegoś to rozgrzewka jest po to aby sobie sprawdzić czy za czity nie kopie ?
Przecież to jest logiczne nawet na zwykły prosty rozum że jak ktoś wchodzi na mecz z jakimś czitem to ma zamiar go użyć. Niewyciaganie kosekwencji jest po prostu zaprzeczeniem ideałow walki z takimi zachowaniami a takie przecież Clanbase propaguje.
A argument że banowanie Polaków jest przykre to nie trafia do mnie jakoś mi szczerze powiedziawszy żadna różnica czy czituje Rumun , Zyd , Niemiec, Fin czy Polak każdy jest po prostu śmieciem i powinnien być traktowany tak samo.
A nawet jakby to że byłby to polak to by coś chroniło to użył to przeciwko innemu Polakowi.
Dla mnie sprawa niezrozumiała dry.gif Mam za ciasny mozg może... Ale jak takie jest prawo to należy je zmienić bo z regulaminu się robi totalny syf.
Eld
spoko, wyslalem dzisiaj dowod z meczu nr 2, czyli loga z serwera (maja chlopaki pecha, ze nasz serwer zapisuje WSZYSTKIE rozmowy oraz statystyki meczowe) i wytoczylem na CB conflict zalaczajac dodowy z obu meczy. to chyba zakonczy sprawe. w sumie powinnismy dostac zwyciestwo po pierwszym meczu, a nie zgadzac sie rozegrac mecz jeszcze raz, ale... widac mielismy za miekkie serca tongue.gif

btw: dla mnie te zasady dotyczace warm up sa tez dziwne. tak jak juz napisano poprzednio - ktos kto wchodzi na serwer przed meczem w CB nie wchodzi testowac aimbota!!! czy ktos z "testujacych" wlazi na serwery pod wlasnym nickiem i z tagiem? chyba tylko ktos niespelna rozumu. a ten kto cos takiego robi przed meczem klanowym musi byc mowiac wprost idiota.
dNkN!
lol

co to za klan ten GOPR? śmieszna nazwa, chyba trochę chybiona. imo, ten specjalista powinien ponieść konsekwencje - zgadzam się z tobą Dabi bez dwóch zdań - jeżeli zdarzenie miało miejsce w czasie kiedy ACA już działała uprzejmie proszę o logi. Co do GOP tyo CL powienien zdać sobie sprawę, że ciężar czitera w klanie, który został zdemaskowany ciązy także na nim samym i na całym klanie.

NoOne, jeśli mogę. Jeżeli miałbym moc i mógłbym banować także robiłbym to niechętnie bo średnią przyjemność sprawiało by mi odbieranie ludziom rozrywki ale ten chłopak ewidentnie wszystkich o to poprosił. Dla mnie to jest jedno znaczne, a log pb, tudzież kicka interpretuje jak prośbę danego gracza: cześć, jestem [x] używam czitów, zbanujcie mnie bo jestem gówno wartym śmieciem.

BadIDea
Absurd!
Warmup to juz czesc meczu. To koncowe odliczanie... wszyscy na starcie czekaja na sygnal.. 3.2.1...
Co za pieprzenie, ze niby przepisy nic nie mowia... brzmi jak prawinczy belkot.

Warmup - co? niby podczas odliczania koles by wyszedl, wylaczyl czity i wrocil do gry ?
LOL

Warmup to czesc meczu. Jesli to uznacie za prawde - wtedy przepisy Cb mowia jasno i wyraznie: nie wolno.

Mydlenie oczu, odwracanie kota ogonem - caly ten bzdurny wymysl (warmup to jeszcze nie gra) to zwyczajne plucie w twarz uczciwym playerom.

KICK, BAN I KONIEC.
KaeL
Toz to juz jest off topic.
Btw. Reakcja sedziego powinna byc natychmiastowa (oczywiscie ban) bo inaczej inne patalachy (lagodnie mowiac) tez beda oszukiwac. A co do problenow moralno-narodowosciowych NoOne to powiem tylko, ze tak zostawiajac ta sprawe wystawiasz sobie nienajlepsze swiadectwo.

