Przecież nikt ci nie broni napisać

W międzyczasie w tym flejmie umnął mi post Blacktygera więc odpiszę
QUOTE(blacktyger @ 5:41, 29 04 2006) [snapback]57538[/snapback]
Martwej gry hahahahahahahahahaha.
~360 teamow w oc/ec codziennie jakis turniej i mozliwosc, ze bedzie na quakonie. Ta gra nigdy nie miala sie lepiej i do czasu RtCW2 (bo et:qw nie przyciagnie fanow ani rtcw, ani et) bedzie prawdopodobnie rownie dobrze. Pokusilbym sie o stwierdzenie, ze jest w top5 najpopularniejszych gier (a na pewno fpp). Wiec Ci wszyscy prorocy z przed kilku lat, typu blink czy swiety bardzo sie pomylili. Zreszta sam chyba tak (słowo na p)ilem.
A to ze gram w rtcw to inna sprawa ;x.
Masz rację myliłem się ale czy całkowicie ? Będę się usprawiedliwiał.
Proroctwa Blinkina to raczej opierały się na jakiś jego psychicznych objawach, nie udała mu się jakaś tam inicjatywa na scenie więc z dnia na dzień wykonał obrót o 180 stopni.
2 lata temu swoje proroctwa opierałem na następujących faktach:
1) Gra jest darmowa co pociąga za sobą brak supportu.
2) Gra mimo wszystko nie jest dopracowana i ma masę bugów.
3) masa przypadkowych ludzi grających w ET.
1) Na niektórych scenach nawet jeśli nie ma supportu producetna to scena sama tworzy jakiś tam support.
W Et tego nie ma. Zresztą sam support nie zawsze decyduje o popularności gry. W końcu prawie każdy produkt Activision ma znikomy support.
2) Nadal uważam ET za crapa. Co prawda sporo bugów usunięto. Jak widać większości to nie przeskadza i zalety z gry w środowisku Wolfa przewyższają bugi.
3) To trochę dziwny punkt. Można z tego wysunąć iracjonalny wniosek, że czym więcej ludzi gra tym gorzej.
To jest dość bardzo związane z darmowością gry. Przypadkowi ludzie - masa ludzi jednak nie ma to większego wpływy na jakość samej sceny.
Na każdej scenie jest tak że nie wiadomo jak gra byłaby zajebista to i tak po pewnym czasie (u niektórych kilka miesięcy u innych kilka lat) gra albo się nudzi albo mają inne rzeczy do roboty. Na ich miejsce przychodzą następni. Jeśli przychodzi ich tyle samo co odchodzi albo więcej i zaczną prezentować poziom taki sam albo lepszy to scena trzyma się lub jeszcze bardziej rozwija.
A PRZEDE WSZYSTKIM PODKREŚLAŁEM ŻE SCENA DANEJ GRY TRZYMA SIĘ TAK DŁUGO DOPÓKI NIE POJAWI SIĘ NOWY KONKURENCYJNY TYTUŁ.
Obecnie dla fana rozgrywki w typie Wolfensteina a więc realia WW2, fizyka Quakea, model strzelania dużo mający z Cs-a, dynamika średnia i przede wszystkim charakterystyczny teamowy sposób rozgrywki nie ma zbyt dużej alternatywy. Co prawda sporo osób skusił BF2 ale nie to samo co Wolf, podobnie CS ale to jeszcze bardziej nie to samo. Tak więc pozostaje tylko granie w ET albo szczątkowe RTCW i .... czekanie na RTCW 2.
RÓWNIEŻ MÓWIŁEM ŻE SCENA KAŻDEJ GRY BARDZO RZADKO UMIERA TYLKO EWENTUALNIE SIĘ KURCZY.
Przecież dalej grają jakieś tam ludki w RTCW czy inne gry. Scena jest szczątkowa ale jest.
Patrząc na statystyki z gamespy, ET pod względem popularności sród gier fps mierzonej w ilości serwerów i graczy ET nadal trzyma się mocno w czołówce. Zawsze pierwsze miejsce było zarezerwowane dla HF ( konkretnie CS).
Na drugim miejscu HF2 (CS:S) które niedługo popularnością powinno przewyższyć jedynkę.
Na trzecim miejscu w miarę nowe BF2. I na czwartym ET. Wcześniej ET również oscylowało wokół 3-5 miejsca z tym że wcześniej konkurowało np z UT czy z CoD z tym że z czasem te gry traciły na popularności a ET jak Lenin - wiecznie żywy. Oczywiście szans na to że ET prześcignie popularnością CSa czy BF2 nie ma ale nadal będzie utrzymywało się w czołówce.
Qcon - na Qconie są przede wszystkim gry nowe (trzeba je promować z punktu widzenia Activision), gry popularne i gry które mają duży potencjał jeśli chodzi o sponsoring e-gamingu.
ET nie jest nowe ale jest popularne (paradoksalnie ET to najpopularniejsza gra Activision ale nie wierze że ta popularnosc wynika z jakości produktu a raczej jej ceny).
Jesli chodzi o e-gaming to znowu w ET pieniędzy się dużych nie zarobi. Brakuje wybitnych graczy/teamów w ET (zresztą specyfika ET powoduje że skill ma mniejsze znaczenie niż np w Quakeu czy UT) i jakoś sponsorzy nie garną się bardzo do sponosorowania teamów ET. To raczej taka popularność dla gawiedzi, pospulstwa.
Obecna ilość teamów w OC to rzeczywiście kosmiczna sprawa. Jestem ciekaw poziomu gry w VII lidze

Natomiast na naszym polskim smutnym podwórku no fakt jest dużo graczy,serwerów i klanów ale to nie przekłada się na jakość tej sceny. Wszystkie polskie serwisy ET łącznie z tym i jego forum leżą, brakuje jakiś spektakularnych lig jak to drzewiej bywało.
Nawet sami gracze. Masa noobów zrobiła ogromne postępy, klany wcześniej będące z dupy już z dupy nie są ale jeśli chodzi o poziom to nie to samo co rok czy 2 lata wcześniej.
Ale w swoich proroctwach nie przypuszczałem a nawet nie przychodziło mi to do głowy że czity i cziterzy mogą mieć wpływ na to że niektórzy ludzie będą rezygnować z gry nie widząć w niej sensu.