Edycja: Przypomnialem sobie cos na temat czy warmup to mecz czy nie. Otoz jezeli zrobi sie restart map albo reset match (moglem troche przekrecic nazwy) to znow jest wormup. To dowod, ze autorzy ET uznali rozgrzewke ze czesc meczu. I nie wydaje mi sie, zeby to byla na tyle wazna rzecz, ze CB musi to zmieniac.
zUBER
teraz to mnie admin w(słowo na k)il.
gram sobie spokojnie na oasis. pod koniec mialam jakies 450xp. po znianie mapki wszyscy przeszli do axis wiec dolaczylem do allies. nas bylo 6 ich 9. u nas 3 fieldow, 2 soldierow i ja engiem. mowie ze trzeba engow i medow ale nikt nie slucha. zbudowalem rampe z 10 razy ale nie dalem rady przejsc. juz mnie to dobijalo i napisalem "(słowo na k)a wezcie enga i pomozcie". nadal nic. zbudowalem rampe, udalo mi sie przejsc do srodka. biegne sobie do dziala i nagle zawiecha. myslalem ze net mi padl ale za chwile zobaczylem ze dostalem kicka i bana :/ pozniej admin powiedzial ze mnie kopnal za jezyk ohmy.gif
Swiety
QUOTE (zUBER @ 18:31, 20 11 2003)
Zbudowalem rampe, udalo mi sie przejsc do srodka. biegne sobie do dziala i nagle zawiecha. myslalem ze net mi padl ale za chwile zobaczylem ze dostalem kicka i bana :/ pozniej admin powiedzial ze mnie kopnal za jezyk ohmy.gif

No cóż. Rózne dekle są. Jakby był normalny to powinien tamtych kicknąc za głupote a nie ciebie za język - byłeś usprawiedliwony w takiej sytuacji smile.gif
dNkN!
to musiałbyć jeden z serwerów radomia bo ja tam dostałem bana za ownaż blink.gif .
Hannibal
Wydaje mi sie ze jedynym sposobem naklonienia niektorych lebkow do wykonywania objectiwow byloby, gdyby za nie dostawalo sie expa. Za kazdy kolejny krok dodatkowy XP. Oczywiscie musialoby byc to wywarzone ale i tak moglby byc to ciekawa idea.
Moze to zapalio by typowych expiarzy (ktorzy mnie niezle podkurzaja) do walki grupowej, ochrony teamate i przedzierania sie dalej.
Kleryk
imo lepszym rozwiazaniem byloby gdyby kazdy ze zwycieskiej druzyny dostawal po np 100xp na lebka po wygranej mapie smile.gif A denerwuje mnie w tej grze tyle rzeczy, ze wole tego nie pisac, bo pozniej musialbym sie zastanawiac po co ja wlasciwie jeszce w tego wolfa gram smile.gif
everyman
mnie wkurza jak:
- wale do jakiegos kolesia, a gosciu z mojego teamu (chcac mi pomoc) wbiega na linie strzalu i jest TEAMMATE, a on wysyla complain mad.gif
- wychodze z miejsca startu i po 3sek dostaje centralnie z pf albo mortara
- nareszcie (po wielu probach) dobiegam do miejsca gdzie mam np podlozyc dynamit, nikogo z wrogow nie ma i nagle dostaje od swojego mortarem "w oko" (nie suslysze nawet "sorry")
- ostatnio mi sie zdazylo czekam w garazu na "fuelu" na coverta, zwloki axisa leza kolo mnie, wpada oczekiwany covert z drugim enginem, za nim jeden axis, zabijamy go a cover sie rozglada i wbiega - prosto na mine przed budynkiem sad.gif
- nagle z pinga 40 robi mi sie 500 lub 900
- wolam medyka a ten tylko kolomnie przebiega i biegnie dalej blink.gif
- jak jestem covertem i krzycze, ze to ja tylko przebrany (i`m covert...) a ktorys z moich stara sie do mnie walic
- JAK MI NIE IDZIE I DOSTAJE OD KAZDEGO PO D****
- ze jeszcze zadnego CSfana nie przerobilem na ETfana tongue.gif
- i wiele innych drobiazgow... (po co ja w to gram? tongue.gif)
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.